Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
hej 🙂 o matko ale jestem nie wyspana 😞 od 6:00 nie śpie, wszystko przez radio bo ja całe życie śpię przy włączonym Rmf fm albo zet. I tam powiedzieli, że ta połroczna Magda wcale nie zaginęła, tylko matka to wszystko upozorowała 🤢 że upuściła dziecko i ono zmarło i dlatego wszytko zmyśliła bo się tego wstydziła. A już wczoraj podejrzewałam,że coś jest nie tak bo ojciec dziecka poddał się wykrywaczowi kłamstw a ona nie chciała tłumacząc się trudnym stanem psychicznym. Jacy ludzie są pierdolnięci, sama sobie zaszkodziła i jeszcze najlepszego i najdroższego detektywa wynajęła ehh...i najbliższych oszukiwała.
Idę wyczyścić krolikowi klatkę a potem śniadanko 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Od razu wiedziałam,że ta matka jakaś dziwna, bo ja to bym sobie włosy z głowy wyrwała i chyba zwariowała od razu po tym zdarzeniu...brr...jak zepsutym trzeba być,żeby mieć siłę w takiej sytuacji chronić własny tyłek. Nadal mi się ta sprawa nie podoba - bo czemu nie wezwała do dziecka pogotowia, skoro to był wypadek? czemu ta cała akcja z ukryciem zwłok i pozorowaniem porwania? po chuj to? Tak się nie zachowuje matka, tak się zachowuje potwór...może sama jej coś zrobiła i to wcale nie był wypadek...ech sama już nie wiem. biedne maleństwo 😞

Byłam na dworze piecholom wody świeżej dać i żarełka, ło matulu jak jest zimno, aż mi w nosie zamarzało przy wciąganiu powietrza 😮 Bartek z termoforem pod kocem leży i bajki ogląda, mówi,że mu zimno, chociaż w domku gorąco - ale wczoraj już kichał, oby mi się nie naziębił.


"Zwierciadło piekieł" Mastertona przeczytane, co innego muszę teraz sobie wrzucić na ruszt. Książka obrzydliwa i zupełnie w stylu autora - ale za to go uwielbiam 🙂

Zgaga minęła bez sladu po soku porzeczkowym 😮 czyli chyba nie mam na nią szans w tej ciąży hehe, łysola urodzę 😁 Z Bartkiem się mordowałam ze zgagulcem i był kudłaty jak zwierz, irokeza mu robiłam, a Wikusia będzie łysa pała widocznie, mulant - oby ten przesąd się nie sprawdził heheh 😜


Kolejna dzidzia u lutówek 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Moja mama od początku podejrzewała, że ta matka coś kręci bo na początku nie chciała pokazać twarzy, potem ten wariograf 🥴 mi też się to nie podoba, już żeśmy z mamą i tata snuli rożne prawdopodobieństwa, że właśnie skoro taka z niej mamusia to by wezwała pomoc, pogotowie albo po prostu powiedziała prawdę jak normalna osoba i 'godnie' pochowała dziecko. Tak żeśmy wymyślili że albo była psychiczna żeby aż tak daleko zajść z kłamstwem, albo wcale jej to dziecko nie upadło tylko je zakatowała albo celowo zabiła, bo ją np. denerwowało płaczem itd. Ale nie ważne, co za potwor z tej kobiety. I jeszcze cały narod w to wciągnęła, ja w ciąży wrażliwa na dzieci każdego dnia myślałam, co się dzieje z tą dziewczynką i wspołczułam rodzicom, i tak pewnie wszyscy polacy się martwili.

Hm...ja dziś zgagę miałam straszną, ale to codzienność. Fajnie jakby Filipinek był kudłaty 🙃 ale to chyba zabobon ? chociaż.. kto wie 😁

Kurde laski..boję się 🤢 boję się jak cholera. Od wczoraj ogarnął mnie zwykły stres przedporodowo-okołomacierzyński! na początku wcale się nie bałam. Ale teraz..nie dość że porodem się stresuję to jeszcze że sobie nie poradzę. Jej jeśli będę miała rzeźnie na porodowce, a Mateusz przeżyje istny horror ze mną tam 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Czesc kobitki 🙂

Ale maja ludzie pomysly.Caly kraj sie przejmuje,a tu takie cos.

Ewcia do do czopu to mi wylecial teraz jak bylam w spitalu i tak jak Sztunia pisze nawet niewidomy by go rozpoznal po konsystencji.Moj byl miejscami przezroczysty i brazowy.Bleee....i mega ciezki.Bo sluz raczej jest lekki 😉I wyglada doslownie jak galaretka.Przy Niko mi wylecial 2 dni przed porodem i wogole duzo niej.A teraz duzo tego bylo.

Dzisiaj jedziemy za wózkiem i reszta rzeczy.Za łóżeczkiem chce dzwonic czy jest jeszcze.Ale sie ciesze.Tylko musze dobrze zzaplanowac trase,bo ja nie moge duzo chodzic.

Ale tam zima za oknem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

stres przedporodowo-okołomacierzyński!

haha dobre 😜

Ja mam stres wizjonersko-przedwczesno-porodowy, bo na rzeź jestem nastawiona 😉 przeżyje się. Byle w miarę o czasie i z dzidzią zeby było ok.

'Cmętarz' czytałam dawno temu 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
obdarzona napisał(a):
Moja mama od początku podejrzewała, że ta matka coś kręci bo na początku nie chciała pokazać twarzy, potem ten wariograf 🥴 mi też się to nie podoba, już żeśmy z mamą i tata snuli rożne prawdopodobieństwa, że właśnie skoro taka z niej mamusia to by wezwała pomoc, pogotowie albo po prostu powiedziała prawdę jak normalna osoba i 'godnie' pochowała dziecko. Tak żeśmy wymyślili że albo była psychiczna żeby aż tak daleko zajść z kłamstwem, albo wcale jej to dziecko nie upadło tylko je zakatowała albo celowo zabiła, bo ją np. denerwowało płaczem itd. Ale nie ważne, co za potwor z tej kobiety. I jeszcze cały narod w to wciągnęła, ja w ciąży wrażliwa na dzieci każdego dnia myślałam, co się dzieje z tą dziewczynką i wspołczułam rodzicom, i tak pewnie wszyscy polacy się martwili.

Hm...ja dziś zgagę miałam straszną, ale to codzienność. Fajnie jakby Filipinek był kudłaty 🙃 ale to chyba zabobon ? chociaż.. kto wie 😁

Kurde laski..boję się 🤢 boję się jak cholera. Od wczoraj ogarnął mnie zwykły stres przedporodowo-okołomacierzyński! na początku wcale się nie bałam. Ale teraz..nie dość że porodem się stresuję to jeszcze że sobie nie poradzę. Jej jeśli będę miała rzeźnie na porodowce, a Mateusz przeżyje istny horror ze mną tam 😞



Dasz rade 🙂Jak to polozna okreslil jednej babce.Prosze zobaczyc ile ludzi chodzi na ulicy.Oni tez sie musieli urodzic-hihihihih.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ta, ej Izunia moja prababcia miała 11 rodzeństwa i zawsze mi opowiadała,że wszyscy myśleli,że dzieci znajduje się w koniczynie. Dlaczego? Bo jej mama jak miała rodzić (a rodziła latem praktycznie co roku), to mówiła,że idzie królikom koniczynki narwać. A ona szła i wracała z koszykiem wypełnionym koniczyną, a na niej dzidzia
A teraz? Rodzi się w szpitalu, pod opieką, ma się opiekę przez cała ciążę i pomoc przy wydaniu dziecka na swiat, a ten strach jakiś taki większy jest...I kobiety coraz słabsze. Ja jakoś se nie wyobrażam,ze rodzę dziecię sama w koniczynie, wstaję i idę do domu niosąc je w koszyku, a potem jeszcze obiad gotuje dla reszty bandy i idę oprzątać zwierzaki kiedyś to był hardcore!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
No nie, przez ten plakat nie zasnę 😞

Izunia, hehe no ja sobie to tłumaczę też właśnie że tyle milionow kobiet rodzi i co sekundę jakaś rodzi i żyją 😁 ale boję się tego bolu najzwyczajniej w świecie 🥴

Astra, hehe no na Twoim miejscu też bym miała pietra przed wczesnym porodem.

Ej ale co do tego plakatu, że to tak jakby się łamało 20 kości jednocześnie - to potwierdzacie, że to prawda? ale szczerze?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Astra, yyy masakra to były czasy.. ciekawe czy tą koniczynkę dawała do kosza aby dzidziusiowi było miękko czy po prostu kładła je w tym koszu na koniczynce aby dzieciom tak fajnie pokazać dzidzie? ale chyba dla wygody dziecka. Ale masakra, ja wiedziałam,że się samemu rodziło ale że nie wiadomo jak dawno temu, no ale w sumie mama prababci to już odległe czasy.
I ona urodziła wszystkie dzieci żywe? bo kiedyś bez opieki musiały się zdarzać porody nie żywych dzieci 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej.
Ja też jestem wstrząśnięta tym co się stało, oglądałam tv do 2 w nocy i późnirj nie mogłam zasnąć. W głowie mi się nie mieści jak można być takim katem dla własnego dziecka. A tak w ogóle okazało się, że w tym zawiniątku nie było ciała Madzi tylko jakaś kurteczka albo spodnie, nie pamiętam. I od 8 wznowiono poszukiwania 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie żywe urodziła i wiem,że jedno urodziła pod koniec 6 miesiąca. Podobno miał przeźroczystą skórę na brzuchu, taką cieniutką, myśleli,że umrze, ale szybko kobity napaliły w piecu, nadarły pierza do koszyka i tam go wsadziły. A wykarmiony był mlekiem krowim rozcieńczonym z wodą i z odrobinką masła. Przeżył, co prawda trochę chorował w późniejszych latach i był takim rodzinnym przytulaskiem, do 64 lat dożył 🙂 aż nieprawdopodobne.

A co do tego łamania kości, to...jakoś mi się nie wydaje. Nigdy niczego nie miałam złamanego, nie wiem jaki to ból, ale przecież łamanie kości to wbrew naturze,a poród jest sprawą jak najbardziej naturalną. W ogóle cierpienie z powodu łamanych kości jest bezsensowne, a cierpiąc przy porodzie wiemy,że dzieje się cud, że rodzi się nasze maleństwo - to od razu ten ból zmniejsza 🙂 do tego hormony, panika, wszystko naraz...ja byłam ogłuszona i ból niby potworny, ale tak jakby....jakby obok mnie, jakby przez sen. Nie umiem tego opisać, hehe, sama zobaczysz niebawem 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kasia, cała Polska chyba nie umiała zasnąć przez tą babkę:/

Astra, no co Ty 😲 pod koniec 6 i przeżyło? masakra.. a teraz dzieci się rodzą pod koniec 6 i nie każde przeżywa 😠 ja nie wiem, te dzieci chyba kiedyś takie silniejsze były.
Ja myślę, że ta mama prababci nabrała chyba wprawy w rodzeniu i kolejne dzieci już prościej rodziła i miała doświadczenie 😁 chyba 🤨
Wiem chyba co masz na myśli, że np. gdyby Cię tak bolało jak przy porodzie, ale wcale byś nie rodziła tylko tak cierpiała z jakiejś choroby to byś ledwo dała radę. A takto wiesz, że rodzi się dziecko i dostajesz powera i cieszysz się i te hormonki 🙃 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Położna na wykładzie nam mówiła,ze jeżeli nas dopadnie zalamanie podczas porodu to tak jak Astra pisze myslec o tym,ze nasze dziecko potrzebuje nas.Bardzo na oddychanie kazala zwracac uwage.Ja to juz wiem,ze czlowiek placze,krzyczy tylko,ze z chwila wyjscia dziecka wszystko mija.
A wiec babeczki damy rade dla naszych kruszynek 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No i właśnie - tyle lat temu to było i dziecko się jakoś uchowało, ludowymi metodami, ale się uchowało. A już mówiłam o bracie mojego męża, też się urodził pod koniec 6 miesiąca, a jest jak jest 😞
A tamta babka to ja pierdziu, po tylu porodach, co roku jakbyś rodziła, to te ostatnie dzieci chyba bezboleśnie i ekspresowo by wychodziły hehehe 😁
Mam jeszcze jedną historię rodzinną co do porodów... 😁 Mój dziadek był 6 z rodzeństwa, najmłodszym, jego matka myślała,ze przekwitła i przytyła, bo miała 49 lat, a ona była w ciąży. I Staśku wylądował w wychodku, jak poszła się załatwić, bo miała parcie na kupe, a to ten się rodził 😁 haha ło matko jak on się wkurwia do dzisiaj jak ktoś by na ten temat coś wspomniał 😁 Nie lubię go i zawsze jak się z nim kłóciłam to se przypominałam tą historię jak to mój dziadziuś przywitał się ze swiatem haaha 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Jezu otworzyłam sobie wiadomości do porannej kawki i znalazłam tą informację o Madzi 😞 Łzy mi w oczach stanęły. Też od początku podejrzewałam, że coś jest nie halo, bo jak mała normalnie miała ojca przy sobie i matka z ojcem żyła to kto by miał to dziecko specjalnie na ulicy porywać? Powinni matkę skazać za nieudzielenie pomocy.

A co do porodów to moja babcia, która mieszkała na wsi rodziła pierwsze i drugie dziecko w domu z pomocą akuszerki. Z tymże pierwsze urodziła w 7 miesiącu i zmarło po jakiejś godzinie 😞 A drugie to był właśnie mój tata, ważył ponad 4kg, a moja babcia ma niecałe 150cm wzrostu i zawsze była drobną szczupłą kruszynką. Nie miała żadnego nacięcia krocza i nawet nie pękła 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Też mam takie nastawienie, że robię to dla Filipka ale i tak jest mały straszek 🙂

Astra, haha ku*wa haha!! to rzeczywiście dziadek świat zajebiście zawitał. Ja nie mogę, potem była pewnie akcja'wyciąganie' kobietka strasznie poźno zaszła, ale zdarza się 😁

Lady, oj to jest straszne jak dziecko urodzi się i zaraz umiera 😞

kurde leginsy mi nie wyschły, a ja mam jeansy i mnie uda swędzą strasznie od tego 🤢 o matko 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kurde czytałam właśnie o Orgazmicznym porodzie, o tym co kiedyś pisałyśmy. Kurde, mase kobiet ma takie orgazmowe przeżycia. Ja pierdziele no! i tam był trailer dokumentu i te babki sobie rodziły i miały takie miny seksualistyczne.. ja też tak chcę 😁 ale może nie, bo to jest dla mnie nie zrozumiałe.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kurde,ale sie kojowo czuje 😞A dzisiaj mam okazje wyjechac na zakupy.Serducho szaleje,ale juz tabletke zjadlam to zaraz powinno sie wyciszyc.
Przez zelazo,ktore dawali mi w szpitalu to mam hemoroidy 😞Masakra jakas.A i tak mam anemie wieksza niz mialam ciekawe jak oni mnie leczyli-heheheh.

Musze sie do fryzjera umowic,bo faceci zarosnieci sa.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...