Skocz do zawartości

Mamy lutowe 2011 | Forum dla mam


Admin

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
julik napisał(a):
🙂 ale jak biegała to siniaki na nóżkach miała 🙂
teraz to się boję jak biega po łóżku, skacze, rzuca sie na poduszki a ja mam strach w oczach 😲, i patrzę kiedy ścianę zaliczy 🤢 grzejnik obkładam poduszkami, no i cieszę się że jednak mamy łóżeczko turystyczne bo w łóżeczku też biega i obija się o ścianki 🙂

o Makłowicz idę robić śniadanko....

Smacznego 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 11,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Joanna1984_m

    1092

  • sobolinek_m

    2610

  • julik_m

    922

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

hej 🙂
wczoraj mnie nie było ,bo musiałam posprzątc wkońcu kuchnie po remoncie,walczyłam jak lew do północy ,ale wkoncu zwyciężyłam 😜
Wiecie co?pisałyscie kiedys ze wasze maluchy gorzej spią w nocy jak mężowie sa w domu , u nas jest odwrotnie,dzisiejszej nocy jak A spał pierwszy raz po 2 tyg w domu to Zuza tez super spała,poszła spac o 20 ,przebudziła sie tylko o 1 a potem spała do 6 ,zjadła cycusia i pospała jeszcze w łózeczku (co sie jej nie zdarza )do 7 😲
a teraz ide nadrobic zaległości 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

to macie fajnie ze wasze dziewczyny przestały biegac ,u nas na razie sie nie zapowiada na przerwanie tych maratonów 😁biega non stop, A sie smieje ze ma to po mamie (kiedys biegałam w biegach przełajowych) a jak wszyscy jestesmy w domu to dostaje głupawki i biega wkoło kanapy i woła OOOOOOOOOO,potem zatrzymie sie popatrzy czy na nią patrzymy w jazda w druga strone 🙃
A dzisiaj rano poszłam sie połozyc jeszcze do Michała ,i jak Zuza wstała i mnie szukała, to A powiedział jej ze mama pojechała PAPA,wtedy podeszła do okna,A postawił ja na parapecie a ta mała cwaniara powiedziała ,pokazując na auto BRUM BRUM,i powiedziała NIE PAPA,i poszła pod drzwi pokoju Michała i zaczeła w nie trzaskac,załapała juz ze jak mama wychodzi z domu bez niej to jedzie samochodem (A zawsze wtedy stoi z nia w oknie)a teraz auto stało pod domem czyli mama w domu 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sobolinku a ja Ci powiem ze chyba juz do Gdanska samochodem nie pojade ,stwierdzilam ze taniej wyjdzie mnie samolot ,i o wiele szybciej ,no jedynie dojazd na lotnisko w Pyrzowicach troche czasu zajmuje ,swoja droga nie potrafie zrozumiec dlaczego mowi sie ze to lotnisko w Katowicach skoro jest chyba w połowie drogi miedzy Czestochowa a Katowicami,ostatnio w tych nowych liniach Olt Jet sprawdzałam ze lot w jedna strone to koszt 100 zł,Zuza ma za darmo a Michał 50%,i za 3 godz na miejscu a tak tłuc sie 10 godz samochodem to masakra,
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dziewczynki mam troszkę nietypową prośbę, pytanie. Czy któraś z Was ma na tarasie/balkonie sztuczną trawę? Wpadłam dziś na pomysł położenia takiej u nas na tarasie, bo niedługo będą drzwi otwarte i nie wyobrażam sobie żeby Ania chodziła i przewracała się na kafelkach. Wolę coś przyjaźniejszego i miękkiego. Nie wiem jakie są lepsze czy wyższe (16-20mm) czy niższe (5-7mm). Dzięki za wszelkie sugestie 😉
My już po obiadku 🙂 Teraz Ania będzie jadła deserek ze śliwek bo coś dziwną kupkę dziś zrobiła.

Kurczę, u nas ciemno i sypie śnieg. A mieliśmy jechać do Leroy Merlin i Komfortu zobaczyć te trawki. Ale sobie darujemy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka mamusie 🙂
ja na sekunde pozdrowic powiedziec że juz zdrowy pochwalić sie że jurto pierwszy dzień do złobka 🤢 hihih mam stracha wiekszego niz on 😜 przeczytalam ostatni post sobolinej co do tej trawy to zeby z drenarzem była bo jak bedzie padac to ona bardzo dlugo schnie no chyba ze zwijac bedziecie no dobra uciekam przepraszam kochane za zaniedbanie ja po prostu nie mam kiedy kompa odpalic a wieczorem to tylko o spaniu mysle pozdrawiam i moze jutro zajrze nadrobie opowiem jak w zlobku bylo pappaa
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj chyba dzisiaj nikogo nie ma 😞
Sobolinku ,ja miałam sztuczna trawe na balkonie ale to było 10 lat temu ,teraz pewnie sa inne ,wtedy to było takie bardziej do wykładziny podobne,no i tak jak Alwo pisze,jak lało to trzeba było zwijac bo długo schło,
Alwo ,a mały to zupełnie pierwszy raz do złobka idzie czy juz wczesniej chodzi?ciesze sie ze Gabrys juz zdrowy ,oby jak najdłuzej
Julik,a jak Julcia z jedzeniem ,lepeij?bo u nas to od kilku dni Zuza cały czas by jadła ,nic tylko chodzi i gada AM,no ale co sie dziwic ,skądś musi miec energie na te swoje wspinaczki ,dziewczyny ona chyba jakims alpinistą zostanie ,wszedzie sie wspina ,dzisiaj prawie na stół wlazła,pod stolikiem mam taka półkę ,ona weszła na nia nogami ,a potem tylko sie podniosła na rekach i juz prawie na blacie siedziała,
Asiu,a jak Ulcia?nie wykluło sie nic z tej temp.?
Joanna ,coś sie stało ze sie nie odzywasz?mam nadzieje ze wszytsko u ciebie ok?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej
Dziewczynki dziękuję za opinie o tej trawie 🙂
Byliśmy jednak w tych sklepach i obejrzałam je sobie i kupimy (przez allegro) taką przepuszczającą wodę (teraz już wszystkie takie są) i nie wykładzinową tylko bardziej plastikową, ale miękką jednocześnie. Faktycznie te z wykładziny jak namokną to kaplica a nie będę tego co chwilę zwijać bo to 13m2.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
zuzka to nasza Ania jest przeciwieństwem Twojej Zuzi, wcale się nie wspina tylko ze wszystkiego schodzi, na szczęście bardzo ostrożnie (jak tatuś nauczył hehe) I szczerze mówiąc bardzo mnie to cieszy, bo na razie mam dość jak słyszę jak widzę i słyszę jak ona biega po kafelkach. Normalnie non stop w stresie, że walnie w ścianę lub na podłogę głową.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

hejka 🙂
u nas tez nieciekawa pogoda ,w sumie mozna by bylo wyjsc ale straszny wiatr jest
Moja księżniczka ,nawet dzisiaj ładnie spała znowu była tylko jedna pobudka o 1 a potem o 6 na cycusia i dalej spała do 7 w łózeczku ,chyba cos jej sie odmieniło,za to teraz wywaliła wszystkie swoje sukienki i spodnie z szuflady i do niej wlazi,a rano uparła sie ze musi założyc Michałowe adidasy w rozm 43,jak juz ubrała to wstała i chciała isć ,ale chyba były za ciężkie,a wczoraj szukałam dla niej butków w sklepie i jak byliśmy w Deichmanie to jak poszłam zobaczyc buty dla siebie to ona została zA na dziale dziecięcym ,jak wróciłam to wszystkie buty dziecięce z półki wyłożyła na pufe na której sie siada zeby przymierzyc buty,jak mam wytlumaczyc takiemu maluchowi ze nie pojdziemy PAPA,ona stoi z wiaderkiem i łopatką pod drzwiami i płacze ze chce papa 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dziewczyny ,oglądacie program surowi rodzice?widziała może któras wczorajszy odcinek?czasami sie zastanawiam co zrobie jak moj Michał zacznie sie kolczykowac i farbować? 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
zuzka napisał(a):
dziewczyny ,oglądacie program surowi rodzice?widziała może któras wczorajszy odcinek?czasami sie zastanawiam co zrobie jak moj Michał zacznie sie kolczykowac i farbować? 😉

Ja oglądam bo mnie interesują takie tematy. Widziałam wczoraj tego Bartka i wydał mi się bardzo reformowalny i inteligentny tylko trzeba mu przedstawić sensowną alternatywę do środowiska w jakim się obracał. Chłopak jest ciepły i ma potencjał. Podobnie jak Twój Michał, więc ja bym się zuzka o to akurat nie martwiła 🙂 Pójdę jeszcze dalej... wczoraj mówiłam T , że Ciebie bym widziała w tym programie jako "surowego rodzica" 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

sobolinek napisał(a):
zuzka napisał(a):
dziewczyny ,oglądacie program surowi rodzice?widziała może któras wczorajszy odcinek?czasami sie zastanawiam co zrobie jak moj Michał zacznie sie kolczykowac i farbować? 😉

Ja oglądam bo mnie interesują takie tematy. Widziałam wczoraj tego Bartka i wydał mi się bardzo reformowalny i inteligentny tylko trzeba mu przedstawić sensowną alternatywę do środowiska w jakim się obracał. Chłopak jest ciepły i ma potencjał. Podobnie jak Twój Michał, więc ja bym się zuzka o to akurat nie martwiła 🙂 Pójdę jeszcze dalej... wczoraj mówiłam T , że Ciebie bym widziała w tym programie jako "surowego rodzica" 🙂


wiesz ,ale ten Bartek tez jak moj Michal przed Wielkanocą to nie wychodził z kościoła,a potem wystarczył jeden koncert i wszystko sie zmieniło,tez sobie wczoraj pomyslałam ze ciekawe jakby to było przyjąć u siebie takie dzieci?a i jeszcze sie zastanawiam ,dlaczego w tym programie są tylko mamay tych dzieci?czy oni nie maja ojców?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
zuzka napisał(a):
kupilam wczoraj Zuzi prześliczną bluzeczkę w pepco w ...motylki 😉

hehe
A Ania wczoraj przy zasypianiu miała gościa 🙂 Jeden motyl się odkleił i spad jej do łóżeczka. Mówię Ci jaka była oburzona, aż polecieliśmy zobaczyć dlaczego się tak głośno zrobiło. A ona siedziała i darła się na tego motyla i dawała mu w buzię 🙂 Myśleliśmy z T, że pękniemy ze śmiechu 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sobolinek napisał(a):
zuzka napisał(a):
dziewczyny ,oglądacie program surowi rodzice?widziała może któras wczorajszy odcinek?czasami sie zastanawiam co zrobie jak moj Michał zacznie sie kolczykowac i farbować? 😉

Ja oglądam bo mnie interesują takie tematy. Widziałam wczoraj tego Bartka i wydał mi się bardzo reformowalny i inteligentny tylko trzeba mu przedstawić sensowną alternatywę do środowiska w jakim się obracał. Chłopak jest ciepły i ma potencjał. Podobnie jak Twój Michał, więc ja bym się zuzka o to akurat nie martwiła 🙂 Pójdę jeszcze dalej... wczoraj mówiłam T , że Ciebie bym widziała w tym programie jako "surowego rodzica" 🙂

też ogladam tylko zawsze w powtórkach bo my na jedynce ranczo w niedziele ogladamy a co do samego programu to sie zastanawiam ze ta mlodziesz niby taka zla a jakim cudem namawiani sa na udzial w tym siłą ??? czy moze albo kurator albo program sama nie wiem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sobolinek napisał(a):
zuzka napisał(a):
kupilam wczoraj Zuzi prześliczną bluzeczkę w pepco w ...motylki 😉

hehe
A Ania wczoraj przy zasypianiu miała gościa 🙂 Jeden motyl się odkleił i spad jej do łóżeczka. Mówię Ci jaka była oburzona, aż polecieliśmy zobaczyć dlaczego się tak głośno zrobiło. A ona siedziała i darła się na tego motyla i dawała mu w buzię 🙂 Myśleliśmy z T, że pękniemy ze śmiechu 🙂

no naprawde jak sobie wyobraze to śmiac mi sie chce 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...