Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 39,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Diviana

    2077

  • Paninka

    2060

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

A co o tych patyczkach to się też nasłuchałam, że nie można, że można. 😁 Nawet czytałam gdzieś, że w ogóle się niczym nie robi, same się czyszą 😁 Jeszcze gdzieś na all widziałam spray do uszu dla maluszków, który jakoś je czyści.

Ja osobiście uszy patyczkami czyszczę co dzień i mojemu dziecku też mam zamiar czyścić, wiadomo że tymi dziecięcymi, zresztą sobie czasem za głęboko wepchnę to takiemu maleństwu nie miała bym odwagi normalnymi. 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej. ja dzis bylam domowym lekarzem tate leczylam z nginy siostrzensowi stawaialam gumowe banki na zapalenie oskrzeli a psa leczylam z zapalenia ucha i alergii. Tak cieplo a tyle chorob sie przyplatalo. Wlanie wrocilam do domu i cos mnie brzuszek pobolewa chyba czas odpoczac.
DOBRANOC
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Paszteciki mięsne mojej teściowej - składniki
CIASTO DROŻDŻOWE:
1 kg mąki (ja używam tortowej)
kostka drożdży
4 jajka
szczypta soli
ok. szklanki mleka
kostka margaryny
ok. 2 łyżek cukru (może być mniej jeśli robicie z mięsem lub kapustą, więcej jeśli mają być słodkie drożdżówki)
FARSZ!
moze być z mięsa (ja wyciągam to z rosołu i mielę), kapusty, sera na słodko lub marmolady, masy krówkowej lub makowej

Paszteciki mięsne mojej teściowej - sposób przygotowania - nie mojej teściowej ale tak zapisane są w necie i łatwo je znaleźć!

Wyrabiamy ciasto drożdżowe.
Wsypać mąkę do miski. Drożdże rozpuścić w letnim mleku + cukier (nie gorącym - bo zaparzą się drożdże i nie wyrośnie). Mąkę mieszać najpierw z jajami, powoli dolać rozczyn z drożdży i dalej mieszać, wyrabiać (najlepiej ręcznie). Do tego wlać rozpuszczoną, ostudzoną margarynę, zawsze do każdego ciasta dodaję szczyptę soli. I wszystko tak wyrobione leciutko podsypuję z wierzchu mąką, przykrywam ściereczką i rośnie jak szalone. (Ja odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia.)
Następnie wałkuję podłużne, nie za cienkie paski, nakładam wzdłuż farsz i zawijam w rulonik. Ciasto kroję w kawałeczki na odpowiednie dla mnie paszteciki. Układam na papierze do pieczenia i czekam, aż wyrosną. Smaruję rozbełtanym jajkiem (może być mlekiem) Piec w średnio nagrzanym piekarniku (180-190 stopni) ok. 20-25 min, aż będą ciemnozłote.

ale sobie smaka narobiłam 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
Paszteciki mięsne mojej teściowej - składniki
CIASTO DROŻDŻOWE:
1 kg mąki (ja używam tortowej)
kostka drożdży
4 jajka
szczypta soli
ok. szklanki mleka
kostka margaryny
ok. 2 łyżek cukru (może być mniej jeśli robicie z mięsem lub kapustą, więcej jeśli mają być słodkie drożdżówki)
FARSZ!
moze być z mięsa (ja wyciągam to z rosołu i mielę), kapusty, sera na słodko lub marmolady, masy krówkowej lub makowej

Paszteciki mięsne mojej teściowej - sposób przygotowania - nie mojej teściowej ale tak zapisane są w necie i łatwo je znaleźć!

Wyrabiamy ciasto drożdżowe.
Wsypać mąkę do miski. Drożdże rozpuścić w letnim mleku + cukier (nie gorącym - bo zaparzą się drożdże i nie wyrośnie). Mąkę mieszać najpierw z jajami, powoli dolać rozczyn z drożdży i dalej mieszać, wyrabiać (najlepiej ręcznie). Do tego wlać rozpuszczoną, ostudzoną margarynę, zawsze do każdego ciasta dodaję szczyptę soli. I wszystko tak wyrobione leciutko podsypuję z wierzchu mąką, przykrywam ściereczką i rośnie jak szalone. (Ja odstawiam na 30 minut do wyrośnięcia.)
Następnie wałkuję podłużne, nie za cienkie paski, nakładam wzdłuż farsz i zawijam w rulonik. Ciasto kroję w kawałeczki na odpowiednie dla mnie paszteciki. Układam na papierze do pieczenia i czekam, aż wyrosną. Smaruję rozbełtanym jajkiem (może być mlekiem) Piec w średnio nagrzanym piekarniku (180-190 stopni) ok. 20-25 min, aż będą ciemnozłote.

ale sobie smaka narobiłam 😉


Oj nie tylko sobie narobiłaś 😜
W weekend na pewno zrobię. Tylko napisz mi ile zajmuje Ci zrobienie tych pasztecików od początku do końca? Tak mniej więcej.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
koniec tego dnia - załamka! czekam aż Zosia zaśnie i bede chyba ryczeć ;( ;( ;(
Dzwonił mój m. Nie wróci na weekend ;( Dziś dowiedział się że chyba nie dostaniemy kredytu ;( Ja już mam dość!!!!!!!!!!!!!!! On tak się stara, tak mu zależało A ja dziś wchodząc na zakątek Diviana zaczęłam znowu projekty domów oglądać i marzyć a tu DUPA DUPA DUPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Najgorsze że sporo kasy pożyczyliśmy licząc że zaraz uruchomimy kredyt i oddamy. A tu nici z działki, samochodu i tylko dłuuuuuuuuugi nam zostaną! Dlaczego????????????? Dlatego że podjęliśmy próbę realizacji swoich marzeń????????????????????????????????????????????
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
koniec tego dnia - załamka! czekam aż Zosia zaśnie i bede chyba ryczeć ;( ;( ;(
Dzwonił mój m. Nie wróci na weekend ;( Dziś dowiedział się że chyba nie dostaniemy kredytu ;( Ja już mam dość!!!!!!!!!!!!!!! On tak się stara, tak mu zależało A ja dziś wchodząc na zakątek Diviana zaczęłam znowu projekty domów oglądać i marzyć a tu DUPA DUPA DUPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Najgorsze że sporo kasy pożyczyliśmy licząc że zaraz uruchomimy kredyt i oddamy. A tu nici z działki, samochodu i tylko dłuuuuuuuuugi nam zostaną! Dlaczego????????????? Dlatego że podjęliśmy próbę realizacji swoich marzeń????????????????????????????????????????????


Ale to już pewne, że nie dostaniecie? On się stara w Polsce o kredyt?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
koniec tego dnia - załamka! czekam aż Zosia zaśnie i bede chyba ryczeć ;( ;( ;(
Dzwonił mój m. Nie wróci na weekend ;( Dziś dowiedział się że chyba nie dostaniemy kredytu ;( Ja już mam dość!!!!!!!!!!!!!!! On tak się stara, tak mu zależało A ja dziś wchodząc na zakątek Diviana zaczęłam znowu projekty domów oglądać i marzyć a tu DUPA DUPA DUPA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Najgorsze że sporo kasy pożyczyliśmy licząc że zaraz uruchomimy kredyt i oddamy. A tu nici z działki, samochodu i tylko dłuuuuuuuuugi nam zostaną! Dlaczego????????????? Dlatego że podjęliśmy próbę realizacji swoich marzeń????????????????????????????????????????????


Karolcianie załamuj się tak, czasami tak jest że wszystkie złe momenty zbiegają się Nam w czasie i wydaje sie nam wtedy ze to jedna wielka tragedia, ale jak tak na spokojnie sie nad tym zastanowimy albo poszukamy innego wyjścia z sytuacji wtedy juz nie jest tak źle 🙂 Wierzę, że i u Ciebie tak się skończy 😉 😉 😉 😉 Trzymam kciuki 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Jeżeli masz gotowy farsz, to około godzinkę plus pieczenie! Kiedyś zrobiłam przed wyjściem do zoo, zanim się goście z dziećmi ogarnęli i zjedli sniadanie to ja wstawiałam do pieca. Potem w pudełko i takie jeszcze cieplusie drożdżóweczki jedliśmy podziwiając goryle i szympanse 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzięki kobietki!! Może to chwilowe załamanie. Bank już 7 tygodni rozpatruje nasz wniosek. W zeszłym roku trwało to tydzień!! Teraz się okazało że system nas odrzucił bo pół roku temu zbyt późno (ok.3-4 dni) wpłynęła spłata karty kredytowej.
Wiecie co jest najgorsze?? Że pożyczyliśmy sporo kasy mówiąc wszystkim że do połowy czerwca oddamy. Tu 17 a my dostajemy taką wiadomość po 7 tygodniach!!!!!!!!!! Moja siostra potrzebuje kasy na kolonie dla dzieci, sami musimy zapłacić za Zosi wyjazd a tu jakaś totalna dupa.
Wyobraźcie sobie, że umowa przedwstępna była podpisana 19.03.2010 roku i od tamtej pory się bujamy! Albo z naszej strony czegoś brakuje albo kiedy my mamy wszysko i już kredyt w ręku okazuje się że z papierami działki coś nie tak. Idę jeść - muszę sobie humor poprawić! ... i przestać myśleć bo osiwieję jak mój mąż przez tą dzialkę!!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
Dzięki kobietki!! Może to chwilowe załamanie. Bank już 7 tygodni rozpatruje nasz wniosek. W zeszłym roku trwało to tydzień!! Teraz się okazało że system nas odrzucił bo pół roku temu zbyt późno (ok.3-4 dni) wpłynęła spłata karty kredytowej.
Wiecie co jest najgorsze?? Że pożyczyliśmy sporo kasy mówiąc wszystkim że do połowy czerwca oddamy. Tu 17 a my dostajemy taką wiadomość po 7 tygodniach!!!!!!!!!! Moja siostra potrzebuje kasy na kolonie dla dzieci, sami musimy zapłacić za Zosi wyjazd a tu jakaś totalna dupa.
Wyobraźcie sobie, że umowa przedwstępna była podpisana 19.03.2010 roku i od tamtej pory się bujamy! Albo z naszej strony czegoś brakuje albo kiedy my mamy wszysko i już kredyt w ręku okazuje się że z papierami działki coś nie tak. Idę jeść - muszę sobie humor poprawić! ... i przestać myśleć bo osiwieję jak mój mąż przez tą dzialkę!!!!!!!!


Jeny, ta polska biurokracja to nie jednego człowieka wykończy 😠 😠 😠 😠 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Karolciakam wiesz zanim my kupiliśmy mieszkanie to 3 sprzedawców nam się wycofało 😮 Jedna babka to nawet na godzinę przed wręczeniem zadatku.Ja doniej dzwonię i mówię,żeza godzinę będziemy z kasą a ona,że ona nie chce chyba mieszkania sprzedawać...a jak później się okazało ona srzedał to mieszkanie komu innemu... I tym sposobem pół roku mój mąż był tak wkurwiony,że po prostu nie chiał nic o kupnie mieszkania słuchać. Potem jakoś znalazłam najładniejsze wyremontowane i nie zamieszkane przez nikogomieszkanie bo koleś urządził je pomalował wyposażył kuchnie w sprzęty, zrobił zbaudowę i nawet tam nie zamieszkał bo stracił pracę. żal mu było, ale musiał sprzedać bo chciał kupić mieszkanie w innym mieście...Tym sposobem my kupiliśmy mieszkanko gdzie ze sprzętów w kuchni wyciągałam styropian, a kibelek bł nie używany 😮 😮 😮
Wniosek każdy towar ma swojego kupca więc może ta działka czy co tam cchcecie kupić nie jest dla Was, a czeka jeszcze fajniejsza???
C do kredytu polecam nie załatwiać na własną rękę tylko najlepiej przez firmę pośredniczącą typu Open Finance, czy np Notus lub inną , bo zazwyczaj oni jako korporacja mają większe możliwości negocjowania warunków i szybciej załatwiają sprawę na raz w kilku bankach sprawdzają możliwości w razie w można wybrać tam gdzie najkorzystniej lub po prostu tam gdzie się uda.......

Jo aneczka jeżeli chodzi o rogal do spania potem może CI posłużyć do karmienia lub sadzania bobaska.

Andzelika
gratuluję zdrowiutkiego i na prawdę duuuużego synunia 🙂

PEPCO ubranka moja znajoma mówiła mi kiedyś o nich...Uważam ,że na początek zakup ciuszków nawet jak nie będą super jakości to bodziki za 6 zł się opłaca kupić,przecież maleństwo rośnie szybko i zanim zdążą się wyciągnąć to dziecko będzie nosiło już większy rozmiar 🙂 Tak,że żadna strata.A jak si,ę szmatka zrob to przynajmniej miejsca w szafie nie będzie zbędnie zajmować 🙂 A jak są dobre jakościowo to tym bardziej na plus cena i jakość ok to czemu nie 🙂

Tyle przez cały dzień popisałyście,że już nie wiem co komu miałam napisać 😞

A ja dziś się właśnie dowiedziałam,że jutro do domku wychodzę 🙂 DOsałam ostatnią partę leku zastrzyku na płucka, pobrali mi wymaz z pochwy na posiew i mocz na posiew i lekarz stwierdził,że ja zawsze mam CRP+ i leukocytuy większe, ale po badaniach bakteriologicznych nie wychodzi,żeby to była infekcja bakteryjna pochwy czy okolic, któe miały by bezpośredni wpływ na maleństwo w związku z tym zmienia mi leki na słabsze- kordafen 4 x1 i zostawia żelazo i witaminki i wysyła do domku z zaleceniem dalszego odpoczynku jak do tej pory 🙂
CO do wizyty kolejną mam mieć za dwa tygodnie.
A i moja mała jest główeczką w dół ułożona i tak mi dziś łapkami tam na dole drapie i wierci główeczką,że aż mi nieprzyjemnie w sensie nie ruchu bo uwielbiam czuć jak się rusza, ale w sensie komfortu...

A jutro jadę ze szpitala prosto do mamy i taty na wekend i tam niestety będę miała do pon ograniczony dostęp do netu...Tak,że jak się nie będę odzywać to nie martwcie się o mnie ja po prostu w poniedziałek do Was znów wrócę stęskniona na dłużej mam nadzieję 😁 😁 😁 😁


DOBRANOC ŚPIJCIE DOBRZE 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Patusia jeszcze zdążyłam przeczytać twojego posta za nim się ewakuuję 😁
Super wieści, dobrze, że wracasz juz do domku 🙂 🙂 🙂 🙂 Mnie tez Oliwka czasem na dole tak puka ze nawet zmiana pozycji nie pomaga ale z drugiej strony cieszę się ze jest taka aktywna bo przynajmniej nie martwie się o nią 😁 😁 😁

Teraz juz na prawdę uciekam 🙂
Do jutra Brzusie, pa pa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Pati wspaniałe wieści! Super że wychodzisz i że jest OK! No widzisz ile casu potrzebowali by odkryć w Tobię tą urodę 😉 A ile masz to CRP? Miłego weekendu i odpoczywania i tęsknienia za brzuszkami 😉
Co do dzialki to też sobię tak tłumacze że może to poprostu nie to Pan Bóg z góry mówi nam to własnie w ten sposób! Ale przeaża nas kwastia pożyczek zaciągniętych do dziś wśród znajomych i władowanych w to pieniędzy, za sterty papierów wniosków wycen i innych pierdół. Poprostu liczyliśmy że ten kredyt pomoże nam wyjść z tych mniejszych długów.Musimy też zapłacić za Zosi kolonie 1500 i za moje studia 2000. Przeliczyliśmy się i na już potrzebujemy kosmiczną sumę. Ale cóż zaczynam myśleć: "kto da radę jak nie my!"
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry 🙂 brzuszki 🙂

Karolciakam trzymam za Was kciuki i za pozytywnie rozpatrzony kredyt. Może jeszcze nic straconego, czasami te nasze banki lubią nastraszyć w w konsekwencji przecież i im zależy, żeby udzielić tego kredytu. Więc może uda się Wam.

Pati123 Huraaaa, no widzisz ja trzymałam kciuki za to, żebyś szybciutko wyszła ze szpitala. I czytam, że to już dziś. Super wieści. Ale musisz być szczęśliwa. Teraz to będzie z górki.

Wszystkim brzuszkom, życzę udanego rozpoczęcia weekendu. 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

witajcie brzuszki

karolcia ja również trzymam kciuki, czasami los odwraca się z dnia na dzień, niby juz nie ma wyjścia...a tu masz! pojawia się nowe rozwiązanie. trzeba wierzyć i przyciągać szczęście całym sobą

ja troszkę ponarzekam 🤨
w żadnej pozycji mi nie jest wygodnie-przez to się nie wysypiam, wstaję w nocy od 3-5 razy na siku, i mało tego dziś przed godziną 6 rano rozpętała się u nas burza, więc wstałam bo nie moglam już usnąć. na szczęście przeszło 🙂 i zostało tylko rześkie powietrze.
mała rozpycha się w brzuszku, nie mogę odgadnąć w jakiej pozycji leży, bo nie czuję już główki nad pępkiem.

miłego dnia dziewczyny, mam nadzieje że mniej upalny niż wczoraj 🙃

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzień dobry brzusie
Pati wspaniale, że wracasz do domku
Karolciakam może warto spróbować w innym banku? Ja Ci napisze jak było z nami, po ślubie 2 lata temu zdecydowaliśmy się, że będziemy się budować, całe pieniądze jakie dostaliśmy na wesele plus dużo pieniędzy jakie dostaliśmy od moich rodziców i nasze całe oszczędności wpakowaliśmy w działkę, super oferte jak nam się zdawało. Ponoć osoba obok miała już warunki zabudowy, więc ja jeździłam od urzedu do urzedu i załatwiałam wszystko i co się okazało, że nasza klasa ziemi jest za wysoka na budowlaną, ponadto są tam dreny i nie można tak sobie czegoś wybudować, jak zaczęliśmy się rozglądać, to okazało się że sąsiedzi daleko więc dociągnięcie wody i gazu będzie nas tyle kosztować że nas nie stać.
Kolejna nasza próba, jeździliśmy i dzialki oglądaliśmy, znaleźliśmy ładną już budowlaną tym razem (człowiek uczy się na błędach) ze wszystkimi przyłączeniami cena dobra bez pośredników, wpłaciliśmy zaliczkę 7 tyś i ja oczywiście znów po urzędach i wszystko załatwiałam tyle kasy na jakieś durne wypisy i wyrysy a wszystko kosztuje masakra. W koncu dostaliśmy kredyt jedziemy podpisać, okazało się że w umowie bankowej jest błąd (my oczywiście urlopy z pracy pobrane by załatwiać, wściekli jak osy) bo nie mogą tego na miejscu naprawić tylko wysyłać do swojej głównej siedziby i dopiero za tydzień mogą podpisać. Załamani jedziemy jeszcze raz oglądać tą działkę (oczywiście by uzyskać na to kredyt musieliśmy kupić projekt domu ok. 2 tyś bo potem kredyt do tego na działkę chcieliśmy dołączyć ten na budowę domu) no jak tam pojechaliśmy to idziemy pogadać z najbliźszymi sąsiadami i się okazuje że przez tą działke też dreny idą a na tej co chcemy ją kupić to chyba mają jakieś zapętlenia, wiec pozwolenie to na kurnik chyba dostaniemy bo tylko w określonym miejscu można postawić, że pomimo że są przyłącza to ci z wodą się nie śpieszą by podpiąć do domu i czeka się na to ze 2 lata, że budowa domu to jakieś 4 lata i mnóstwo załatwień i urzędowych spraw. Porozmawialiśmy ze sobą że zanim się wybudujemy to dzidziuś będzie do komuni szedł i zrezygnowaliśmy pomimo straty 10 tyś. Zaczęliśmy oglądać się za domkiem do wykończenia, albo czymś gdzie można się od razu wprowadzić tzn przed urodzinami maleństwa. Znaleźliśmy domek złożyliśmy do 2 banków z czego w jednym okazało się że trzeba te wyceny i inne rzeczy a nas nie stać bo jak te 10 tyś straciliśmy to były całe nasze oszczędności 🤨 w banku pomimo dużo większej zdolności kredytowej zaniżyli nam znacząco wartość domu i nie dostaliśmy na kwotę na jaką się staraliśmy tylko o 40 tyś mniejszą, 40 tyś nie mamy skąd wziąć na domek też już zaliczka wpłacona nikt nam nie może pożyczyć no bo kto ma teraz taką kasę i to szybko bo w ciągu półtora tygodnia. W końcu w innym banku w którym mamy konta wzięliśmy pożyczkę na 40 tyś by kupić ten dom Powiem Ci że wymęczyliśmy się niesamowicie, wystresowaliśmy co niemiara, nie dość że mamy ratę kredytową do spłacania która byłaby dla nas ok to jeszcze mamy pożyczkę przez 5 lat więc te 5 lat to muszą być bardzo oszczędzające, dlatego też niestety po macierzyńskim muszę od razu do pracy wrócić bo inaczej nie damy rady bez mojej choć niewielkiej ale zawsze pensji 🤨
Dlatego bardzo dobrze Cie rozumiem, ale może warto jest poszukać w innym banku bo oni naprawdę mają różne oferty.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry brzuchatki 🙂

Pati, super wieści 🙂
karolcia, nic się nie martw, wszystko sie ułozy - sama zobaczysz 😘

a mnie wczoraj teściowa lekko poddenerwowała 😠 siedziałyśmy w trójkę - tzn. ona, ja i moja szwagierka, która ma 1,5 rocznego bąbla... i oczywiście temat wyprawki, dzieci itd. Ja pytam tej mojej szwagierki czy do szpitala trzeba jakieś kosmetyki dla dziecka (bo ona rodziła w tym samym co ja będę) , ona mówi, że nie pamięta, ale w każdym razie ona brała oliwkę... Więc ja mówię, że nie będę uzywała oliwki, bo słyszałam, że pory zatyka, na co teściowa wyskoczyła i mówi: "jak to??? przeciez tylko oliwki sie uzywa i to bambino! żadnej więcej!" więc ja tłumacze, że chce kupić ten płyn do kapieli z Oilan, kremik do ciała, ewentualnie mleczko Skarb Matki... Na co teściowa znowu - "absolutnie! żadnego mleczka! oliwka tylko i wyłącznie! bo nic tak dobrze nie nawilża jak Bambino! poza tym dziecku trzeba ciemienuche oliwka smarować! a mleczko na pewno nie nawilży skóry dziecka" Oczywiście szwagierka poparła teściową - bo ona tez tylko Bambino uzywała... wrrrrrrrrrrrrrr............ i niby takie małe "coś" a już mnie poddenerwowało - jak to dobrze, że przed porodem zdążymy się wyprowadzić na swoje 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...