Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
No właśnie tylko z nią są problemy teścio zawsze mi przyznaje rację a ona..Szkoda gadać 🤔
Tylko nie potrafię się nie przejąć jak mówi że jestem złą matką bo nie karmię piersią mówi że to nic że ma skazę co to krostki przeszkadzaja nie ważne że się dziecko męczy itd.twierdzi,że powinna wytrzymać do trzeciego miesiąca a potem byśmy mu gotowały rzadkie kaszki,budynie itd ale przecież do cholery jak można dziecku małemu takie jedzenie dawać szczególnie dziecku ze skazą białkową.Przysięgam że ta kobieta nigdy nie zostanie sama z moim dzieckiem 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Jaszminka napisał(a):
No właśnie tylko z nią są problemy teścio zawsze mi przyznaje rację a ona..Szkoda gadać 🤔
Tylko nie potrafię się nie przejąć jak mówi że jestem złą matką bo nie karmię piersią mówi że to nic że ma skazę co to krostki przeszkadzaja nie ważne że się dziecko męczy itd.twierdzi,że powinna wytrzymać do trzeciego miesiąca a potem byśmy mu gotowały rzadkie kaszki,budynie itd ale przecież do cholery jak można dziecku małemu takie jedzenie dawać szczególnie dziecku ze skazą białkową.Przysięgam że ta kobieta nigdy nie zostanie sama z moim dzieckiem 😠



jestem za 🙂To ryzyko miec taka opiekunke do dziecka.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Ja pierdziele Jaszminka podziwiam i współczuję, nie wyrobiłabym 😮 Mnie denerwują wszystkie złote rady, nawet te naprawdę przydatne :P ale ja mam coś z głową i jestem straszną zosią samosią pod tym względem. Wolę sama gdzieś wyczytać niż posłuchać starszych hehe. Dlatego bym jebła. I od początku byłam zdania - żadnej pomocy na siłę, jak będę potrzebowac to sama o nią poproszę. Bo to też mnie wkurwia.

A co do czekolady. Widzisz Kasia, ja tez karmię i nie powinnam ale kiedyś sie skusiłam i to był błąd bo małemu nic nie jest i teraz mam świadomość że jak zeżre to nic się nie stanie hehe :P To był błąd. Mogłam nie jeść i żyć dalej w błogiej nieświadomości a i Jaśkowi by niczego nie ubyło bez tej czekolady :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
izunia1986op napisał(a):
Jaszminka napisał(a):
No właśnie tylko z nią są problemy teścio zawsze mi przyznaje rację a ona..Szkoda gadać 🤔
Tylko nie potrafię się nie przejąć jak mówi że jestem złą matką bo nie karmię piersią mówi że to nic że ma skazę co to krostki przeszkadzaja nie ważne że się dziecko męczy itd.twierdzi,że powinna wytrzymać do trzeciego miesiąca a potem byśmy mu gotowały rzadkie kaszki,budynie itd ale przecież do cholery jak można dziecku małemu takie jedzenie dawać szczególnie dziecku ze skazą białkową.Przysięgam że ta kobieta nigdy nie zostanie sama z moim dzieckiem 😠



jestem za 🙂To ryzyko miec taka opiekunke do dziecka.


Jakąkolwiek opiekunkę mieć to ryzyko. Pare dni temu widziałam kawałeczek filmiku, na którym jakas jebana tajka leje maleństwo. Aż mi łzy w oczach stanęły. Nie wiem czy to matka czy opiekunka czy ch wie co bo nie byłam w stanie oglądać do końca ale jestem przerażona. Nic mnie tak nie wzrusza i dołuje jak pastwienie się nad zwierzętami i malutkimi dziećmi. Nic!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jaszminka niektórzy ludzie tak mają, szczególnie starsi. Moja znajoma musiała zostawiać córkę z babcią męża,a ta to dopiero mądrości prawiła. Dziecko ma skazę białkową, a dawała mu Actimel. Żadne tłumaczenia nie pomagały. Starsi ludzie myślą, że to nic takiego taka skaza, że teraz coś nawymyślano, tylko że kilkanaście lat temu jakieś 3% ludzi na to chorowało, a teraz 15%. Znajoma ma teraz drugą córkę i postanowiła ja do żłobka posłać, zamiast z prababcią zostawiać. I to była dobra decyzja.
Ja nie wiem moja mama np. zdaje sobie sprawę, że są inne czasy, inaczej się niektóre rzeczy robi i się nigdy nie wymądrza tylko z zainteresowaniem dowiaduje się jak jest teraz. A niektórzy się zatrzymają kilkanaście lat wstecz i żadne tłumaczenie nie pomoże 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

fikumiku napisał(a):
izunia1986op napisał(a):
Jaszminka napisał(a):
No właśnie tylko z nią są problemy teścio zawsze mi przyznaje rację a ona..Szkoda gadać 🤔
Tylko nie potrafię się nie przejąć jak mówi że jestem złą matką bo nie karmię piersią mówi że to nic że ma skazę co to krostki przeszkadzaja nie ważne że się dziecko męczy itd.twierdzi,że powinna wytrzymać do trzeciego miesiąca a potem byśmy mu gotowały rzadkie kaszki,budynie itd ale przecież do cholery jak można dziecku małemu takie jedzenie dawać szczególnie dziecku ze skazą białkową.Przysięgam że ta kobieta nigdy nie zostanie sama z moim dzieckiem 😠



jestem za 🙂To ryzyko miec taka opiekunke do dziecka.


Jakąkolwiek opiekunkę mieć to ryzyko. Pare dni temu widziałam kawałeczek filmiku, na którym jakas jebana tajka leje maleństwo. Aż mi łzy w oczach stanęły. Nie wiem czy to matka czy opiekunka czy ch wie co bo nie byłam w stanie oglądać do końca ale jestem przerażona. Nic mnie tak nie wzrusza i dołuje jak pastwienie się nad zwierzętami i malutkimi dziećmi. Nic!


Podobno to matka. Duzo szumu jest wokół tego filmiku teraz. Ja nie dam rady tego obejrzeć. Po tym jak mi mama powiedziała o tym filmie to w ogóle nie otwieram jak ktos to na fb udostępni 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
lady_m4ryjane napisał(a):
fikumiku napisał(a):
izunia1986op napisał(a):
Jaszminka napisał(a):
No właśnie tylko z nią są problemy teścio zawsze mi przyznaje rację a ona..Szkoda gadać 🤔
Tylko nie potrafię się nie przejąć jak mówi że jestem złą matką bo nie karmię piersią mówi że to nic że ma skazę co to krostki przeszkadzaja nie ważne że się dziecko męczy itd.twierdzi,że powinna wytrzymać do trzeciego miesiąca a potem byśmy mu gotowały rzadkie kaszki,budynie itd ale przecież do cholery jak można dziecku małemu takie jedzenie dawać szczególnie dziecku ze skazą białkową.Przysięgam że ta kobieta nigdy nie zostanie sama z moim dzieckiem 😠



jestem za 🙂To ryzyko miec taka opiekunke do dziecka.


Jakąkolwiek opiekunkę mieć to ryzyko. Pare dni temu widziałam kawałeczek filmiku, na którym jakas jebana tajka leje maleństwo. Aż mi łzy w oczach stanęły. Nie wiem czy to matka czy opiekunka czy ch wie co bo nie byłam w stanie oglądać do końca ale jestem przerażona. Nic mnie tak nie wzrusza i dołuje jak pastwienie się nad zwierzętami i malutkimi dziećmi. Nic!


Podobno to matka. Duzo szumu jest wokół tego filmiku teraz. Ja nie dam rady tego obejrzeć. Po tym jak mi mama powiedziała o tym filmie to w ogóle nie otwieram jak ktos to na fb udostępni 🤨


Szczerze to mam nadzieję, że umrze w niezłych męczarniach i gdybym umiała to bym rzucała uroki i czary na takich ludzi.

Jaszminka a jakieś perspektywy mieszkania gdzie indziej w ogóle macie?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Otworzyłam ten filmik parę dni temu i chyba po 5 sekundach miałam dosyć...w ogóle jak sobie to biedactwo przypomnę, to nienawidzę całego swiata za to, jaki jest.. Dalej nie oglądałam, bo doświadczyłam stanu, jakby mi ktoś operację na otwartym sercu przeprowadzał.

Wiecie coo...przeszłam w swoim życiu sporo urazów czaszki, dwa razy była pęknięta, nieważne. Wyczułam sobie na czubku głowy rowek, taki wzdłuż, przez środek i guza za uchem, we włosach po lewej stronie. Do tego przy namiętniejszym macaniu mam wrażenie, że jestem w stanie wyczuć, gdzie kończy się jedna kość a zaczyna inna. No i oczywiście skusił mnie wujcio Google, naczytałam się o kostniaku i mam pełne majty. Macie jakąś wiedzę na ten temat? Dodam,ze łeb mnie czasami napierdala nieziemsko, ale zwalałam na migrenę...
Po ostatnim urazie miałam się za rok zgłosić na rtg, ale ciąża, brak czasu, ciągle coś i zero dolegliwosci - olałam sprawę, minęło kilka lat i może powinnam się tym zainteresować.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jezu a skąd u Ciebie tyle urazów czaszki?
Idź do lekarza i nie czytaj nic w necie, bo już się przekonałam, że jakąkolwiek chorobę nie poszukasz w necie to zawsze możesz znaleźć, że to nie wiadomo co strasznego 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najpierw dostałam kostką chodnikową w głowę, bo dwóch łebków na ulicy w siebie rzucało, przechodziłam, oberwałam, skończyło się głupim jasiem, czyszczeniem i szyciem - czacha pęknięta. Potem jechaliśmy w sylwestra autem w 9 osób, ja siedziałam koleżance na kolanach, kuzyn wpadł w poślizg i potem już pamiętam tylko to,że lali mnie po papie i cucili śniegiem, bo tak zawaliłam w szybę, że straciłam przytomność. Dostałam krwotoku z nosa, przyjechało pogotowie - rtg, a potem guz mi wylazł wtedy myślałam,ze większego nie można mieć....i się pomyliłam. Szłam niedługo potem w szkole zapatrzona w telefon, schodziłam po schodach i ktoś za mną krzyknął - było takie obniżenie w pewnym momencie i normalni ludzie się tam spokojnie mieścili, przechodzili, etc. A ja w ten telefon zapatrzona, wystraszyłam się głosu koleżanki i akurat w tym miejscu podskoczyłam. Ułamek sekundy dosłownie. Leżałam na tych schodach, a koleżanki do mnie - jakim cudem mam takiego guza na czole, skoro musiałam się uderzyć w tył głowy o schody 😮 😁 nawet nie zauważyły, kiedy ja tak podskoczyłam ze strachu 😁 Guz był mega, czaszka pęknięta wzdłuż czoła na linii włosów - w maju już nie chodziłam do szkoły, a guz zniknął dopiero pod koniec września - bo on jak schodził to cała jego zawartość weszla mi w nos i miałam taki szeroki jak bokserzy 😁 oczy całe zapuchnięte i sine, potem fioletowe pizdy dookoła, zielone, żółte, sine i powoli schodziły, wyglądałam jakbym bejsbolem dostała wytrzask po papie 😁 drzwiami obrotowymi dostałam w banku, bo też się zagapiłam - w dodatku wtedy byłam w ciąży z bartkiem i napędziłam wszystkim nie lada strachu. Po urodzeniu Bartka za to wyłączyli prąd w nocy, a ja musiałam iść do kuchni po lampkę i zakurwiłam z całej mocy w futrynę, bo się nie zmieściłam...
Więcej ekscesów nie pamiętam, ale przyznaj mi,ze wybitnie zdolna jestem w kwestii rozbijania sobie łba 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Najpierw muszę się zebrać do dentysty, bo niedługo drewniane zęby sobie będę musiała wystrugać. A potem na bank za ten łeb się wezmę, bo się boję. Chyba,ze mnie będzie bolała to ustawię sobie priorytety zdrowotne w innej kolejnosci 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
fikumiku napisał(a):
Ja pierdziele Jaszminka podziwiam i współczuję, nie wyrobiłabym 😮 Mnie denerwują wszystkie złote rady, nawet te naprawdę przydatne :P ale ja mam coś z głową i jestem straszną zosią samosią pod tym względem. Wolę sama gdzieś wyczytać niż posłuchać starszych hehe. Dlatego bym jebła. I od początku byłam zdania - żadnej pomocy na siłę, jak będę potrzebowac to sama o nią poproszę. Bo to też mnie wkurwia.

A co do czekolady. Widzisz Kasia, ja tez karmię i nie powinnam ale kiedyś sie skusiłam i to był błąd bo małemu nic nie jest i teraz mam świadomość że jak zeżre to nic się nie stanie hehe :P To był błąd. Mogłam nie jeść i żyć dalej w błogiej nieświadomości a i Jaśkowi by niczego nie ubyło bez tej czekolady :P


moja kumpela tez jadła
az wkoncu tak sie nawpierdalała ze wysypke miesiac miała 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No trochę ten pech mnie prześladował- nigdy nie miałam urazu innej części ciała tylko zawsze ten łeb Też nie słyszałam, zeby ktos tyle razy go sobie rozbił 😁 Na szczęście (odpukać!!!) już dłuzszy czas nic sobie nie robię 😜
astra ty powinnaś w kasku chodzić

To jest myśl! Że też o tym wcześniej nie pomyslałam! 🤪 😁 haha

Bartek też po kałużach wczoraj latał, poślizg i kąpiel błotna też była. Ech te dzieciory.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
fikumiku napisał(a):
Ja pierdziele Jaszminka podziwiam i współczuję, nie wyrobiłabym 😮 Mnie denerwują wszystkie złote rady, nawet te naprawdę przydatne :P ale ja mam coś z głową i jestem straszną zosią samosią pod tym względem. Wolę sama gdzieś wyczytać niż posłuchać starszych hehe. Dlatego bym jebła. I od początku byłam zdania - żadnej pomocy na siłę, jak będę potrzebowac to sama o nią poproszę. Bo to też mnie wkurwia.

A co do czekolady. Widzisz Kasia, ja tez karmię i nie powinnam ale kiedyś sie skusiłam i to był błąd bo małemu nic nie jest i teraz mam świadomość że jak zeżre to nic się nie stanie hehe :P To był błąd. Mogłam nie jeść i żyć dalej w błogiej nieświadomości a i Jaśkowi by niczego nie ubyło bez tej czekolady :P


moja kumpela tez jadła
az wkoncu tak sie nawpierdalała ze wysypke miesiac miała 🙂


Ona czy dzidek?
Dobrze dobrze Sztunia, strasz mnie tak to moze sie opamietam 😜

Astra zdolnaś faktycznie. Ale nie nakrecaj sie poki nie sprawdzisz. Moze te bole to tylko typowe pourazowe, oby 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
fiku dzieciak
ja tez żrę ale babki wefle, normalnie jak opętana
ostatnio przeciez kazałam sobie upiec całą czekoladową babke piaskowej w ojca cukierni i ją zezarłamw dwa dni, wieprz ze mnie
waga w miejscu stoi juz od dłuższego czasu a ja wpierdalam te słodkości
boże daj mi siłę
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
jejku co tu za akcje sa opisywane.....ładnie,ładnie.Ze mnie tez taki pechowiec,ale na wszystkie czesci ciala 🙂

Alan spi przed domem.Ja zjadlam sbie na obiad salate lodowa z ogorkiem.Teraz mam spokoj z gtowaniem obiadow.Z jednej strony super,a z drugiej przeciez ja tez musze jesc 🥴.

Zaraz moj rudy pies obudzi malego 😠Co za ....z niej jest.Bo musi szczekac kolo wozka.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Dżonulek mój dziś tak bardzo marudny, że zwalam na tą czekoladę 😜 Teraz śpiumka na klacie. Zaczęłam też powoli wprowadzać z powrotem nabiał i z 3-4 kup dziennie zrobiły się 1-2. Ja pinkoleeee. Muszę znowu ograniczyć. No nic, jakoś trzeba to przetrwać.

Dziewczęta chustowe, wychodzicie juz z dzidkami w samych chustach na dwór/pole 😜 czy do sklepu itp.?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...