Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
ewci@ napisał(a):
Sztunia napisał(a):
ten różowy to stary Majki, który będzie przerabiany na Poli, a Majce robimy zielony dzisiaj juz meble do konca skrecilismy ale pojawił sie plan z półkami i musimy jechac d sklepu, ale ta akcja cos sie odwlecze, bo majka ma goraczke i nie mamy z kim jej zostawić wiec chyba dopiero w środe zaczniemy działać jak moja mama wróci 🙂
no mysle że już do 10kg chyba dobijam, ide w cwartek do giny to sie dowiem
a Michał ostatnio mówi do mnie Aga jakieś dziurki ci się na tyłku pojawiły, odpowiedziałam mu " tylko mnie nie wkurwiaj 🙂" powiedział że napewno jeszze znikną haha
MAJA juz pomału chyba ma ten bunt, ona ogolnie jest bardzo indywidualna i dajemy jej duzo wolnosci poznawczej, przez co jet bardo samodzielna ale czasem tez dostaje hopla, nie ustepujemy bo wiem ze nie mozna i jest akcje sa króciutkie ale mega intensywne.

Ze spaniem ma spoko bo zasypia sama, aczkolwiek porobiło jej sie ze spaniem w południe, zobaczymy jak przejdzie do nowego pokoju, i


nio to dobzre kojarzyłam ze rózowy bedzie Poli teraz a zielony dla Mai 🙂
ja od tego co schudłam przytyłam w sumie 5,5 kg i jakos nie rusza sie dalej. ale ja miałam kg pzred ciaza wiec spokojnie. jeszcze pewnie nadrobie 🙂
nasza Zuza tez indywidualistka, ma na wszytsko swoja odpwiedz, swoje zdanie, tez mega z niej zdolniacha i samodzielna jest, wszytsko juz przy sobie zrobi, takze sie nie boje o nia jak pojdzie do pzredszkola. nie mzoemy tylko odzwyczaic od tego usypiania i od pieluch podczas spania. Ona ogolnie bardzo duzo pije i zawsze ma tak zlana pieluche ze szok, nie wiem nawet jak sie za to wziac. jak kupilismy materac do duzego lózka i nie sciagnelismy folii, myslelismy ze wtedy oduczymy to tak lała ze nawet włosy miała mokre, w siku, wiec widocznie nei czas czy jak.
a co do usypiania to cos mi sie kojarzy ze ty pisałas kiedys ze Maja spi jeszcze w łzoeczku i ze szczebelkami wszytskimi, a nasza jakos pzred pierwszymi urodzinkami wyprowadziła sie do swojego pokoju,a ze kombinowała z wychodzeniem to zeby sie nie wywyaliła w nocy wyjelismy szczebelki. i juz sama wychodziła, wiec tzreba było siedziec zeby sie uspała. teraz spi w duzym łózku i jak tylko nie lezysz koło niej to chodzi i płacze ze chce sie z mama czyz tata usypiac. wedrówki ludu wieczne. a wczoraj wyła i wyła, maz był twardy i jakos sie uspała sama ale po 23 az 😞 brrr, a potem spi do 9-9:30 i cały dzien rozregulowany, i diabli wzieli rytuały 😞 wszytsko sie poprzesuwało.szok


od kiedy wróciłam ze szpitala i jej nie moge nosic to szczebelki wyjete a i tak usypia sama 🙂 wiec spoko, czasem słyszymy jak wylezie z łózeczka i tam jeszcze szaleje ale to krótko trwa

my ten rózowy Poli zmieniamy na inny, bo ten juz brudny i kanapa syf 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
lady to pewnie coś z chłodnicą, woda wam sie zagotowała, albo jakis przewód wam pękł, a moze tylko w dupną kałuze wjechaliście i poszło na blok silnika

mi dziecie usnęło o 18 wiec ciekawa jestem jak bedzie noc wygladała 🙂
jak ejj goraczka nie przejdzie to jedziemy jutro do lekarza
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Sztunia napisał(a):
lady to pewnie coś z chłodnicą, woda wam sie zagotowała, albo jakis przewód wam pękł, a moze tylko w dupną kałuze wjechaliście i poszło na blok silnika

mi dziecie usnęło o 18 wiec ciekawa jestem jak bedzie noc wygladała 🙂
jak ejj goraczka nie przejdzie to jedziemy jutro do lekarza


Ty wiesz, że właśnie wjechałam w wielką i głęboką kałużę tuż przed zaparkowaniem, bo pamiętam, że specjalnie przejechałam wolno by ludzi na przystanku nie zachlapać. Dobra jesteś 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ewci@ napisał(a):
nightmare1980 napisał(a):
hej dziewczyny wiecie co ostatnio jak bylam na wizycie u gina to mi powiedzial ze juz mi usg nie bedzie robil bo panstwowo usg robi sie w 13 i 20 tygodniu tylko!!

w 30-32 jest obowiazkowe. c za gin


Obowiązkowe usg są cztery w czasie ciąży, ale widocznie bezpłatne, refundowane z NFZ można mieć tylko dwa. Ja nie wiem, bo mimo, że chodzę do prowadzącego lekarza w ramach NFZ to na usg tylko prywatnie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ewcia hmmm.... ciezko mi ale....
ja kiedys dawno miałam takie iranki białe krótkie i chyba jednak wolałabym mieć w oknie coś białego, czarne dla mnie zdecydowanie odpada bo moim zdaniem faktycznie bedzie dupa z światłęm.
Ogólnie ja jest antyczerwona wiec mi cięzko, bo jak zawalisz białe firanki i czerwone zasłony to bedzie flaga Polski
moze poprostu czerwona ściana i czerwona kanapa wystarcza ja bym szła w brąz, ewentuanie znależć zasłony w jakieś paski gdzie jest braz z akcentami czerwonego,
i dla mnie jakoś za duzo się dzieje bo tu firanki maja wzór tu paskowa firanka, ja wole albo szał pał na firance zlbo zasłonie
cieżko tak doradzać jak się tego pokoju nie widzi, a poza tym kazdy ma inne wizje
🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej kobitki 🙂 tak jeszcze wpadłam na koniec 🙂

Nightmare, no co za ciul, przecież są 3. Ja już miałam 3, a nawet jakby coś się działo nie tak to też jeśli wymaga sytuacja to mogą zrobić.

Lady, to dobrze że nie oglądałam tej mili 😁 co do zmierzchu też oglądałam tylko pierwszą część 😁 a co do Intruza to Mateusza siostra, bo ona pożyczyła mi książki to ma tą książkę ' intruz' sami żeśmy jej szukali tej książki w empiku, taka grubaaa 😁 ale Klaudia nie pożyczyła mi jej.

Ggule, śliczna pościel 🙂 to widzę że zakupy pełną parą u Ciebie 😁 kurde mamy termin na ten sam dzień, a ciekawe ktora pierwsza pojdzie na 'odstrzał' hehe 😁
Ale chyba Ty, bo Filipek pewnie nie prędko wylezie 😁

kładę się spać dobranoc 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aha, nio własnie my lubimy czerwien i cały pokój jets raczej ciemnobrazowo, czerwony, takei wyposazenie, jedynie 3 sciany sa jasne. a chcemy zasłony czerwone, bo akurat tam gdzie beda to po jednej stronie jest witryna brazowa,a po drugiej stoł ciemnyz kzresłami, wiec raczej brazy wykluczylismy. tez o tej fladze myslałam, hehe nio własnie kurde sama nie wiem...
a te firnaki i zasłonki to po prostu taki zestaw, ten sam motyw i jakos mi sie wydawało ze to pasuje... nio nic pomyslimy, ale jakos mi to nie gra. na tej aranzacji na aukcji ta czern z czerownymi zaśłonami suoper mi pasuje, podoba sie, ma swój urok, ale mzoe do pokoju sie po prostu nie sprawdzi, bedzie ponuro i sie nie da w tym siedziec. ale do bieli czy ecru nie jestem pzrekonana. i dalej zonk 😞 brrrrr

a jakos nam sie takie spodobały. po prostu pokoj jest długi bo 5m, wiec tzreba zrobic te makarony, jedyne wyjscie, bo normalna pomrasczona nie dosc ze bedzie kupe kasy bo ile to materiału to jeszcez trzeba bedzie rozcinac, zeby miec wyjscie na balkon jakies a i kwiatki podlewac przy długiej a nie wyobrazam sobie w salonie krótkiej.... o jejku, chciałam firanki w koncu i mam problem...
ja ogolnie alergik jestem i do tej pory sie obywałam bez, same rolety, ale z firankami tak jakos cieplej i nie dołe okna. u zuzi mamy tez makarony, tylko te dzieciece baby ball, super sie sprawdzaja i z praniem i w ogole w uzytku, dlatego psozlismy w tym kierunku. zwykłe makarony jakos nas na powaliłya te myslałam ze z paskiem ozdobnym fajne, fajnie wygladaja. u nas w liroy'u szał ciał na nie, wszedzie ich pełno...widocznie taka moda teraz... tylko u ans ni jak tych kolorów dobrac nie mozna. zobacze mzoe wrzuce fotke salonu to zobaczycie... ale nie dzis bo juz se leze w łóżeczku, padam...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lady_m4ryjane napisał(a):
ewci@ a nie podobają ci się takie króciutkie firaneczki nad oknem? Mi się coś takiego podoba 🙂


wiesz ja mam w sypialni krótka, bo teraz jak mamy dzidzie razem zmiescic to przystawilismy łózko jak najblizej okna, wiec bez sensu było robic długa, wiec mamy krótka i jest ok, troszke nad parapet. natomiast do salonu nie widzi mi sie krótka, nie pasuje. a poza tym slaon jest w wyjsciem na balkon i nie wiem jakby to miało byc, krótka do połowy drzwi balkonowych?? co prawda w katalogach widziałam ze jest krótka a na drzwi balkonowe jest długa, ale dla mnie to lipa wyglada i tyle. dlatego sie zdecydowalismy an te makarony. mielismy je najpierw za stołem przycinac do krótkich ale potem uznalismy ze wtedy jak beda fredzelki to nie beda tak pzreszkadzac jak zwykła firanka i została wersja długa. tylko kurde ... co z tym kolorem. chyba zrobie zdjecia tego okna jutro ajk zuzia mi da i wkleje i powiecie co zrobic... moze wtedy bedzie bardziej pogladowo. zrobiłabym czerwone zeby nie to ze chcemy zasłony czerwone bo tam gdzie zasłony stoja te ciemne meble wiec inne zasłony chyba nie wchodza w gre. wydaje mi sie ze jak zrobie beze to bedzie zupełnie bezpłciowo na brzoskwiniowej jasnej scianie ...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Chodziło mi o takie, które się kończą nad oknem, nie nad parapetem. Też fajnie to wygląda. To chyba taki rodzaj zazdrostek. Choć zazdrostki też mogą być rożnej długości, do połowy okna też. Ale rzeczywiście na drzwi balkonowe to nie pasuje.

Patrzcie co za przepis znalazłam:
http://www.youtube.com/watch?v=2uLDdLyqEn8&feature=related
Dziwny pomysł 😁

Idę spać. Dobranoc 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dziewczęta spadam spać........

Jestem taka zmęczona,nogi jak balony,brzuch się stawia i do tego czasami bóle brzucha.Jak mnie złapie ból to ,az mi sie robi gorąco.Mąż się dzisiaj pytał czy czasami do szpitala nie pojedziemy.Ogolnie maly nadal mniej aktywny.Ale sie rusza 😁To najważniejsze.
Jutro rano lece 30km,zeby mocz oddac 😮Masakra tak daleko i jeszcze musze płacić-hihihhi.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja wstałam i wcinam gorące chrupiące bułeczki (w kombiwarze każdą starą bułkę można przemienić w taką jak dopiero upieczoną 🤪 ) z dżemem truskawkowym i popijam mleczkiem. Kupiliśmy wczoraj w Biedronce takie placki do tortilli i spróbuję dziś zrobić te parówki z serem, pieczarkami i papryką co Kasia robiła tylko w tortilli zamiast naleśnika 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej śpiochy 😉 ja wstałam z łożka poł godziny temu ale nie śpię od 6 rano i jestem połprzytomna i w złym humorze 😞

Izunia, to Ty musisz do lekarza pędzić:/

Lady, smaka nam robisz tymi bułeczkami 😜

ja dziś na 11:30 mam lekarza i boję się 🥴 mama mnie wczoraj nastraszyła,że cc będę rodzić bo sn z takimi plecami nie dam rady 😞 kurde a tyle jeszcze ważnych rzeczy mnie czeka jak zakupy mebli przed porodem, wozek, wszędzie muszę pojechać a jak ja chodzę jak inwalida to w ogole wstyd 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Pobudka! Koniec wygrzewania się w łóżku!
Mam ochotę na śniadanie na słodko, ale muszę się najpierw zebrać do sklepu, bo wczoraj wyjadłam wszystko co słodkie z szafek ☺️ Ani rodzynki się nie ostały 🙂
Fatalną noc mam za sobą - koło 2 się obudziłam i do 4 leżałam i nie umiałam zasnąć. Nie słyszałam budzika od męża rano, ale się przebudziłam na szczęście jak się zbierał, bo inaczej to bym się z nim dziś wcale nie widziała - z pracy wróci bardzo późno, ja najprawdopodobniej będę już w ramionach Morfeusza 🙂
Zrobiłam przegląd rzeczy dla małej i w sumie została nam do kupienia pościel i wyprawkę mamy gotową 🙂 Pozostaje czekać na kuriera z zakupami i jakoś to wszystko poupychać w mieszkaniu 🙂 Przez weekend zrobiliśmy już też zakupy kosmetyczne i pieluszkowe. Postanowiliśmy zacząć z górnej półki od Pampersów, a potem, jak troszkę podrośnie i skóra już nie będzie aż taka wrażliwa, to będziemy kombinować z Dadą. Jeszcze muszę dla siebie kupić rzeczy do szpitala i ze spokojną głową będę mogła już tylko czekać 🙂 Myślę, że do końca tygodnia to załatwię. Może za wcześnie trochę na pakowanie torby do szpitala, ale ja lubię pozałatwiać co się da wcześniej i mieć święty spokój, a nie na ostatni moment z paniką w oczach, że czegoś nie mam. Ja te skurcze przepowiadające mam coraz dłuższe i coraz intensywniejsze i wcale bym się nie zdziwiła, jakby Ula pofatygowała się na ten świat wcześniej niż to przewidziane, np w połowie lutego 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Leliva, a wozek masz? to widzę, że wszystko masz 🙂 ja też jeszcze kosmetyki, pampersy, wanienkę, łożeczko , wozek 🙂 a z takich rzeczy typu ubranka, rożki, kocyki, ręczniki to mam 🙂 jeszcze z 2 butelki kupię , i dla mnie laktator o nakładki silikonowe i podpaski wielkie i mogę rodzić 😎
Pakuj się, pakuj 🙂 bo skoro masz te skurcze to jeszcze nie wiadomo kiedy może wybić godzina zero 😉


tak w ogole jeszcze co do 'mojej' wyprawki to mam zakupioną torbę wielką czerwoną zajebistą, mam 2 koszule ( długa dla karmiących i ciut krotsza do rodzenia ale z długim rękawem i jest mi w niej za ciepło;/) mam kapcie al'a balerinki takie jakby wełniane ale ja nie znoszę klapek , mam skarpetki ładne w groszki szaro-fioletowe i to wszystko dla mnie ale nie mam jeszcze kosmetykow, porządnego ręcznika i szlafroka, i w ogole kilku rzeczy nie mam jeszcze. Tak myślę o tych kapciach bo one mają takie podeszwy nie twarde aż tak, i jak pojdę do kibla tam w szpitalu a będzie obok nalane a ja w to wdepnę to mi przemokną:/ a tam kible wołają o pomstę do nieba 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Obdarzona, ja wózek kupiłam w grudniu, bo była promocja w hurtowni akurat na ten który nam się podobał i wyszło nas to taniej niż przez internet 🙂 Próbek kosmetyków dostałam zatrzęsienie, bo i u lekarza, i w szkole rodzenia, i trochę jeszcze kuzynka mi wyhaczyła po znajomości 🙂 Butelki dwie z aventu też dostałam i więcej na razie nie kupuję, bo się nastawiam na karmienie piersią. Także z zakupami się szybko w miarę uwinęliśmy - oprócz tej pościeli właśnie. Jedynie jeszcze musielibyśmy pomalować mieszkanie, ale to chyba mąż zrobi pod koniec stycznia, bo wtedy ma wolne w pracy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lady_m4ryjane napisał(a):
obdarzona koniecznie jeszcze klapki jakieś czy japonki pod prysznic weź, bo przecież w szpitalu syf, kiła i mogiła w toalecie. Jeszcze nam mówili, że czasem mówią laskom by sikały pod prysznicem jak mają problem na kibelku na Małysza 😮

🙂 🙂 sorry że się wtrącę 🙂. Z tym sikaniem pod prysznicem to jest odruch. Wszystkie mięśnie tej okolicy są po porodzie tak wymęczone że nie ma nad nimi kontroli czasem, ja np. siadałam na kibelek i chociaz czulam ze mi się chce sikac to nic z tego. A pod prysznicem jak odkręciłam wodę to samo poleciało 😮 Ale jaka ulga wtedy 😁 i mniej szczypie bo od razu pluczesz krocze. Całe szczęcie męsnie szybko dochodzą do siebie i kontrola wraca. Powodzenia dziewczyny, jeszcze iedawno my pakowałysmy torby a teraz juz wszystkie jestesmy rozpakowane. Ależ to zleciało...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...