Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2011 | Forum dla mam


Anika_77_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 33 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • coquelicot_m

    4145

  • wanilia_m

    3197

  • aaagaaa_m

    4128

  • marika321_m

    3698

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Coq właśnie dostałaś ode mnie oklaska 🙂 bo dzięki Tobie przed chwilą zjadłam placka ziemniaczanego 🙂 🙂 🙂 a miałam na niego chęć od ponad miesiąca 😉

Wanilia nie posiedziałam jednak, tylko obrałam i starłam na tarce ziemniaki 🙂 nie chciało mi się maszynerii uruchamiać dla kilku sztuk ziemniaków, a poza tym Maciek spał, więc pewnie bym go obudziła. no i pocisnęłam na tarce 😉
no i jak firany masz czy jednak nie poszłaś???
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka kochane!!!
MELISKA super że JUlka ma mocz dobry cieszę się że gorączka jej już przeszła i że jest ok!!!
Agaaa i Coq ale robicie smaka na te placki heheh ale jakoś mi się nie chce robić!!!
Mój mały dziś szedł za mną ja stałam ale odsunęłam się do tylu i mały spadł na przód buzi i wargę sobie przygryzł tak płakał i krewka mu się lała kurde mówię wam jak mi go żal było !!!
Teraz śpi i czekam aż się obudzi bo mam zamiar do koleżanki jechać na kawkę!!!
Ogólnie to śpiąco!!!!
Marika ekstra danie dla swego syna zrobiłaś fajny pomysł
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
holi32 napisał(a):
hejka kochane!!!
MELISKA super że JUlka ma mocz dobry cieszę się że gorączka jej już przeszła i że jest ok!!!
Agaaa i Coq ale robicie smaka na te placki heheh ale jakoś mi się nie chce robić!!!
Mój mały dziś szedł za mną ja stałam ale odsunęłam się do tylu i mały spadł na przód buzi i wargę sobie przygryzł tak płakał i krewka mu się lała kurde mówię wam jak mi go żal było !!!
Teraz śpi i czekam aż się obudzi bo mam zamiar do koleżanki jechać na kawkę!!!
Ogólnie to śpiąco!!!!
Marika ekstra danie dla swego syna zrobiłaś fajny pomysł

Ja juz przestalam liczyc ile razy Florek upadl czy sobie guza nabil. Po upadku ze schodow juz sie mniej przejmuje tym ze upada, bo widze ze mu nic nie jest. Przed wczoraj np. bawil sie drzwiami i otwieral i zamykal i tak non stop az cos sobie ubzdural i walnal glowa w rog drzwi. Efekt guz w tym samym miejscu co zawsze...
Po okresie dziecinstwa Floro bedzie mial tytanowe czolo 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Basienka84 napisał(a):
Ja mam jakis zastuj umyslowy i potwornego lenia.
Musze zrobic prezentacje na czwartek na 13:00 i strasznie mi sie nie chce. Nawet nie zaczelam a jutro mam caly dzien spotkan 😞.
No coz lenistwo bedzie musialo sie skonczyc i moze dzis w domu zrobie prezentacje 🙂


Zastój umysłowy? 🤔 Mam chyba już dwa lata 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Aga oklask za placka ziemniaczanego? Merci beaucoup!!! 🙃 A dziś Dzień Naleśnika właśnie wyczytałam 😜

Wanilia podziwiam, że w deszcz byłaś gotowa biec 🙃 My miałyśmy iść na spacer po drzemce...no właśnie miałyśmy...rozpadało się 😠

Marika chucham dmucham i kciuki trzymam, żeby Michałkowi nic nie było.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Coq u mnie snieg pada a nie deszcz 😉
W związku z tym że Weronika po drzemce strasznie marudna byłą to ją zapakowałam w wózek, wzięłam psa i poszłysmy. Stwierdziłam że skoro i tak ma marudzić to przynajmniej coś załatwimy. O dziwo w wózku obyło się bez scen mimo folii, odebrałyśmy firankę i receptę na mleko i nawet album kupiłam 😁
A już pod samym domem prawie ścięłam się z babką bo wylazła przed blok z takim małym szczekaczem, oczywiście bez smyczy. Ja z wózkiem i psem w tym śniegu a ta mała pluskwa próbuje podbiegać i ujada 😠 No ale widzę że babka do klatki zmierza więc idę spokojnie i czekam aż sobie znikną. Mijam klatkę a ta stoi w otwartych drzwiach a jej pies dalej za nami leci i nas zaczepia 😠 😠 😠 Więc nie wytrzymałam i zapytałam czy może łaskawie psa zawołać....Ludzie naprawde nie mają za gorsz empatii 🥴
Ok, idziemy książeczki pooglądać 😎
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
coquelicot napisał(a):
Aga oklask za placka ziemniaczanego? Merci beaucoup!!! 🙃 A dziś Dzień Naleśnika właśnie wyczytałam 😜

Wanilia podziwiam, że w deszcz byłaś gotowa biec 🙃 My miałyśmy iść na spacer po drzemce...no właśnie miałyśmy...rozpadało się 😠

Marika chucham dmucham i kciuki trzymam, żeby Michałkowi nic nie było.


Dziękujemy ale jakaś masakra.......jeszcze takiego kataru nie widziałam u mojego synka.... 🤢 szlak by to..... 😠 nie wspominając że zaczyna kaszleć.... 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
wanilia napisał(a):
coquelicot napisał(a):
Wiosennie na forum się robi, rowerki się zjeżdżają 🙃
ech, a my ani sanek - choć bez śniegu... ani rowerka 🤨

Nie smutaj Coq - co do rowerka to podjełaś racjonalną decyzję i ja bym pewnie zrobiła tak samo gdybym w ciąży nie była


my też nie mamy rowerka jeszcze... i ja to na dodatek nawet nie wiem jaki chciałabym kupić dla Maćka 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Jaśmina połknęła tą małą część od włączania i wyłączania długopisu 😞 😞 😞
Miała to w okolicach krtani jak zaczęła kaszleć, spojrzałam, a długopis bez "włącznika" ! Chciałam ją chwycić tym chwytem - nie pamiętam jak zwie - ale nic nie działało, pobiegłam do męża, a on w ogóle zdziwiony, nie wie o co chodzi, a ja tylko, że ona połknęła coś od długopisu i że zaraz się udusi. Jak włożyłam palec to miała już w przełyku, myślałam, że może sprowokuje wymioty.... 😞 straszne, spanikowałam na maxa 😞
Jak Mała zdawało się, że ma się dobrze, czyli oddycha, to mąż zadzwonił na pogotowie.... po opisie przedmiotu, pani kazała podawać dużo pić i obserwować. Więc chyba powinna to wydalić z kupą...


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
coquelicot napisał(a):
Jaśmina połknęła tą małą część od włączania i wyłączania długopisu 😞 😞 😞
Miała to w okolicach krtani jak zaczęła kaszleć, spojrzałam, a długopis bez "włącznika" ! Chciałam ją chwycić tym chwytem - nie pamiętam jak zwie - ale nic nie działało, pobiegłam do męża, a on w ogóle zdziwiony, nie wie o co chodzi, a ja tylko, że ona połknęła coś od długopisu i że zaraz się udusi. Jak włożyłam palec to miała już w przełyku, myślałam, że może sprowokuje wymioty.... 😞 straszne, spanikowałam na maxa 😞
Jak Mała zdawało się, że ma się dobrze, czyli oddycha, to mąż zadzwonił na pogotowie.... po opisie przedmiotu, pani kazała podawać dużo pić i obserwować. Więc chyba powinna to wydalić z kupą...




Ech, masakra z tymi wypadkami....Skoro nie kazali przyjeżdżać to znaczy że powinna wydalić. Współczuję takich przeżyć
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...