Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Szyjka była w poniedziałek 4 cm wiec chyba nic sie nie stalo zeby sie az tak skrocila , jutro rano zadzwonie i jej opowiem co sie stalo, chyba ze w nocy mi sie powtorzy cos takiego to jadę do szpitala od razu. teraz juz na prawde ide do łóżka papaa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 39,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Diviana

    2077

  • Paninka

    2060

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Teraz się uspokoiło ale tracisz tylko czas jeśli by się okazało że coś jest nie tak. To chociaż na pogotowie zadzwoń i zapytaj co masz w takiej sytuacji robić.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolcia12345i napisał(a):
Szyjka była w poniedziałek 4 cm wiec chyba nic sie nie stalo zeby sie az tak skrocila , jutro rano zadzwonie i jej opowiem co sie stalo, chyba ze w nocy mi sie powtorzy cos takiego to jadę do szpitala od razu. teraz juz na prawde ide do łóżka papaa

radziłabym zadzwonić jednak przepraszam że się wciepłam 🙂 bo u mnie szyjka długa była a wody odeszły i się zaczęło po ok 5 godzinach poród tzn skurczę a z tego co piszesz to trochę było tego czegoś
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziewczyny ja padam, dopiero po 21 a ja się czuję jakby to z 23 była. Czas juz na mnie, rano trzeba wstać.

DOBREJ NOCKI WAM ŻYCZĘ
Śpijcie dobrze
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Karolcia moze i my panikujemy. Ale posłuchaj nas. Najwyżej nie mamy racji. Kiedy mi odeszły wody z Majką, miałam już 3cm rozwarcia. A nic przez cały dzień nie czułam. Poczułam ból i kłucie dopiero jak wody mi odeszły.
Także Magda ma rację to że w piątek były 4cm szyjki dziś moze już nie miec znaczenia.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

p0xia napisał(a):
a nie wiecie ile taka atrakcja kosztuje ?

my byliśmy 🙂 koszt to 200zł z tym, że teraz jak będziemy chcieli iść na kolejną wizyte, to za drugą płacić będziemy tylko 50zł - więc opłaca się, bo wychodzi 125zł za wizyte 😉
bajer fajny, ale szczerze mówiąc to i tak przesadzają z cenami gdzie niegdzie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

madalena20 napisał(a):
Ja myślę że to na bank wody płodowe były kurde i noc z głowy.
Ja też o tym pomyślałam. Bo skąd tyle płynu. Przecież upławy to mają jakiś kolor. I są geste.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Cześć brzuszki,
My już wróciliśmy z dłuuuugiego weekendu.
Zaległości w czytaniu was też nadrobiłam.
O Pati napisała mi rano Marta - normalnie nie mogę uwierzyć, że tego dokonałyście.
Magda, Marta, Foga - jesteście boooskie.
Ale Pati musiała mieć minę jak odebrała ten telefon. He, he, bezcenne.
No i pewnie się nieźle wzruszyła. Dobrze mieć takich przyjaciół.
Cieszę się, że z córcią Pati wszystko ok - a leżenie w szpitalu, nawet długie, da się znieść jeśli ma się do spełnienia misję DZIECKO.

Malstep, jak będziesz na wizycie u lekarza, to dla świętego spokoju zapytaj o te drętwienie, ale to raczej nie jest rzecz niezwykła w ciąży.
Mi w nocy drętwieją obydwa małe palce u rąk, a pamiętam, że koleżanka, która niedawno urodziła też mi wspominała o mrowieniu i drętwieniu rąk.
Mały bączek naciska na nerwy i stąd takie odczucia.

Pytałyście też o laktatory - ja po pierwszym porodzie używałam baaaardzo dużo , pisałam wam już kiedyś o mojej nadprodukcji mleka 😁
Ja miałam ręczny Avent, byłam z niego zadowolona, ale gdybym wiedziała, że będę go tak często eksploatować to kupiłabym elektryczny.
Laktator Aventa jest na pewno bardzo dobry, ja używałam go intensywnie (czyt: w szczytowych miesiącach co trzy godziny 😉) przez prawie rok.
Chyba ze dwa razy musiałam wymienić w nim jakąś część, ale same przyznacie, że w moim przypadku był on testowany w warunkach ekstremalnych.
Teraz nie zamierzam laktatora kupować na zapas - jeśli będzie trzeba to wtedy kupię, ręczne dostępne są w sklepach od ręki, elektryczne (dużo droższe) trzeba zamówić.
Choć z drugiej strony pamiętam, że leżała ze mną w szpitalu dziewczyna, która miała bardzo ciężki poród (po wielu godzinach męki zakończony cesarką) i nie potrafiła nakarmić maluszka (jeśli dobrze pamiętam to jej dziecko miało problemy z odruchem ssania).
Wtedy mąż przywiózł jej laktator, ona odciągnęła siarę i podała maluszkowi z butelki.
Na taką ewentualność też dobrze być przygotowanym.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Madalena nie zadręczaj się bo i cóż możesz poradzić Ja mam nadzieję że Karolcia jednak wybierze się lub chociaż zadzwoni do lekarza i że to nic poważnego, chociaż mi się tez wydaje że to wody....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Och jeju, ale dramatycznie się zrobiło 😞
Rano dobre wieści od Pati, a teraz czytam, że z Karolcią coś się dzieje.
Mam nadzieję, że was dziewczyny przeczytała, posłuchała i dzwoni do swojego lekarza.
To o czym napisała nie brzmi optymistycznie 😞
Ja też miałam tylko jedno skojarzenie - wody płodowe.
Chyba nic innego nie tryska ot tak sobie.
No chyba, że pojawił się ucisk na pęcherz i nietrzymanie moczu???
Oby to tylko to 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Madalena, trochę spokoju ci się przyda.
Bo martwisz się za nas wszystkie 😞
Ale swoją drogą to kochana z ciebie kobitka 😉
Karolcia pewnie poszła po rozum do głowy i już zadzwoniła gdzie trzeba.
Karolcia, czekamy jutro na wieści od ciebie. Tylko pilnie i dobre, bo nam Madalena gotowa ze stresu zaniemóc 😉
Pozdrawiam was gorąco mamusie i zmykam spać, bo jutro rano powtórka z glukozy 😞 😞 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...