Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
hej 🙂
u nas też strasznie parno, a wczoraj jak poszłam taaaki kawał do reala to myślałam że wyparuję...
Justa hehe no świat jest mały, tego nie wiedziałam że Madzia to była Twojego męża 🤪
ja też próbuję dawać mojej mleko modyfikowane, ale tylko żeby nauczyć ją pić w razie potrzeby (bo soczek wypije, jak chce jej się pić)...fuj to mleko pachnie i smakuje ohydnie, nie dziwię się że go nie bardzo chce 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blue napisał(a):
Aniu a ktoś z rodziny nie może popilnować małego?


Niestety nikt nie chce wszyscy albo pracujący albo uczący się. Moja mama niewidoma więc mam przerypane.

A prywatne żłobki w mieście są dwa i życzą sobie 800zł za miesiąc
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wesa napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
Dostałam w piątek propozycje pracy od stycznia bym wróciła do zawodu. Zadzwonił do mnie dawny szef i zaproponował mi u siebie posadę na stanowisku Bartman-Kelner z prowadzeniem stanowiska. Ja ucieszona i szczęśliwa że mam czas na powolne odzwyczajanie Bartka od ciągłego przebywania ze mną oraz zadowolona bo w końcu by było więcej kasy i wogle. Tylko musiałabym małego do żłobka puścić.
A tu klops obdzwoniłam wszystkie żłobki z pytaniem kiedy rekrutacja i tak dalej i w każdym mi to samo powiedzieli "DO NASZEGO ŻŁOBKA ORAZ PRZEDSZKOLA PRZYJMOWANE SĄ TYLKO DZIECI Z MIASTA WIEŚ SIĘ NIE KWALIFIKUJE!!!!!!! PROSZĘ SPRÓBOWAĆ W INNYM LUB PRYWATNYM!!!!"
Wk***iłam się na maxa bo mam szanse wrócić do pracy za dobrą kase ale niestety nie mam z kim zostawić dziecka i weź tu żyj w tej Polsce jak prawo jest popie***one.
noprzerypane, ja tez się martwiłam o maje z tym przedszkolem, ale na szczęście właśnie od tego roku otwierają przedszkole u nas na wiosce.


Gosiu i teraz sobie tak myślę że chyba złożę wniosek o dofinansowanie do projektu unijnego na przedszkole na wsi. Przynajmniej mamy w sytuacji jak ja by miały gdzie maluchy ulokować.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kamila1 napisał(a):
hej 🙂
u nas też strasznie parno, a wczoraj jak poszłam taaaki kawał do reala to myślałam że wyparuję...
Justa hehe no świat jest mały, tego nie wiedziałam że Madzia to była Twojego męża 🤪
ja też próbuję dawać mojej mleko modyfikowane, ale tylko żeby nauczyć ją pić w razie potrzeby (bo soczek wypije, jak chce jej się pić)...fuj to mleko pachnie i smakuje ohydnie, nie dziwię się że go nie bardzo chce 🙃


Zapach ohydny zgodzę się, ale smak jest lepszy 😜 własne mleko mi nie smakowało brr!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

SmoczaMama napisał(a):
Blue napisał(a):
Aniu a ktoś z rodziny nie może popilnować małego?


Niestety nikt nie chce wszyscy albo pracujący albo uczący się. Moja mama niewidoma więc mam przerypane.

A prywatne żłobki w mieście są dwa i życzą sobie 800zł za miesiąc


To co z pracy nici?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blue napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
Blue napisał(a):
Aniu a ktoś z rodziny nie może popilnować małego?


Niestety nikt nie chce wszyscy albo pracujący albo uczący się. Moja mama niewidoma więc mam przerypane.

A prywatne żłobki w mieście są dwa i życzą sobie 800zł za miesiąc


To co z pracy nici?


Będę kombinowała bo chciałabym pracować tym bardziej na takim stanowisku 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hej ja w domku ogarnelam ide zaraz na dwór do chlopaków i kapac sie w basenie.
piotrek sie pytal szefa dzisiaj o obiecany urlop a on ze jest duzo roboty i mu nie da i powiedzial ze pojdzie do prezesa bo tak nie moze byc.bo jutro mamy jechac nad morze do niedzieli a tak nici z wakacji 😞 😞 😞 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hejka 🙂
marylka goraczkuje, dzisiaj miala 39. zrobilam jej poslanie w duzym pokoju i tak sobie razem leniuszkujemy.
bylam w piatek w pracy odwiedzic ludziska i strasznie sie pozmienialo. ekipe z programow przeniesli do innego budynku i nie ma z kim gadac. ogolnie mi sie nie bardzo podobalo i przynajmniej nie bedzie mi zal ze nie moge wrocic 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nusia27 napisał(a):
hejka 🙂
marylka goraczkuje, dzisiaj miala 39. zrobilam jej poslanie w duzym pokoju i tak sobie razem leniuszkujemy.
bylam w piatek w pracy odwiedzic ludziska i strasznie sie pozmienialo. ekipe z programow przeniesli do innego budynku i nie ma z kim gadac. ogolnie mi sie nie bardzo podobalo i przynajmniej nie bedzie mi zal ze nie moge wrocic 🙂


Biedna Marylka, a co jej jest?

A Laura jak zwykle marudzi, jęczy itd. A najgorsze są te jej marudzące piski do szału mnie to doprowadza 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

wlasnie nie bardzo wiem co jej jest. wczoraj nie chciala jesc i jeczala, cale popoludnie na raczkach. pila tylko mleczko. w nocy goraczka, rano goraczka. dopiero teraz jej przeszlo ma 37.7 nie zachowuje sie jakby byla chora, rozrabia i sie smieje. tylko co jakis czas tak dziwnie jeczy. mama mi podpowiedziala ze to moze na zeby...
blue a ty mialas okazje odpoczac od malej? bo ja po polsce odpoczelam i mam energie opiekowac sie mala 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nusia27 napisał(a):
wlasnie nie bardzo wiem co jej jest. wczoraj nie chciala jesc i jeczala, cale popoludnie na raczkach. pila tylko mleczko. w nocy goraczka, rano goraczka. dopiero teraz jej przeszlo ma 37.7 nie zachowuje sie jakby byla chora, rozrabia i sie smieje. tylko co jakis czas tak dziwnie jeczy. mama mi podpowiedziala ze to moze na zeby...
blue a ty mialas okazje odpoczac od malej? bo ja po polsce odpoczelam i mam energie opiekowac sie mala 😁


Może tak, ale dosyć wysoka ta gorączka jak na zęby. A ma dziąsła spuchnięte?

A moja dziwaczne napady złości i płaczu poprzeplatane z histerycznymi napadami śmiechu.. przed chwilą ze złości, że ją przebierałam zaczęła się drzeć, że chyba na cały dom ją było słychać i płakać, normalnie grochy jej leciały z oczu, a jak ją przebrałam i nakryłam kocem prawie na jej twarz bez żadnego uśmiechu czy coś to się zaczęła histerycznie śmiać, obojętny był mój ruch czy wyraz twarzy to się aż zanosiła od śmiechu, ona się odkrywała a ja ją przykrywałam kocem to jeszcze bardziej się śmiała, aż czkawki dostała, ona pokręcona jest.


100% do tego pasuje:

Twój malec ma już 8 miesięcy. Okres ten często nazywany jest „kryzysem 8 miesiąca życia”. i trwa przez 3-4 miesiące. W pierwszej kolejności charakteryzuje się brakiem stałości emocjonalnej. Z pogodnego brzdąca Twoja pociecha staje się marudną: potrafi w jednej chwili z uśmiechu przejść do płaczu, zdarza się, że grymasi przy jedzeniu, nie chce spać o wyznaczonych porach, jest rozdrażnione i podenerwowane bez powodów. Jednak przede wszystkim dziecko w tym wieku bardzo ciężko przeżywa rozstanie z mamą i odnosi się wrogo do nieznajomych mu osób, a także odczuwa lęk przed wszelkim nowościami.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Joanna2236 napisał(a):
blue to moj to ma juz 😞
nigdy mu sie nie zdarzalo plakac jak ktos go zaczepia lub widzi obcego a teraz placz ale poznije juz jest smiech 🙂


A mojej się zmienia na odwrót płakała na widok obcych od 5mieś. a teraz nie płacze (czasami jak ktoś do domu przyjdzie to ryczy ale przestaje po chwili) tylko ma poważną minę i obserwuje obcą osobę 🙂 do obcych się nie uśmiecha wcale, nawet do mojej mamy nie chce do nikogo jednym słowem 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Blue napisał(a):
nusia27 napisał(a):
wlasnie nie bardzo wiem co jej jest. wczoraj nie chciala jesc i jeczala, cale popoludnie na raczkach. pila tylko mleczko. w nocy goraczka, rano goraczka. dopiero teraz jej przeszlo ma 37.7 nie zachowuje sie jakby byla chora, rozrabia i sie smieje. tylko co jakis czas tak dziwnie jeczy. mama mi podpowiedziala ze to moze na zeby...
blue a ty mialas okazje odpoczac od malej? bo ja po polsce odpoczelam i mam energie opiekowac sie mala 😁


Może tak, ale dosyć wysoka ta gorączka jak na zęby. A ma dziąsła spuchnięte?

A moja dziwaczne napady złości i płaczu poprzeplatane z histerycznymi napadami śmiechu.. przed chwilą ze złości, że ją przebierałam zaczęła się drzeć, że chyba na cały dom ją było słychać i płakać, normalnie grochy jej leciały z oczu, a jak ją przebrałam i nakryłam kocem prawie na jej twarz bez żadnego uśmiechu czy coś to się zaczęła histerycznie śmiać, obojętny był mój ruch czy wyraz twarzy to się aż zanosiła od śmiechu, ona się odkrywała a ja ją przykrywałam kocem to jeszcze bardziej się śmiała, aż czkawki dostała, ona pokręcona jest.


100% do tego pasuje:

Twój malec ma już 8 miesięcy. Okres ten często nazywany jest „kryzysem 8 miesiąca życia”. i trwa przez 3-4 miesiące. W pierwszej kolejności charakteryzuje się brakiem stałości emocjonalnej. Z pogodnego brzdąca Twoja pociecha staje się marudną: potrafi w jednej chwili z uśmiechu przejść do płaczu, zdarza się, że grymasi przy jedzeniu, nie chce spać o wyznaczonych porach, jest rozdrażnione i podenerwowane bez powodów. Jednak przede wszystkim dziecko w tym wieku bardzo ciężko przeżywa rozstanie z mamą i odnosi się wrogo do nieznajomych mu osób, a także odczuwa lęk przed wszelkim nowościami.
ojjjj to moja tego nie ma 😉bylam dzisiaj w pracy tak na chwilke i babki z biura ją wzięły zebym mogla sobie chwilke pogadać 😉to nawet sie za mna nie obejrzała i przyniosły ją za pół godz a ta nic zero reakcji na mój widok 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Asia napisał(a):
Blue napisał(a):
nusia27 napisał(a):
wlasnie nie bardzo wiem co jej jest. wczoraj nie chciala jesc i jeczala, cale popoludnie na raczkach. pila tylko mleczko. w nocy goraczka, rano goraczka. dopiero teraz jej przeszlo ma 37.7 nie zachowuje sie jakby byla chora, rozrabia i sie smieje. tylko co jakis czas tak dziwnie jeczy. mama mi podpowiedziala ze to moze na zeby...
blue a ty mialas okazje odpoczac od malej? bo ja po polsce odpoczelam i mam energie opiekowac sie mala 😁


Może tak, ale dosyć wysoka ta gorączka jak na zęby. A ma dziąsła spuchnięte?

A moja dziwaczne napady złości i płaczu poprzeplatane z histerycznymi napadami śmiechu.. przed chwilą ze złości, że ją przebierałam zaczęła się drzeć, że chyba na cały dom ją było słychać i płakać, normalnie grochy jej leciały z oczu, a jak ją przebrałam i nakryłam kocem prawie na jej twarz bez żadnego uśmiechu czy coś to się zaczęła histerycznie śmiać, obojętny był mój ruch czy wyraz twarzy to się aż zanosiła od śmiechu, ona się odkrywała a ja ją przykrywałam kocem to jeszcze bardziej się śmiała, aż czkawki dostała, ona pokręcona jest.


100% do tego pasuje:

Twój malec ma już 8 miesięcy. Okres ten często nazywany jest „kryzysem 8 miesiąca życia”. i trwa przez 3-4 miesiące. W pierwszej kolejności charakteryzuje się brakiem stałości emocjonalnej. Z pogodnego brzdąca Twoja pociecha staje się marudną: potrafi w jednej chwili z uśmiechu przejść do płaczu, zdarza się, że grymasi przy jedzeniu, nie chce spać o wyznaczonych porach, jest rozdrażnione i podenerwowane bez powodów. Jednak przede wszystkim dziecko w tym wieku bardzo ciężko przeżywa rozstanie z mamą i odnosi się wrogo do nieznajomych mu osób, a także odczuwa lęk przed wszelkim nowościami.
ojjjj to moja tego nie ma 😉bylam dzisiaj w pracy tak na chwilke i babki z biura ją wzięły zebym mogla sobie chwilke pogadać 😉to nawet sie za mna nie obejrzała i przyniosły ją za pół godz a ta nic zero reakcji na mój widok 😞


Moja ma wszystkie wypisane objawy 😁 i jak ja mam to przeżyć tyle mieś.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
a moja mnie dziś denerwuje bo nic jej nie smakuje, ani obiad ani rozgnieciony banan z nektarynką...ale jak wczoraj jadłam to mi pipka pół wyssała, aż się upominała
nie czaje w kawałku ok a w postaci papki fuj, rozgniotłam jej ziemniaki z masłem to też pożarła 🙃
Maja też się uśmiecha do ludzi w sklepie, jak ktoś ją zaczepia i ludzie mówią wtedy "jaka wesoła dziewczynka, chyba w ogóle nie płacze" haha dobre 😜 za to jak widzi dziadków to jest poważna, dopiero jak się rozkręci to jest wesoła 🙃
poproszę instrukcję obsługi 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Joanna2236 napisał(a):
blue to moj to ma juz 😞
nigdy mu sie nie zdarzalo plakac jak ktos go zaczepia lub widzi obcego a teraz placz ale poznije juz jest smiech 🙂

ale ANastazja od ok pół miesiąca ma to samo
ktoś podejdzie zacznie do niej mówić a ta patrzy i patrzy i w ryk a jak ją wezmę na ręce czy po prostu pokażę się zamiast tej obcej osoby to się cieszy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...