Astra, no to super masz synka moj siostrzeniec to samo właśnie, ma wiele zainteresowań. zabawek edukacyjnych, książki, albo jakieś takie zgadywanki i to od małego kocha też gry planszowe, gra na gitarze, jest zuchem od kilku lat, chodzi na jakieś piłki siatkowe, chce teraz iść na piłkę nożną, chce saksofon albo trąbkę lub keyboard hehe, tylko od trzeciego roku życia ma problemy: z komputerem, komorkami, grami. To go zgubiło, i dziwię się mojej siostrze- szanowanej pani pedagog że wychowuje inne dzieci oraz prywatnie daje lekcje a nie ma czasu dla własnego syna, ktory ma: 2 komputery, x-boxa, 2 telefony do grania, to takie PS ręczne i ciągle na czymś gra. Boję się, że moj Filipek taki będzie, zwłaszcza, że moj M cały czas marzy o X boksie, to Filipek się zarazi graniem na tym:/
Jakbym Bartka nie pilnowała to byłoby to samo. Ale on na komputer ma góra 20 minut w ciągu dnia i ani chwili dłużej. I co robi? Albo maluje w necie malowanki, albo gra w szachy 🙂 My mu nie pozwalamy na spędzanie czasu przed kompem. Rano i na wieczór ogląda w tv bajki albo programy przyrodnicze, w ciągu dnia komputer, ale to nie zawsze, bo czasem przez kilka dni go nie włącza. Teraz jak tatuś go uczy grać w szachy na kompie i mały załapał o co chodzi, to mu zamówiliśmy na allegro takie: http://allegro.pl/szachy-drewniane-perelki-duze-42-x-42-cm-i2119593280.html i będziemy sobie grać 🙂 niech się rozwija.
Przyjdzie Kasia, przyjdzie 🙂 Kurczę, ja miałam niecałe 19 lat, zero wcześniejszego kontaktu z dziećmi, nie lubiłam ich, bałam się dotykać zeby nie zrobić krzywdy i w ogóle się trzymalam z daleka. W ciąży się schizowałam jak to będzie, ale jak się urodził to jakbym olśnienia dostała od razu 🙂 pazurki mu zaraz obcięłam 🙂
Astra, no właśnie bo Ty pilnujesz go 🙂 ja raczej na pewno też będę miała więcej czasu od mojej siostry i będę Filipka pilnowała. Tylko,że moja siostra ma 31 lat, pracuje w OHP, pracuje w przedszkolu z autystyczną dziewczynką, w podstawowce z autystycznym chłopcem i w domu ma 2 dzieci prywatnie z ADHD i z problemami, do tego robi dekoracje i organizuje imprezy w tym OHP i teraz poszła na drugie studia hehe, zazdroszczę jej ale przez to zaniedbuje syna a ja bym tak nie chciała:/
Co do tych szachow, moj siostrzeniec też je ma/miał ale ma też takie plastikowe na magnez, albo to statki są na magnez nie pamiętam:/
A jeszcze co do dzieci, ja Astra mam tak samo jak Ty nim urodziłaś Bartka. Tylko, że ja zawsze chciałam wziąć na ręce dzidziusia itd ale np. nie umiałam mu okazać uczuć... i w ogole.
Mam nadzieję, że teraz będę czuła i kochana, bo nie chcę uchodzić za zimną matkę i w ogole nie chce aby Filip tak o mnie myślał 😁
Przyjdzie Kasia, przyjdzie 🙂 Kurczę, ja miałam niecałe 19 lat, zero wcześniejszego kontaktu z dziećmi, nie lubiłam ich, bałam się dotykać zeby nie zrobić krzywdy i w ogóle się trzymalam z daleka. W ciąży się schizowałam jak to będzie, ale jak się urodził to jakbym olśnienia dostała od razu 🙂 pazurki mu zaraz obcięłam 🙂
Heheehe to się nazywa instynkt 🙂 no to będę dobrej myśli 🙂
obdarzona mówi się, że pedagodzy i nauczyciele mają najgorzej wychowane dzieci. I chyba coś w tym jest.
Ja się zaraz za naleśniki biorę. Zjemy z waniliowym serkiem. Nie mogę się oderwać od "Polki" Gretkowskiej. W bardzo fajny sposób pisze o ciąży. Czuje się jakbym własny pamiętnik z tego okresu czytała 😉
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
Gość
Jakbym Bartka nie pilnowała to byłoby to samo. Ale on na komputer ma góra 20 minut w ciągu dnia i ani chwili dłużej. I co robi? Albo maluje w necie malowanki, albo gra w szachy 🙂 My mu nie pozwalamy na spędzanie czasu przed kompem. Rano i na wieczór ogląda w tv bajki albo programy przyrodnicze, w ciągu dnia komputer, ale to nie zawsze, bo czasem przez kilka dni go nie włącza. Teraz jak tatuś go uczy grać w szachy na kompie i mały załapał o co chodzi, to mu zamówiliśmy na allegro takie: http://allegro.pl/szachy-drewniane-perelki-duze-42-x-42-cm-i2119593280.html i będziemy sobie grać 🙂 niech się rozwija.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
kasia_sztuk
Mam nadzieję, że u mnie też przyjdzie 🙂 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
obdarzona
Co do tych szachow, moj siostrzeniec też je ma/miał ale ma też takie plastikowe na magnez, albo to statki są na magnez nie pamiętam:/
A jeszcze co do dzieci, ja Astra mam tak samo jak Ty nim urodziłaś Bartka. Tylko, że ja zawsze chciałam wziąć na ręce dzidziusia itd ale np. nie umiałam mu okazać uczuć... i w ogole.
Mam nadzieję, że teraz będę czuła i kochana, bo nie chcę uchodzić za zimną matkę i w ogole nie chce aby Filip tak o mnie myślał 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
kasia_sztuk
Heheehe to się nazywa instynkt 🙂 no to będę dobrej myśli 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
lady_m4ryjane
Ja się zaraz za naleśniki biorę. Zjemy z waniliowym serkiem. Nie mogę się oderwać od "Polki" Gretkowskiej. W bardzo fajny sposób pisze o ciąży. Czuje się jakbym własny pamiętnik z tego okresu czytała 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach