Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Asia napisał(a):
no to moja nie taka chudzinka...waży 7800 🙂Kasiu a ty dajesz surowego bananka czy sparzasz?i miksujesz go?czy tak dajesz memlać bużką 😉?


no to czyli prawie 8kg to co chcesz 😁 grubas jak nic 😁 moja już nie tyje tak mocno, bo nie chce pić mleka, a obiadki i deserki mają dużooo mniej kalorii 🙂 8kg to osiągnie chyba za 2mieś. 😁 😁

No to Sonia ładnie już wazy, niedługo dobija z Miłoszkiem do 8 kg 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Kamila1 napisał(a):
moja pewnie jakieś 6700/6800g, bo 2 tyg temu ważyła 6650...
teraz dawalam jej kaszkę łyżeczką jak zawsze, a ta co raz mniejsze oczy i zasnęła, 1 raz takie coś mi wywinęła....do tej pory to tylko na cycku jeśli już coś jadła 🙃
teście byli ale na szczęście nie na obiedzie, szybko babkę upiekłam i byłam czysta 😉
wystawiłam biurko na sprzedaż, byli ludzie oglądać ale powiedzieli że się odezwą hahah....mhm już to widzę.


Pytałaś się może lekarki ile teraz dzieci tyją? bo na necie różnie piszą, że niby od 50-80g na tydzień po skończeniu 6mieś. czy tam od 6mieś. nie pamiętam teraz.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Mój łobuz już pół godzinki śpi 🙂jaka to jest wydra, normalnie nie można z nim ustać w miejscu 😁 🙃 cały czas się wierci, na pleckach nie poleży 🙂 Najlepiej go trzymać, on sobie niby stoi i trzyma się czegoś rączkami 😜 🙃 Wszystkie klamki w domu musi po dotykać, wszystko 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

I znalazłam coś takiego:

Z powodu tych różnic na samym początku dla pediatrów i mam najważniejszy jest regularny przyrost wagi dziecka. Świadczy on między innymi o tym, że maluch najada się do syta i rozwija prawidłowo. W ciągu pierwszych trzech miesięcy niemowlę powinnno przybierać na wadze ok. 750 gramów na miesiąc. Następnie od 3. do 6. miesiąca - powinien tyć po ok. 600 gramów, a potem co miesiąc aż do pierwszych urodzin po 450 gramów. W ten sposób zdmuchując pierwszą świeczkę, dziecko powinno być cięższe o ok. 6 kilogramów w porównaniu z dniem, w którym przyszło na świat. Do kolejnych urodzin maluch tyje o kolejne dwa, trzy kilogramy. Potem przybywa mu po niecałe dwa nowe kilogramy w ciągu kolejnych lat.


Tylko, że widzę już po tej wadze, że ona maks przytyje w tym mieś. może ponad 300g
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Justa napisał(a):
Mój łobuz już pół godzinki śpi 🙂jaka to jest wydra, normalnie nie można z nim ustać w miejscu 😁 🙃 cały czas się wierci, na pleckach nie poleży 🙂 Najlepiej go trzymać, on sobie niby stoi i trzyma się czegoś rączkami 😜 🙃 Wszystkie klamki w domu musi po dotykać, wszystko 😜


Ja dostaję szału jak mam moją przebierać 🙂 ona ciągle na brzuch leci, za wszelką cenę 🙂 i zrobiła postępy jeśli chodzi o raczkowanie 🤪 prostuje ręce stoi na kolanach i ręce przybliża blisko kolan, że prawie siada na kolanach 😁 albo podnosi kolana i próbuje się na stopach opierać, raz przez to się przewróciła i zaryła głową o podłogę i prawie się popłakała. Kurcze ona niedługo zacznie się ruszać na kolanach.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Mój dzisiaj nie chciał zjeść obiadku, moja mama oczywiście przerażona, bo Miłosz je jak wróbelek. Kaszki nie ruszył,mleka połowę, za to zjadł jeden jogurcik 🙂 I jak przyszłam z pracy to się rzucił na cycusie 😜
Ale mam nadzieje, że po prostu musi się przestawić na nasz nowy tryb i będzie jadł ładnie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
Mój łobuz już pół godzinki śpi 🙂jaka to jest wydra, normalnie nie można z nim ustać w miejscu 😁 🙃 cały czas się wierci, na pleckach nie poleży 🙂 Najlepiej go trzymać, on sobie niby stoi i trzyma się czegoś rączkami 😜 🙃 Wszystkie klamki w domu musi po dotykać, wszystko 😜


Ja dostaję szału jak mam moją przebierać 🙂 ona ciągle na brzuch leci, za wszelką cenę 🙂 i zrobiła postępy jeśli chodzi o raczkowanie 🤪 prostuje ręce stoi na kolanach i ręce przybliża blisko kolan, że prawie siada na kolanach 😁 albo podnosi kolana i próbuje się na stopach opierać, raz przez to się przewróciła i zaryła głową o podłogę i prawie się popłakała. Kurcze ona niedługo zacznie się ruszać na kolanach.

Bardzo ładnie 🙂
Miłosz zaczyna coś kombinować z nogami dopiero, powoli dźwiga pupior, ledwo ledwo ale już by chciał wstać 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Justa napisał(a):
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
Mój łobuz już pół godzinki śpi 🙂jaka to jest wydra, normalnie nie można z nim ustać w miejscu 😁 🙃 cały czas się wierci, na pleckach nie poleży 🙂 Najlepiej go trzymać, on sobie niby stoi i trzyma się czegoś rączkami 😜 🙃 Wszystkie klamki w domu musi po dotykać, wszystko 😜


Ja dostaję szału jak mam moją przebierać 🙂 ona ciągle na brzuch leci, za wszelką cenę 🙂 i zrobiła postępy jeśli chodzi o raczkowanie 🤪 prostuje ręce stoi na kolanach i ręce przybliża blisko kolan, że prawie siada na kolanach 😁 albo podnosi kolana i próbuje się na stopach opierać, raz przez to się przewróciła i zaryła głową o podłogę i prawie się popłakała. Kurcze ona niedługo zacznie się ruszać na kolanach.

Bardzo ładnie 🙂
Miłosz zaczyna coś kombinować z nogami dopiero, powoli dźwiga pupior, ledwo ledwo ale już by chciał wstać 😜


A jak z siadaniem? mojej to nie interesuje, jak nawet próbuję ją posadzić i pokazać jak jest fajnie to ona nie chce i się odpycha lub ciągnie plecami do podłogi i wtedy myk na brzuch, ciekawe kiedy się zainteresuje światem z pozycji siadu. Pewnie będzie tak, że szybciej zacznie raczkować niż siadać. Tylko czy takie ciągłe leżenie na brzuchu trenuje mięśnie potrzebne do siadania?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
Blue napisał(a):
Justa napisał(a):
Mój łobuz już pół godzinki śpi 🙂jaka to jest wydra, normalnie nie można z nim ustać w miejscu 😁 🙃 cały czas się wierci, na pleckach nie poleży 🙂 Najlepiej go trzymać, on sobie niby stoi i trzyma się czegoś rączkami 😜 🙃 Wszystkie klamki w domu musi po dotykać, wszystko 😜


Ja dostaję szału jak mam moją przebierać 🙂 ona ciągle na brzuch leci, za wszelką cenę 🙂 i zrobiła postępy jeśli chodzi o raczkowanie 🤪 prostuje ręce stoi na kolanach i ręce przybliża blisko kolan, że prawie siada na kolanach 😁 albo podnosi kolana i próbuje się na stopach opierać, raz przez to się przewróciła i zaryła głową o podłogę i prawie się popłakała. Kurcze ona niedługo zacznie się ruszać na kolanach.

Bardzo ładnie 🙂
Miłosz zaczyna coś kombinować z nogami dopiero, powoli dźwiga pupior, ledwo ledwo ale już by chciał wstać 😜


A jak z siadaniem? mojej to nie interesuje, jak nawet próbuję ją posadzić i pokazać jak jest fajnie to ona nie chce i się odpycha lub ciągnie plecami do podłogi i wtedy myk na brzuch, ciekawe kiedy się zainteresuje światem z pozycji siadu. Pewnie będzie tak, że szybciej zacznie raczkować niż siadać. Tylko czy takie ciągłe leżenie na brzuchu trenuje mięśnie potrzebne do siadania?

Coraz lepiej mu idzie 🙂 już się tak często nie przewraca na boki. Potrafi tak z 5 minut posiedzieć i się pobawić. Ale samego siedzącego to go jeszcze nie można zostawić. No i ten brzuch to też teraz cały czas i już zaczyna się przewracać na plecy, ale rzadko bo woli na brzuchu 🙂 A ja obstawiam, że mój nie będzie raczkował tylko od razu na nogi. Chociaż bardzo bym chciała by przeszedł ten etap, nio zobaczymy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Justa napisał(a):
Blue napisał(a):
Justyna śliczne zdjęcie 🙂 Ładny Miłoszek jest 🙂 zakochać się można 😘

Od Miłoszka 😘 mojego łysolka 😉 takie ma jasne włoski na razie, że ich nie widać
I śmieje się do wszystkich, nawet obcych w sklepie 🤪


To masz z tym szczęście moja na widok każdej obcej osoby ryczy 🙃 i tam gdzie była lekko łysa na środku głowy to już zarasta na szczęście. I nadal ma włosy nad dupskiem 😁 one cholera chyba nigdy nie wypadną.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Justa napisał(a):
Laura ma śliczna buźkę, duże oczka i ta bródka 🙂 taka normalnie słodziutka dziewczyniuńka 🙂 Laleczka


Dzięki 🙂 ale my sobie słodzimy hehe 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No mam nadzieję, że wypadną z uszu odpadły, ale to dlatego, że ona śpi na boku zawsze, a na plecach teraz rzadko śpi, więc to nie ma kiedy się wycierać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
mamusie dziewczynek nie przebijałyscie jeszcze uszu królewną?
Ja majci przebiłam jak miała 5 miesiecy i był to najlepszy moment, taki maluch jeszcze nie rozumie i chwilke pokwiczy i mu przejdzie(maja nawet nie zajęczała) nie bedzie ruszac, szybko sie zagoi. takie wiesze dzieci albo po przebiciu jednego ucha uciekąją i chodzą z jednym kolczykiem, albo dotykają drapią. Mi sie wydaje ze najlepiej przebić jak malutkie albo już takiej wiekszej dziewczynce np 6-7 letniej wtedy to sie jej juz wytłumaczy.
a wy jak myslicie?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wesa napisał(a):
mamusie dziewczynek nie przebijałyscie jeszcze uszu królewną?
Ja majci przebiłam jak miała 5 miesiecy i był to najlepszy moment, taki maluch jeszcze nie rozumie i chwilke pokwiczy i mu przejdzie(maja nawet nie zajęczała) nie bedzie ruszac, szybko sie zagoi. takie wiesze dzieci albo po przebiciu jednego ucha uciekąją i chodzą z jednym kolczykiem, albo dotykają drapią. Mi sie wydaje ze najlepiej przebić jak malutkie albo już takiej wiekszej dziewczynce np 6-7 letniej wtedy to sie jej juz wytłumaczy.
a wy jak myslicie?


Wiesz co ja jestem masochistką 🤪 i nie jestem jakoś za biżuterią to się przyznam, że sama sobie uszy przekłuwałam kilka mieś. ponosiłam kolczyki a potem zdejmowałam i wiadomo zarosły dziury, a potem jak mi się znowu przypomniało, że chcę to znowu sama sobie ponownie te same dziurki przebiłam, ale już łatwiej było, bo to tak nigdy nie zarasta. I obecnie od kilku lat nie noszę kolczyków ani łańcuszków ani pierścionków, dramatem jest dla mnie obrączka ciągle ją czuję. Pierścionki moje nosi moja babcia 🙂 także małej nie będę przebijać jak będzie chciała to pójdę z nią do salonu, a jak nie to trudno 🙂 potem taka ranka może się paprać niby wszystko sterylne, ale zależy kto ma jakie skłonności, mam w rodzinie osoby uczulone na srebro. Mojej kuzynce taki malutki kolczyk jaki się daje niemowlakom wrósł w skórę prawie. A mi po kilku mieś. od srebra zaczęły uszy ropieć. A złota to już w ogóle nie lubię 😁

Tylko, że ja nikogo tym nie straszę. Ja tego nie noszę, więc małej też nie dam robić.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Asia napisał(a):
dziewczyny dzięki za odp co do owoców 🙂Wesa ja sie czaje żeby przebić małej uszka ale ona taka rozdarta i roztrzepana bije sie po twarzy i bo brzuchu ciąga za uszy 🤪nie wiem czy by nie wyczaiła że ma coś w uszkach 😉


Aaa przeczytałam, że dotyka haha 🙂 jak będzie bolało po zabiegu to na pewno zacznie to targać to normalna reakcja, ale minie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Asia napisał(a):
a co do wagi Soni to wydaje mi sie że zaczęła przybiera na wadze popmimo że je mało mleka bo jak sama jej robie jedzonko to wydaje mi sie takie jakieś pozywniejsze niz słoiczki a mleko przemycam nawet dzisiaj rozmemłane z ziemniakiem:_ 🤪


No przepraszam mówiłaś, że jadła po 600-700ml mleka i jeszcze obiadki, deserki itd. 😁 i dajesz jej po 2 zupki dziennie 😁 a moja od kilku mieś. je po 300-400ml i jeden obiadek lub zupka dziennie. Hmm faktem jest to, że dajesz większe porcje jak sama gotujesz czyli więcej kalorii 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...