Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

nightmare1980 napisał(a):
mulant napisał(a):
no tak bedzie najlepsze rozwiązanie

ale z drugiej strony ja go nie karmie piersia tylko butelka

no to tym bardziej jeśli jedziesz z butli
a jakie mleko dajesz ??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

My też się dalej zmagamy z kolkami, właśnie się mała uspokoiła po ataku. I to nie może być spowodowane niczym co jem, bo się ograniczam ze wszystkim jak tylko można 😞 Mi się wydaje, że to przez jej łapczywe jedzenie, bo aż się krztusi niekiedy podczas. Na pewno się powietrza nałyka, a nie zawsze jej się odbije. No ale temu już nie jestem w stanie zaradzić - Ula się krztusi nawet jeśli wcześniej trochę odciągnę, żeby tak łatwo pokarm nie wypływał. Spróbujemy teraz przez parę dni podawać jej espumisan, bo tego jeszcze nie próbowałam, i zobaczymy jaki to da efekt.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
U mnie to raczej też nie przez jedzenie, bo prawie codziennie to samo jem.
Mała ma jeszcze nie rozwinięte wszystko tak jak trzeba i jelitka zbierają gazy i nie mogą ich wydalić, masowałam jej brzuszek i raz się zesrała po pachy, a potem kręciłam nóżkami i bąki puszczała.
Tak się zastanawiam właśnie Leliva nad tym espumisanem czy to nie on nam pomógł wczoraj i dziś, bo wczoraj podałam go małej o 14, i jeszcze wieczorem pediatra podała te swoje leki homeopatyczne, i rano też ich użyliśmy. Do 17 był spokój, teraz troszkę przysnęła u mnie na brzuszku i mam chwilkę rozkoszy dla uszu i serca. Pediatra powiedziała, że dzieci "kolkowe" potrzebują baaaaaardzo dużo ciepła, i leżenia na brzuszku. Dzisiaj w dzień zasnęła na brzusiu po tym jak nagrzałam brzunio suszarką. Zobaczę jak będzie jutro, jeśli będzie się darła to będzie to oznaczało, że tą całą homeopatię można o kant dupy rozbić i będzie to oznaczało to, że to po espumisanie była taka spokojna i sadziła bony.
Dajecie w ogóle jakieś probiotyki dzidkom?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Współczuję wam tych kolek 😞

Astra co do plastrów to tak naprawdę one mają takie samo działanie i takie same skutki uboczne jak pigułki czyli zatrzymują wodę w organizmie, można po nich tyć, szkodzą wątrobie, bo hormony dostają się do krwi. Jedyne co to są lepsze dla żołądka i ja np. po większości pigułek miałam mdłości, a po plastrach nie. Dlatego je wybrałam. Bo tak bym brała pigułki, bo to jeden czort. Nie wiem w końcu czy zaczynać znów hormonalną antykoncepcje tym bardziej, że kwestia skóry i włosów ładnie mi się uregulowała po ciąży. Tylko się cykam zawierzyć samym gumkom, kalendarzykowi, czy wyskakiwaniu przed :/ Jestem pewna, że będę teraz mega płodna, bo to zwykle tak jest po ciąży :/ A jak kiedyś pisałam mój ma plemniki jak byk rozpłodowy 😁

My się już z dzidkiem rozprawiliśmy po powrocie od dziadków. Była kąpiel, a potem godzinę ciamkała swoją setunię 😉 Teraz śpi umęczona dniem pełnym wrażeń. U moich rodziców była mamy przyjaciółka i się aż spłakała jak niuńkę zobaczyła 🙂 Cieszę się, że mała będzie chodzić do niej do żłobka. Na pewno będę spokojniejsza niż jakbym obcym ludziom miała zostawić. Nawet mi powiedziała, że od tego 7 miesiąca mogę ją dać (bo mniej więcej wtedy wrócę do pracy) jeżeli nie damy radę nic wykombinować. Jednak postaramy się do roku jakoś kombinować: 2 tygodnie Łukasza tacierzyński plus normalny urlop, 2 tygodnie weźmie moja mama, 2 tygodnie teściowa, a resztę mój tata co jest na emeryturze. Na razie tak strasznie nie chcę o tym myśleć, bo to będzie dla mnie strasznie ciężkie 😞 Nie wiem jak się w pracy skupię 😞 Tym bardziej, że mam kupę gotówki na głowie i drobny błąd może mnie sporo kosztować :/ No i zawsze byłam maniakalnym pracoholikiem poświęcającym się pracy całym sercem, a teraz moje serce należy do kogoś innego 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Acha mam pytanie do bardziej doświadczonych mamusiek: do jakiego czasu powinno się dla dziecka gotować i parzyć butelki? Ja gotuję raz dziennie, a parzę przed każdym posiłkiem. Zastanawiam się czy gotowanie jeszcze jest potrzebne, czy wystarczy już samo parzenie skoro dziecko ma ponad miesiąc? Albo do jakiego wieku to robić, żeby dziecka tak sterylnie całkiem nie chować, bo mi potem będzie chorowało.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kasia jak wpiszesz na allegro kapelusz do karmienia to wyskoczy jedna aukcja 🙂

Odnosnie kolek - ja sie chwytalam wszystkiego prawie. I autentycznie, dopiero po calkowitym odstawieniu mleka i pochodnych Jasiek zaczal sie normalniej wyprozniac. No chyba ze to jeszcze herbata czerwona :P Problem nie zniknal calkowicie ale jest duzo lepiej wiec jesli spozywacie nabial to sprobujcie odstawic. Ja nie jem juz nawet masla na chlebie, no nic. Warto sprobowac. A lapczywe polykanie jedzenia z powietrzem to juz inna sprawa bo to nam zostalo do dzis :P

Lady mi sie wydaje ze nie ma sensu gotowac codziennie. Ja to zrbilam raz, przed pierwszym uzyciem a teraz tylko wyparzam jak najbardziej 🙂
Tez bylismy dzisiaj w gosciach u dziadkow :P wrazenia ze hej a ile usmiechu! Uwielbiam Dzonka jak sie tak swiadomie smieje lub wzdycha 🙂 Boze ale dzieci szybko dorastaja, niedawno sie urodzil 🙂

Dobranocka :*
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Czesc dziewczeta 🙂
Noc byla spokojna 🙂Czyli placuszek ziemniaczany strawil Alan ok 😉Wykapany dostal cyca o 21 i spal do 1.30 pozniej znowu cyc i do 4,a teraz spi u mamusi i tatusia w lozku.Raczki do gory i wszystko gra.
Zamawiam mate na lozko,bo znowu mi zlal i to takimi slodkimi oczetami patrzyl jak go przebieralam.Jeszcze mowie,Alanku zgnije mamie materac jak tak bedziesz ciagle sikac i juz leci....... 😠
Pije Inke i musze sie do Opola szykowac.

Co do mleka to ja jak ograniczylam nabial do masla na chleb i do kawci to i zmiany na twarzy chyba od tego zlagodnialy.Zobaczymy jak bedzie dalej.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

W szkole mówili by dzieciom zdrowym gotować butelki raz dziennie, a wcześniakom i chorym przed każdym posiłkiem. Tylko nie załapałam do kiedy. Wydaje mi się, że to dotyczy tylko noworodka. Więc teraz będę tylko sparzać. Moja niunia była na antybiotyku od drugiego dnia życia, więc według tych zaleceń powinnam gotować przed każdym posiłkiem, ale nie robiłam tego, bo to według mnie przesada.

A co do tych kolek to powiem wam, że my ludzie jesteśmy jakimś kretyńskim zmutowanym gatunkiem ssaków. Niby mleko od matki powinno być najlepsze, niby każdy powinien mieć pokarm bla, bla, bla. Czy suczka, albo kotka ma problem z karmieniem młodych? Nie. Czy suczka, albo kotka musi odstawiać swoje zwykłe jedzenie by młode czuły się dobrze? Nie. Czy suczce, albo kotce zdarza się, że młode są niedokarmione od jej pokarmu i nieprawidłowo przybierają na wadze? Nie. A u nas wszystko co dotyczy karmienia jest takie pod górkę. Mało jest kobiet, które nie mają z tym żadnych problemów. A kolki bardzo często kończą się gdy przestaje się karmić piersią. Dobrze, że wam np. pomogło odstawienie nabiału, bo moja koleżanka odstawiła wszystko i nic nie pomogło. Jadła tylko indyka i marchewkę słownie, nic poza tym. Dziecku kolki przeszły dopiero po odstawieniu od cycka. Matka potem zagłodzona, nie otrzymuje żadnych wartości z pokarmu, więc nie wiem też jak jej mleko może być wartościowe. Beznadzieja i tyle. Wszystko przez te kretyńskie alergie. Tylko skąd to się bierze?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hej Dziewczyny. Któraś pytała czy dajemy dzieciom jakieś probiotyki, ja daję Dicoflor, kropelki aby jelita działały ok. Jak pisałam wcześnie ok 6 dni mały robił kupkę PIANĘ, byłam u lekarza to stwierdził że to po antybiotykach które brałam 3dni bo miałąm gorączkę 40-41st. i co ibuprom co 4 h a brałam 2 doby. i Maluszek niestety trochę to odczuł i musiał to jakoś przejść;( obiecałam sobie że będę odciągać pokarm i mrozić żeby mieć w razie takich sytuacji, żeby nie dawać piersi z antybiotykiem 😞 musze zamówić pojemniczki do zamrażalki. A tak u nas jako tako, po waszych opisach widzę że dzieciątko karmione butlą więcej śpi, bo mój na piersi to w nocy pierwszy sen max. 3h , cyc i później max 2h, cyc a później co 1h. i jak się obudzi 5-6 to już nie chce spać, to rozmawiamy 🙂 a jak śpi to tak co 15-30min się budzi,tak przeważnie bywa 😞
za 2 tygodnie chrzciny mamy a jak u Was??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Lady, zwierzaki nie zjadają takiej ilości chemii jak my - pomyśl ile sztucznych składników jest w jedzeniu, w lekach, kosmetykach, ba, we wdychanym powietrzu nawet! Masz kota, więc pewnie wiesz, że to zwierzę nie zje byle czego, a człowiek żre konserwy składające się z mięsa w 20%! I to skutkuje alergiami, problemami z żołądkiem itp. Niestety sami sobie takie środowisko stworzyliśmy i takie są tego skutki.

Ewcia, ja mam jedynie wokół pępka widoczniejsze włoski, ale krem do depilacji daje radę 🙂 Może jak już hormony się unormują po ciąży i karmieniu to to zniknie - liczę na to przynajmniej 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Lady u nas znowu w szkole rodzenia mówili, że wystarczy zalać wrzątkiem raz na tydzień, gotować tylko po kupieniu. A po każdym użyciu myć normalnie wodą z płynem, tylko dobrze go spłukać. Dziwne, że u was ostre zasady przekazali, te szkoły rodzenia raczej nowocześnie podchodzą.
Mój bąbel zaczął wreszcie drzemać dłużej niż 10 minut w dzień, tylko coś jęczy mi ostatnio przez sen w nocy i spać nie daje hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Przytargałam małą z dworu bo się rozpadało, rozebrałam, przewinęłam, położyłam na brzuszek, a ona jak spała na dworze, tak śpi nadal 😁 Ale zaraz pewnie będzie flaszkowy alarm 🤢

Ja mam cały brzuch kudłaty i to tak perfidnie, ale wiem,że zniknie, bo po Bartku tak samo miałam 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

A moja dzisiaj je co 2 godziny :/ Po 50, 60 ml. Nie daje się dłużej przetrzymać by bardziej zgłodnieć, bo jest awantura na całego. Nic nie mogę przez to zrobić choć miałam pranie, sprzątanie i fajowy obiad w planach :/ Teraz też ją karmię.

leliva może powinnyśmy jeść karmę dla psów lub kotów w czasie karmienia i to rozwiązałoby problemy 🤪 Ale masz rację. Mój kot krowiego mleka za nic nie ruszy. W ogóle jak się jej chce dać kawałek czegoś z naszego jedzenia to zwykle się tym bawi, a nie zje. Czasem tylko na kawałek mięcha jakiegoś się skusi 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...