Skocz do zawartości

Stycznióweczki 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Asia napisał(a):
a tak w ogóle to u nas jest plaga komarów 😠i Sonia ma na policzku dwa ugryzienia takie mocno czerwone plamki....posmarowałam jej fenistilem ale co moge jeszcze zrobić?może czymś przyłożyć?...bo pewnie ją to swędzi 😞

wydaje mi się jak posmarujesz fenistilem to powinno jej ulżyć bo przecież jak my się nie drapiemy w miejscu ugryzienia to też nas nie swędzi wiec podejrzewam że to tylko groźnie wygląda

a co do komarów w ogóle to zawsze jeździliśmy do mojej babci na działkę na grila a w niedziele to nas nie wytrzymaliśmy tam nawet godziny bo było tyle os, much i komarów
no po prostu ogrom 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 25,7 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Kasia_m

    2553

  • kolo177_m

    2993

  • HONORATKA_m

    2177

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Kasia napisał(a):
no i mamy koniec rehabilitacji, Patryk jest już wypisany 🙂 teraz tylko czekać kiedy zacznie raczkować 🙂 a Patryk jak ją zobaczył(doktorkę) to się strasznie rozpłakał dopiero jak go wzięłam na ręce to się uspokoił


Super! 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej wam 😉
Dawno nie zagladałam tutaj ale nie mielismy internetu potem byliśmy na wsi 😉 U nas wszystko oKi Jula ładnie zaczeła raczkować wszystko co w zasiegu jej reki to musiałam pochować... Dwa ząbki ładnie jej rosna i ida kolejne... Też cos ostatnimi czasy strasznie marudzi i jeść nie chce ale myśle ze to tez dlatego ze aż tak goraco jest...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Kasia super, ze rehabilitacja zakonczona 🙂

u nas gorzej. po poludniu maryla zwymiotowala wszystko co zjadla i potem bylo jakby lepiej/ bawila sie i wyglupiala. przed spaniem znowu zaczela goraczkowac, jak ja odkladalam na przewijak albo bralam na raczki to zaciskala oczy jakby ja cos bolalo i poplakiwala. uspilam ja na rekach i co chwile zaciskala oczka i krzywila sie jakby ja cos bolala. teraz spi na boczku z zimnym okladem na czole...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Justa napisał(a):
Kasia napisał(a):
no i mamy koniec rehabilitacji, Patryk jest już wypisany 🙂 teraz tylko czekać kiedy zacznie raczkować 🙂 a Patryk jak ją zobaczył(doktorkę) to się strasznie rozpłakał dopiero jak go wzięłam na ręce to się uspokoił

Oklaski dla Patryczka 🙂


Od nas również 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Blue znalazłam coś w sam raz dla Ciebie 🙂 Tylko cena powalająca
http://allegro.pl/maclaren-techno-xlr-kolekcja-2010-2011-i1781933920.html

lub tu
http://tablica.pl/oferta/spacerowka-maclaren-quest-2009-2010-IDfhrW.html
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘


dziękuję 😘 już w sumie czuję się całkiem normalnie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘


dziękuję 😘 już w sumie czuję się całkiem normalnie 🙂


Mam nadzieje.
Zrób jakieś dodatkowe badania.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘


dziękuję 😘 już w sumie czuję się całkiem normalnie 🙂


Mam nadzieje.
Zrób jakieś dodatkowe badania.

no będę musiała pójść na jakieś i najprawdopodobniej czeka mnie gastroskopia niedługo żeby jednak się przekonać czy nic w przełyku nie siedzi...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘


dziękuję 😘 już w sumie czuję się całkiem normalnie 🙂


Mam nadzieje.
Zrób jakieś dodatkowe badania.

no będę musiała pójść na jakieś i najprawdopodobniej czeka mnie gastroskopia niedługo żeby jednak się przekonać czy nic w przełyku nie siedzi...


Gastroskopia nie miła sprawa ale jak mus to mus,
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Nie było mnie trochę bo po 1 problem z internetem nie chciało łączyć a jak już łączyło to strona ładowała się godzinę, a po 2 przed wczoraj wieczorem wylądowałam na izbie przyjęć w szpitalu bo cały dzień źle się czułam, a wieczorem zaczęłam wymiotować z domieszką krwi i Robert zadzwonił po karetkę. Na izbie jeszcze zwymiotowałam ale już bez krwi zrobili mi badania i wyniki dali 3 zastrzyki przepisali leki i powiedzieli, że mogę wrócić do domu ale jak by się powtórzyło to od razu mam zgłosić się do szpitala. Lekarz w sumie dokładnie nie wiedział od czego to po morfologi stwierdził, że krwawienia wewnętrznego nie ma i najprawdopodobniej pękło mi jakieś naczynko bo powiedział, że jeśli były by to wrzodu to bym miała często zgagę i bolał by mnie brzuch. Na następny dzień po szpitalu prawie cały przespałam nie miałam siły się ruszyć ale wieczorem robiło się coraz lepiej, a dzisiaj czuję się już normalnie.

PS. Darkowi wyszedł drugi ząb 🤪 prawa dolna jedynka 🤪


Kochana wracaj do zdrowia i nie strasz nas tu 😘 😘 😘


dziękuję 😘 już w sumie czuję się całkiem normalnie 🙂


Mam nadzieje.
Zrób jakieś dodatkowe badania.

no będę musiała pójść na jakieś i najprawdopodobniej czeka mnie gastroskopia niedługo żeby jednak się przekonać czy nic w przełyku nie siedzi...


Gastroskopia nie miła sprawa ale jak mus to mus,

nawet bardzo nie miła sprawa ale lepiej sprawdzić niż później mieć jakieś problemy jakoś przeżyje :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kamila1 napisał(a):
jej biedna Marylka 🤨 może tak mrużyła oczka bo jak ma się gorączkę to światło kuje w oczy, no nie wiem...albo główka ją boli...
Anka a Ty się trzymaj i kuruj...co za choróbska 😠

dzięki 😘 już mi lepiej mam nadzieje, że nie wróci mi to
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

anka111 napisał(a):
Kurde nudzi mi się, Robert w pracy w sensie skończył 4 minuty temu ale zanim dojedzie do domu to będzie 24 😞 nie lubię sama siedzieć 😞


Aniu ja też sama i to chyba jeszcze do poniedziałku lub dłużej.
Nadrabiaj bloga bo nie mam już co czytać 🙂
Chyba będę uciekała lulkac bo coś się zapowiada na noc nie przespaną 😞
Zapomniałam się pochwalić że Bartek zaraz po kąpaniu padł po zjedzeniu 60 ml mleka i spał na macie na podłodze aż się zlitowałam nad nim i przełożyłam do łóżeczka.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
SmoczaMama napisał(a):
anka111 napisał(a):
Kurde nudzi mi się, Robert w pracy w sensie skończył 4 minuty temu ale zanim dojedzie do domu to będzie 24 😞 nie lubię sama siedzieć 😞


Aniu ja też sama i to chyba jeszcze do poniedziałku lub dłużej.
Nadrabiaj bloga bo nie mam już co czytać 🙂
Chyba będę uciekała lulkac bo coś się zapowiada na noc nie przespaną 😞
Zapomniałam się pochwalić że Bartek zaraz po kąpaniu padł po zjedzeniu 60 ml mleka i spał na macie na podłodze aż się zlitowałam nad nim i przełożyłam do łóżeczka.

no ja do piątku tak siedzieć będę bo Robert robi na popołudniu wyjeżdża do pracy o 12 ( bo dojeżdża co trwa prawie 2 godziny ) i wraca koło 24 więc w sumie to cały dzień jestem sama.
Ale dzisiaj była moja mama więc jakoś zleciał dzień, a w czwartek ja jadę do niej więc też źle nie będzie 🙂 no ja chyba też idę spać bo w sumie jeszcze trochę zmęczona i senna chodzę jak biorę te tabletki no ale muszę wybrać do końca.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

nusia27 napisał(a):
Kasia super, ze rehabilitacja zakonczona 🙂

u nas gorzej. po poludniu maryla zwymiotowala wszystko co zjadla i potem bylo jakby lepiej/ bawila sie i wyglupiala. przed spaniem znowu zaczela goraczkowac, jak ja odkladalam na przewijak albo bralam na raczki to zaciskala oczy jakby ja cos bolalo i poplakiwala. uspilam ja na rekach i co chwile zaciskala oczka i krzywila sie jakby ja cos bolala. teraz spi na boczku z zimnym okladem na czole...


Aniu a ja myślę że to ząbki Bartek też mruży strasznie oczka ciąga się za uszka i trze całą buzie. Pielęgniarka środowiskowa nam powiedziała że to ząbki bo dzisiaj była to pytałam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...