Skoreczka ja czekam aż zasnę, nie chcę ranka bo jestem niewyspana. A od kawy mnie mdli więc czekam z nią do ok14-15 bo wtedy już nie mam mdłości. No u mnie teraz też jest mąż i syn a tylko ja kobieta. Zobaczymy kim jest dzidziuś 😁 Urodzić trojaczki to bym się nie bała, one są mniejsze, więc i poród łatwiejszy, ale gorzej ta wyprawa, karminie a potem wychowanie. Tą uwagę, którą masz dla jednego maleństwa musisz podzielić na trzech, a nie nie będą czekać na karmienie tylko krzyczeć 😉
Ale tu dziś głośno 🤪😁 (i bardzo dobrze)
Ze względu na brzusie z mdłościami nie napiszę czym właśnie się zajadam 😁 bo od rana mi się usta nie zamykają [hahahahaha] miła odmiana po tym, jak na nic nie mogłam patrzeć!
A co do mnogiej ciąży - ja pomagałam mojej dobrej koleżance przy bliźniakach i podziwiałam ją OGROMNIE. Płakali w tym samym momencie, o jedzenie też się każdy dopraszał w tym samym czasie, nie wspominając o przewijaniu, usypianiu itd. Jest to niezła szkoła życia 😉
co do mdłości i zgagi - kupiłam sobie wczoraj nowy zestaw witaminek Pregnal Complex w którym jest olejek miętowy - ma pomóc na obie dolegliwości. Mi chyba już trochę pomógł na lekką zgagę 🙂
założyłam dwa nowe wątki - wyprawka i urządzenia elektryczne. Zapraszam was Brzuchole 😁
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
Gość
Urodzić trojaczki to bym się nie bała, one są mniejsze, więc i poród łatwiejszy, ale gorzej ta wyprawa, karminie a potem wychowanie. Tą uwagę, którą masz dla jednego maleństwa musisz podzielić na trzech, a nie nie będą czekać na karmienie tylko krzyczeć 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Nikusia mnie też nadal mdli, nie jesteś sama 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
kobzior_wife
Ze względu na brzusie z mdłościami nie napiszę czym właśnie się zajadam 😁 bo od rana mi się usta nie zamykają [hahahahaha] miła odmiana po tym, jak na nic nie mogłam patrzeć!
A co do mnogiej ciąży - ja pomagałam mojej dobrej koleżance przy bliźniakach i podziwiałam ją OGROMNIE. Płakali w tym samym momencie, o jedzenie też się każdy dopraszał w tym samym czasie, nie wspominając o przewijaniu, usypianiu itd. Jest to niezła szkoła życia 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
założyłam dwa nowe wątki - wyprawka i urządzenia elektryczne. Zapraszam was Brzuchole 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach