Skocz do zawartości

z terminem na styczeń:) | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

Dostałam ten cordafen (te tabletki za którymi jeździłam), mają datę do końca miesiąca, ale z braku wybory je kupiłam. Farmaceutka chciała mi połowę wyciagnąć, żebym nie miała ich po terminie, ale jak jej powiedziałam, że biorę po 3 razy dziennie to się okazało, że je zdąże zjeść.
W samej aptece poszło mi ponad 60zł, a w ciągu ostatnich 2 tyg razem z synem i z dzisiejszymi daliśmy ponad 150zł.
Coś mam doła dziś, tu z tymi tabletkami, tu z lekarzem a do tego jeszcze mąż ma jakieś dziwne pretensję. 🥴
Anabel lekarz mi powiedział, że NFZ już mu nie zapłaci za tą wizytę. Stwierdził, że jeszcze zobaczymy teraz 15.11 bo jakby ktoś zrezygnował. Ja tam na to nie liczę za bardzo, bo pewnie takich pacjentek jak ja ma bardzo dużo. 😞
Dziewczyny mój syn też używał Hagissów i nie miał uczuleń, bez problemu też Bella Happy i inne. No ale on nie miał na żadne pampersy uczylenia. Za to miał na leki i na coś jeszcze ale wtedy lekarka kazała nie używać płynów do płukania tkanin, pytała czy zmieniałam ostatnio proszek do prania itd. zlikwidowałam dywany, załony ale to jak już był starszy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 11,8 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kruszyna123

    753

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
hej kochane ja po zakupach prawie wszytko kupiłam oprucz rzeczy dla siebie chodzi mi o pizame szlafrok i kapcie fotki porobie na spokojnie w poniedziłek bo dizaj jest moj M bedzie zaraz dogadywanie po co mi to ale głowe juz mam spokojna
udałam sie kupilam uroczy komplecik do szpitala kaftanik spioszki drgi kaftanik czepeczka podobał mi sie kolorystycznie a nie zwróciłam co na nim pisze dopiero w domu będę duży jak mój tatuś zaraz wstawie fotki
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Witam, nie było mnie tu troszkę więc miałam sporo do nadrobienia...

Kobzior- ja właśnie nie wiem skąd te psy czerpią tyle energii 😉 A co do Haggisów to tak jak Anabel pisze... moi znajomi używają i nie narzekają 🙂 moim zdaniem to zależy od dziecka 🙂

Kruszyna- ja też spotkałam się z noszeniem labków na rękach, ale akurat w tym przypadku labek miał coś ze stawami co u tej rasy jest częstym zjawiskiem. Gratuluję przywitania 1000 strony 😉... a wózek ładny i wydaje się solidny 🙂

Magditta- ja powiem szczerze, że takie kobiety z dużą nadwagą ( z tego co zauważyłam) mniej narzekają niż te bez 🙂... nie wiem czemu ... ale wiem że na pewno im ciężko 🙂 pamiętam jak znajoma przed zajściem w ciążę ważyła dosyć sporo, a w ciąży przytyła 32 kg.. dodatkowo.. no i miała więcej energii niżeli koleżanka chudzinka w ciąży :]

Beata- oj jak ja bym chciała do SPA 🙂

Skoreczka- mnie takie sny też przerażają ;(... trzymam kciuki żeby to były geny !! 🙂

Nikusia- świszczenie w płucach (takie jak przy chorobie) i oddech płytszy i krótszy...Bez sensu że cię nie przyjmie 😞 przecież teraz to ważne, a co dopiero w Twoim przypadku...

Anabel przykro mi z powodu Twojego synka.. musi go faktycznie to uszko boleć 😞...

Wielka B zazdroszczę zakupów... my z mężem chcieliśmy też zrobić zakupki dla małej... ale od 2 miesięcy wypłatę przyniósł niefajną 😞 ... dziś aż do szefa poszedł dlaczego tak się dzieje skoro zapiernicza jak dziki osioł i przerabia normę... no i szef ma wszystko wyjaśnić .. zobaczymy co z tego wyniknie...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzień dobry dziewczyny 🙂
Dopiero sobie usiadłam i złapałam oddech. Grabiłam dziś liście bo cały trawnik był zasypany, aż wstyd, wszyscy sąsiedzi trawniki piękne a nasz najgorszy ☺️
Zrobiłam też obiadek- dziś serwuję żurek z kiełbaską i jajkiem. No i upiekłam babkę bo ostatnio lubię jak coś słodkiego jest w domciu 😉
Moja dzidzia wróciła do poprzedniej pozycji- cieszę się bo lepiej ją czuję 🙂 Wczoraj odwiedziła mnie moja przyjaciółka, ponad rok jej nie widziałam bo mieszka w Anglii. Przywiozła dla małego butki i śpioszki, wkleję foty na fb. Tak się naśmiałam i objadłam słodyczy, że potem maluch pół nocy wojował 🙃 Myślałam, że mi pępek wypchnie, no ale niestety, nadal wklęsły.
Nikusia, jestem zaskoczona postawą lekarza. Aż się wierzyć nie chce 😮 Kiedyś w podobnej sytuacji była moja bratowa, ale chodziło o logopedę. Chodziła z córką na fundusz bo mała nosiła aparat ale taki tymczasowy, który wymagał comiesięcznej regulacji, no bo szczęka rosła. A wizyt mogła mieć tylko 4, co kwartał- tyle, że bratowa wykorzystał go w 4 miesiące. I też lekarz powiedział jej, że dla niej nie ma już limitu i tylko prywatnie ją przyjmie. Bratowa się wkurzyła, zadzwoniła do naszego oddziału funduszu i okazało się, że na każde dziecko przysługuje 12 wizyt w roku. I wywalczyła małej wizyty. Oczywiście lekarz ze złością ją przyjmował, ale mała ma proste ząbki 🙂 Lekarz chciał wyłudzić pieniądze.
WielkaB, życzę udanych zakupów. I dobrze, że zabierasz męża.
Ja jutro jadę do kina na "Wyjazd integracyjny", mam nadzieję, że wysiedzę. No a potem na pikantne skrzydełka w KCF 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Cześć dziewczynki!
W domku już ogarnęłam, chłopaki śpią więc mam chwilę żeby zajrzeć do was.
Kruszynko nie śmiej się z tych liści kapusty. Sama stosowałam jak mi się zastoje porobiły i naprawdę to przynosi ulgę. Trzeba taki liść lekko tłuczkiem ubić i ciach do stanika. Rewelacja i co najważniejsze sama natura 🙂
Nikusia współczuję ci problemów z ginem. Takie rzeczy nie powinny się zdarzać. Ja na NFZ nie chodziłam bo u mnie wizyty wyznaczali za ok 2-3 miesiące, więc to chyba jakaś pomyłka. Przez całą ciążę może ze 3-4 wizyty by mi wyszły. Ten system jest chory.
mra ja właśnie też miałam zamiar do grudnia z praniem poczekać, ale jak zobaczyłam, że dziewczyny już piorą to zaczęłam się zastanawiać.
wielkaB śliczny ten komplecik 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Monika - u mnie to samo! 🙂 Ale fajnie!!! 🙂
Monika1985 napisał(a):

Moja dzidzia wróciła do poprzedniej pozycji- cieszę się bo lepiej ją czuję 🙂


WielkaB - fajnie ze mialas te zakupy, musisz byc teraz super szczesliwa, wrzuc wiecej fotek, ok? 🙂

mra_ - ja tez raczej jak facet, ale czasami mam takie fazy jak z tego pamietnika 😉

Nikusia - moze powalcz z tym doktorkiem, co?

A do nas przychodza znajomi i jedziemy na Bonfire Night - dzisiaj w calej Anglii fajerwerkowe imprezy 🙂 Zastanawiam sie jak moja dzidzia bedzie na taki huk reagowac... 🙂

papa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
MartaMay.... fajnie że u was takie święta są :P muszę powiedzieć że w Polsce tego brakuje...

Ja pranie to nie wiem kiedy zacznę 😞.. czekam na paczkę z ubrankami ale babka miała termin na dziś więc pewnie jeszcze troszkę poczekam ... cóż...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzisiaj o dziwo szybko mi poszlo ze sprzątaniem dostałam takiego powera 🤪 🤪,aż w południe usnełam jak nigdy mąż mi tylko tel.wyłączył i nakrył 🙂 Dziś wybieramy sie na spotkanie ze znajomymi 🙂 zawsze to jakieś urozmaicenie 😉
Nikusiawizyta po nowym roku dobre 😁 Apteka 😮ja tez ostanio zostawiłam 100zł 😮
Kahira nie śmieję się z kapuchy zawsze słyszałam,że to najlepszy sposób na obolałe piersi i jak będe musiała to na pewno będę kożystać bo tanie i naturalne 🙂 Tylko teraz nie wiem czy dobrze pamiętam,że te liście się mrożiło 🤔
A właśnie Beata miała się pochwalić jak było w SPA 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Nie wiem czy Wam pisałam, ale dowiedziałam się w szkole rodzenia, że nie muszę do szpitala brać w ogóle ciuszków dla małego. No chyba, że się uprę to i tak dopiero w drugiej dobie ewentualnie można. A tak to dopiero na wyjście. I teraz mam dylemat, bo nie wiem czy brać swoje, czy pozostać przy szpitalnych. A Wy co o tym myślicie? Nie muszę też brać pieluszek jednorazowych.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

cześć 🙂

Ja dziś miałam pierwsze zajęcia ze szkoły rodzenia. jeśi chodzi o ciuszki to my mamy wszystko brać ze sobą - dzidzia od razu będzie w swoich ciuszkach. Nawet pieluszki tetrowe można wziąść jeśli się nie chce żeby dzidzia miała styczność z czymkolwiek szpitalnym - a ja na pewno tego nie chcę więc zabieram wszystko 🙂 nawet swoje kremy dla dzidzi. Pieluszki sa obowiązkowe. Dowiedziałam się też, ze mamy z 90l walizkami na kółkach to standard - co za ulga 🙂 aha: mamy też wziąć ubranie i buty na zmianę dla taty 🙂

Monika - nam powiedziano coś dokładnie odwrotnego 🤔 Ale ja i tak planowałam zabrać wszystko swoje 😎
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tam gdzie ja się wybieram też ubierają w ciuszki szpitalne więc swoich nie biorę tylko na wyjscie oczywiście!!! Słyszałam,że dużo szpitali tak robi wolą takie rozwiązanie niż pilnować ubranek dla dziecka od kazdej z nas!! Ja się tego nie wstydzę,że dziecko będzie mialo szpitalne ubranko po kimś przecież są prane i nie bede biegać i szukać póżniej swoich nowych uroczych ciuszków 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂Wezmę paczkę pieluch i chusteczek w razie czego dowiozą jak zabraknie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Vespera napisał(a):
cześć 🙂

Ja dziś miałam pierwsze zajęcia ze szkoły rodzenia. jeśi chodzi o ciuszki to my mamy wszystko brać ze sobą - dzidzia od razu będzie w swoich ciuszkach. Nawet pieluszki tetrowe można wziąść jeśli się nie chce żeby dzidzia miała styczność z czymkolwiek szpitalnym - a ja na pewno tego nie chcę więc zabieram wszystko 🙂 nawet swoje kremy dla dzidzi. Pieluszki sa obowiązkowe. Dowiedziałam się też, ze mamy z 90l walizkami na kółkach to standard - co za ulga 🙂 aha: mamy też wziąć ubranie i buty na zmianę dla taty 🙂

Monika - nam powiedziano coś dokładnie odwrotnego 🤔 Ale ja i tak planowałam zabrać wszystko swoje 😎


Ubrania i buty dla taty u nas też kazali wziąć. I jeszcze jakieś kanapki. Położna mówiła, że przeważnie jest tak, że kobiety nie chcą nigdzie wypuszczać męża i potem oni tacy głodni stoją. A mnie rozbawiło najbardziej to, jak powiedziała, że gdy kobieta mówi do męża "odejdź i nie dotykaj mnie" to zazwyczaj ma już 8 cm rozwarcie 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Polityka szpitali jest chyba raczej taka, żeby wszystko mieć swoje ale co szpital to obyczaj. Ja szpitalnych rzeczy nie chcę z uwagi na zarazki - chyba wspomniałam, ze mam lekkiego bzika na tym punkcie - ale nie mogłabym załozyć niczego co nosił wczesniej ktoś inny. Nawet 10 x uprane. Taka moja uroda 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Monika1985 napisał(a):
Kruszyna, masz rację, skoro nie każą brać nie nie wezmę. No i potem to szukanie gdzie są moje, a nie chciałabym jakiegoś stracić ☺️


Mysle, że się nic nie straci 🙂 Ubranka do pierwszego ubrania daje się połoznej w reklamówce, a wszystko leży na widoku w sali więc spoko 🙂

My też mamy brać kanapki, wodę i termos z kawą lub herbatą 🙂 Mozna też mieć na cały pobyt swoje kubki, czajnik itp.

aha: połozna zachwalała długi t-shirt do porodu - a wyszła z tym sama - więc to chyba już sprawdzony sposób 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
A ja jestem umówiona z położną po 20-stym ale już ją o ubranka pytać nie będę bo miałam to szczęście w nieszczęściu, że widziałam na własne oczy co i jak 🙂 W każdym szpitalu jest inaczej.
Byłam dziś na zakupach ale kupiłam niewiele... Nic mi się nie podobało! Kupiłam dresik polarowy, żółty, śliczny 🤪, sukienusię i czapusię zimową achhhh 🤪
Ale kombinezonu nie dorwałam 😞 Ze złości w końcu kupiłam na allegro 😁 a miałam już tam nie włazić 😠 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Monika1985 napisał(a):
Mi do wyprania została tylko podusia i kołderka do wózka 🙂 No i to co ewentualnie dokupię albo dostanę 🙂


to super! Mi zostało jeszcze masa prania - już 3 pralki poszły ale pewnie jeszcze ze 4 przede mną - m.in. kocyki, rozki, pościel... całe szczęście, że mam swoja kochaną 😘 pralkę 😘

ale a propo prania - bede miała druga pralkę w łazience przy pokoju synka 🤪 Rozmawialiśmy z mężem i uznalśmy, że będzie wygodnie mieć pralkę w tym samym miejscu, żebym nie musiała latać daleko jak dziecko się urodzi (obecna pralka stoi w pralni w piwnicy). więc oglądam pralki i nie umiem się zdecydować. Macie jakieś dobre pralni do zarekomedowania? nawet wielkości bębna - 7kg czy wystarczy 4,5kg? help 😲
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Vespera my z mężem kupiliśmy Beko... spiera sierść ( a jeżeli posiadasz psiaka czy kotka to warto mieć tą funkcję 🙂) no i ma funkcję babycare 🙂... ja jestem zadowolona 🙂 i to bardzo, w dodatku cena nie jest wygórowana 🙂...

Monika tekst o 8cm rozwarcia mnie rozbawił 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nikusia102 napisał(a):
Vespera ja piorę wszystko. Metek nie wycinam, bo potem ktoś nie będzie wiedział jaki jest rozmiar ubranka. Chyba, że będę widziała, że jakaś drażniąca jest.


oo a po co wiedzieć jaki to rozmiar? widać na oko? Ja już wyciełam; sama tez nie lubie metek więc pomyslałam, ze dziecko tez nie będzie lubić 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

pamii patrzyłam na Beko 😁 ale nie znalazłam niestety z wyświetlaczem, a bardzo się przyzwyczaiłam, ze pokazuje ile czasu do konca pozostało, jaki to program itp. Obecnie zatsanawiam się na Bosch http://www.neo24.pl/?p=bosch_waq_24460_pl ale nie wiem czy jest dobra. Musze jeszcze poczytać; mąż pewnie tż poszuka. Wybór ogromny 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

aaa smieszna rzecz na szkole rodzenia - no więc mieliśmy tez dziś m.in. wstęp do zajęć z psychologiem i dowiedzieliśmy się, ze to zupełnie normalne, że mamy w naszym stanie remontują dom, kupuja mebelki, wymieniają auto, malują itp - słowem szaleją z wiciem gniazda. No a mój mąż siedział z bananem na buzi i mało się nie popłakał ze śmiechu bo jakby słyszał o mnie - u nas jak wiecie, totalna demolka remontowa, zakupy, wymiana auta, pranie dywanów 🙃 No więc się dowiedział, że to nie mi odbiło tylko to wina hormonów 🙃 🙃 Dowiedział się też, że nie ma sensu ze mną się kłucić w tym temacie bo tylko pogorszy sprawę 🙃 Muszę poprosić położną o te złote myśli na piśmie 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

WielkaB ja robię tak jak Ty, fotki w tygodniu. Niby mój wie, że robię ale jak nie widzi to mnie nie pyta czy znowu na forum wrzucam 😁 😁
Pamii18 ja sama mogę powiedzieć, że teoretycznie nie przytyłam dużo, brzucha też nie mam bardzo dużego a jak tylko za dużo pochodzę, coś porobię to zaraz ciągnie do dołu lub skurcz mam. i czuję się jak by mi z 30kg przybyło a nie 4,5.
Dobrze, że mąż poszedł pogadać z szefem o wypłacie, czasem trzeba powiedzieć o niektórych problemach głośno. Mój coś napomyka o zmianie pracy, też z powodu zarobków. Jeszcze ma płaconą najniższą a resztę do ręki. To jakby chciał chorobowe na Kubę czy tacierzyński to mu ZUS z najniższej policzą. Jak w zeszłym roku był 5 dni na chorobowym na Kubę to ZUS zapłacił nam 153zł 😮. Tylko ja go proszę, żeby nie przed urodzeniem Emilki, bo w obecnej pracy w razie czego szef pójdzie mu na rękę z wolnym czy z zaliczką.
Monika ja nie wiem czy mój gin chce żebym do niego prywatnie przyszła, ale się nie doczeka. Taka wizyta u niego to 100zł a w grudniu jeszcze święta itd. Jak będę miała nadmiar to dołożę synowi do prezentu pod choinkę. Chyba że nie znajdę innego lekarza.
Super, że znowu główka na dole. 😉
Kahira ja też stosowałam liście kapusty, tyle że nie na piersi a na krocze w szpitalu. Mrożone do rękawiczki gumowej i przykładało się 🙃 pomagało na gojenie i na opuchliznę. To samo z wkładami do zamrażarki.
Mra ja mam poprane a czekam z prasowaniem. Temperatura zabija zarazki a jednocześnie nie zostanie mi tyle do zrobienia. Chociaż się zastanawiam czy nie zacząć już prasować w małych ratach.
Marta to super, że bobas znowu głową w dół, ale to znaczy, że ma jeszcze miejsce żeby się obrócić. Co do lekarza to jak byłam w szpitalu to zajmował się mną jeden lekarz i przyjmuje u mnie w miejscowości. Myślałam, że jak tamten mnie nie przyjmie to pójdę do tego, tylko żeby jeszcze termin był.
Ja ostatnio jechałam pociągnie i też się zastanawiałam jak mała zareaguje, ale chyba jej się podobało 😁 😁
Monika u mnie też się nie bierze ubranek. Ja na pewno nie będę brała bo potem jak kąpią to bym musiała biegać, żeby mi moje ubranka oddały i znowu w moje ubrały. 😉
Z tym rozwarciem na 8cm to jest wtedy kryzys, ja pamiętam że marudziłam, że ja już dłużej nie wytrzymam i tak w kółko. Mąż mnie masował, ale to nie pomagało.
Vespera zrobisz jak uważasz, ale przecież pościel też jest prana. Musiałabyś łóżko swoje zabrać 😉 mnie tam bakterie aż tak nie ruszają, żebym szpitalnej koszuli nie założyła czy dziecku szpitalnych ubranek. Przecież je piorą.
U mnie mówiły o butach zmiennych dla męża, bo zima i noga się zapoci a ja myślałam jeszcze o kanapkach, bo przy pierwszym porodzie nawet mi to do głowy nie przyszło. Chociaż mój się nie skarżył.
Kacha jak ja zobaczyłam w sklepie kombinezon za 160zł to już wolę na allegro pobuszować 😉
Vespera jeśli chodzi o metki to np przy drugim dziecku nie będziesz pamiętała co było na 56, 62, 68 itd. Nawet jeśli rozmiar rozmiarowi nierówny to zawsze to jest jakaś podpowiedź.
Kupowałam jakiś czas temu pralkę whirlpool, 1400obr/min to było dla mnie ważne, bo wszystko suszę w domu. Jest licznik z czasem, ale brak mi automatyki wagowej. Chociaż muszę przyznać, że jestem z niej zadowolona. Wsad na 6kg.
Mój mąż przez cały czas twierdzi, że mam syndrom wicia gniazda i ja się z nim zgadzam, bo serio mam. 😁 😁
ale mi elaborat wyszedł 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...