Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2010 | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Ola88 napisał(a):
aga_ta napisał(a):
Ola88 napisał(a):
ja ju z nie mam siły z tymi cyckami.... przez 7 dni w szpitalu wyła bo mało dokarmiały ją i jak do domu wróciliscmy też jej mało ...;/ 🤢

a może nie chodzi o dokarmianie, spadła na wadze od tej najniższej wagi??


nie wiem ile wazy teraz nie mam na czym jej zwazyc... ja mam wrazenie ze moje mleko jest mało tresciwe ona przyzwyczajona w szpitalu do butelki potem do cycka i dokarmiania butelką... wiec mysle ze moje cyce sie nie unormowały jeszcze i wariują...
no to ja nie wiem, mnie koleżanka która miała podobne problemy przekonywała ostro że płacz dziecka wcale nie oznacza że głodne jest jesli nie traci na wadze
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 31,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • aisak_89

    4621

  • naylaaa

    4039

  • gonia88811

    3165

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Mrowka1990 napisał(a):
Cześć brzuszki! Co tam u was? Kropka rozpakowana? Ja nadal w szpitalu, jwk do poniedziałku nic mnie nie weźmie to dostanę rano kroplówkę z oksytocyną, na wywołanie, ale nie wiadomo czy to coś da. Jedna dziewczyna dziś dostała i nic jej nie bierze.


to druga dadzą i weżmie 😁 hehe ja jak leżałam w szpitalu to się napatrzyłam... 😁 myślałam ze do głowy dostałam... 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ola88 napisał(a):
Mrowka1990 napisał(a):
Cześć brzuszki! Co tam u was? Kropka rozpakowana? Ja nadal w szpitalu, jwk do poniedziałku nic mnie nie weźmie to dostanę rano kroplówkę z oksytocyną, na wywołanie, ale nie wiadomo czy to coś da. Jedna dziewczyna dziś dostała i nic jej nie bierze.


to druga dadzą i weżmie 😁 hehe ja jak leżałam w szpitalu to się napatrzyłam... 😁 myślałam ze do głowy dostałam... 😁


Chce już urodzić bo lewa nerka dziecka ma już 55mm na 40mm 😞 😞 😞 i ciągle rośnie 😞 😞 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mrowka1990 napisał(a):
Cześć brzuszki! Co tam u was? Kropka rozpakowana? Ja nadal w szpitalu, jwk do poniedziałku nic mnie nie weźmie to dostanę rano kroplówkę z oksytocyną, na wywołanie, ale nie wiadomo czy to coś da. Jedna dziewczyna dziś dostała i nic jej nie bierze.


Hej! z newsow, to Marta rodzi, jest na porodówce chyba. Reszta nic 🙂. Trzymamy kciuki za Ciebie, zeby wszystko bylo dobrze!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Mini23 napisał(a):
Ola88 napisał(a):
martwi mnie ta moja mała... 🤨


Mów co się dzieje jak na spowiedzi 😁 chodzi o to że chce stale jeść??


no jak butli nie zje to płacze
a od mieszanaia pokarmów chyba kupki zrobic nie moze...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej hej 🙂 🙂
widzę, że kolejka się ruszyła! 🙂

Ola, a jak długo trwa karmienie piersią u Was? Takie małe dziecko jeszcze nie umie ładnie ssać, więc karmienie czasami trwa baaaardzo długo. Jak dziecko się pręży i ma taki napadowy płacz, to znaczy, że ma kolkę - na to też warto zwrócić uwagę, bo może coś w Twojej diecie jej przeszkadzać. A przy problemach z kupką polecam ciepłe okłady na brzuszek i masaż brzuszka dłonią zgodnie z ruchem wskazówek zegara 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

🙃 a miałam wam mówić urodziłam 30 w urodziny cioci mojej która dzieci nie ma i ta ze szczescia jaki jej prezent zrobiłam sie popłakała i wczoraj z prezntem dla mnie przyszła złotym piescionkiem z niebieskim kamieniem... piekny
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

kafinka napisał(a):
Ola taką ciotkę mieć w rodzinie to skarb normalnie 🙂


ona dzieci nie ma i traktowała mnie jak swoja córke wiec mała jak wnusie traktuje... hehe wogole rodzinka oszalala na jej punkcie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aga_ta napisał(a):
Mini23 napisał(a):
kafinka napisał(a):
Myślałam, że może urodziła jak się do nikogo nie odzywa to znaczy, że jeszcze się męczy 😞

no niestety chyba każda się musi pomęczyć za nim przytuli maluszka...

no a niektóre się męczą dłużej niż inne 😞


takie życie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):
kafinka napisał(a):
Myślałam, że może urodziła jak się do nikogo nie odzywa to znaczy, że jeszcze się męczy 😞

no niestety chyba każda się musi pomęczyć za nim przytuli maluszka...

Mini, dlatego ja chciałabym znieczulenie, ale u mnie w szpitalu powiedzieli, że tylko w trudnych przypadkach dają ja mam niski próg bólu 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ola88 napisał(a):
kafinka napisał(a):
Ola taką ciotkę mieć w rodzinie to skarb normalnie 🙂


ona dzieci nie ma i traktowała mnie jak swoja córke wiec mała jak wnusie traktuje... hehe wogole rodzinka oszalala na jej punkcie...

I tak powinno być 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ola88 napisał(a):
a na kolki koperkowa starczy?? czy lepiej kropelki... ja uwazam na to co jem naprawde bardzo... wiec niewiem...


koperkowa czasami rozrzedza bardzo kupę. Ale jak dziecko wypije kilka łyczków, to na pewno takiego efektu nie będzie 😉 możesz spróbować z kropelkami - nie zaszkodzą, a jeżeli będzie poprawa, to będziesz wiedziała, o co kaman 🙂 tylko tu też łatwo przesadzić... u nas na wątku czerwcowym w zasadzie tylko jedno dziecko miało kolkę. A na wątkach wcześniejszych prawie każda mama dawała dziecku kropelki - jakoś nie chce mi się wierzyć, że wszystkie dzieci tego wymagały 🤢 pupska zaczerwienionego nie ma? Bo czasami dzieci też przez to są bardzo płaczliwe.

Mini
, Ty w ogóle nas tu nie załamuj, dobraaa? 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):


Najlepsza jest obecność kogoś przy porodzie...mi to pomogło...

o tu się w pełni zgodze z Mini, bo ktoś bliski dający poczucie bezpieczeństwa naprawde pomaga nam znieśc dzielniej ból
a mój mąz powiedział mi że jutro jedzie załatwić mi "dobre" warunki w szpitalu na czas porodu, coś mi tu śmierdzi, pytam się ile to kosztuje a on że nic, za darmo, jak za darmo to każda by mogła mieć, coś mi się tu nie klei w kupe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...