Skocz do zawartości

LISTOPAD 2010 | Forum o ciąży


anka888

Rekomendowane odpowiedzi

no to ja też tak mam że jak czasaem ukłuje to masakra nie można się ruszyć i mi gin powiedział ze to grozi przedwczesnym porodem..ale jak mnie badał to powiedział ze co prawda jest zmieniona ale nie jest źle...jak pójdziesz w środe to sie przekonasz ,mnie zresztą też tak kłuje jak się po coś schyle, czasem trudno się rozprostować....ja czegoś takiego z Melką nie pamiętam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 16,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • iwonka1

    1891

  • magda123

    3961

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Ja się tam znowu nie martwię bo przy Kubku miałam tak samo 😉 o żebyś wiedziała jak się bałam, że to może się coś zaczyna powoli;p;p a tu i tak nic;p więc teraz nie stresuję się na zapas 😉
Boję się tylko, że mały będzie pępowiną owinięty.. (KUba był) bo strasznie się wierci.. małe ADHD;p dosłownie chwili spokoju nie ma;p
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

GoGr napisał(a):
Iwonaa napisał(a):
patrzysz na allegro za firankami? fajne nawet mają....ja kupiłam spodnie ciążowe bo już mi w getrach zimno a dresy nie wszędzie pasuja i czekam już cały tydzień w końcu urodzę i mi potrzebne nie będą 😁


Patrzę właśnie... ale szukam tego co tu znalazłam.. w sumie to tylko jedne mi się spodobały.. bo ja nie chcę gotowych uszytych tylko sam materiał bo uszyje mi mama.. i nawet nie drogie są.. Muszę pogadać z moim.. ale wcześniej ktoś tam ma coś spróbować znaleźć więc jeśli zamówię to potem;p
A co do spodni ciążowych to ja mam ich chyba więcej niż zwykłych;p Ale przydadzą się jeszcze 😉 We wtorek mi mają jeszcze jedne dojechać 😁
W planach jest ciąża znajomej, która swoją drogą dostarczyła mi mnóstwo szerszych ubrań więc jakby co będą dla niej 😁


no gdybym spełniła prośbę Amelki żeby za rok urodzić jej brata to pewnie by się przydały te spodnie...tylko że ja już raczej nie chcę...za stara dupa jestem 😉 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

GoGr napisał(a):
Ja się tam znowu nie martwię bo przy Kubku miałam tak samo 😉 o żebyś wiedziała jak się bałam, że to może się coś zaczyna powoli;p;p a tu i tak nic;p więc teraz nie stresuję się na zapas 😉
Boję się tylko, że mały będzie pępowiną owinięty.. (KUba był) bo strasznie się wierci.. małe ADHD;p dosłownie chwili spokoju nie ma;p


moja siedzi gdzieś głęboko trudno mężowi wyczuć jej ruchy...a ja nerki,miednicę i żebra(ale te z tyłu) to mam całkowicie skopane ,nawet dziś położna nie mogła jej znaleźć jak podpinała mnie do KTG jak dawała czadu na tym badaniu to aż to urządzenie pikało i położna przybiegała co chwila
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

GoGr napisał(a):
w sumie teraz to może;p bo teraz robią na miejscu.. a jak byłam z młodym w ciąży to musiałam na każde usg i ktg jechać 30 km do szpitala:/

no ja tam mam że robię badania na oddziale ,zapisuję się normalnie na izbie przyjęć a po wyniki idę dopiero za tydź...tak jakbym leżała....oni z tego mają kasę
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Iwonaa napisał(a):
a Gosia czy z dziewczyn październikowych ktoś już się wykruszył wcześniej ? bo Ty też właściwie tak masz początki listopada to kto wie czy nie urodzisz tak jak planujesz 25. 10....


z października to na razie 3 dziewczyny. Kama - 18.06 urodziła Majkę, Daria jakoś w sierpniu Bartusia, ale malutki niestety odszedł 😞 i Marta Mikołaja urodziła we wrześniu 😉
A teraz tamują kolejkę dziewczyny i czekają na fajerwerki w grudniu;p

Kubek mi się obudził po 3,5 h snu;p i słonia udaje 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Iwonaa napisał(a):
GoGr napisał(a):
w sumie teraz to może;p bo teraz robią na miejscu.. a jak byłam z młodym w ciąży to musiałam na każde usg i ktg jechać 30 km do szpitala:/

no ja tam mam że robię badania na oddziale ,zapisuję się normalnie na izbie przyjęć a po wyniki idę dopiero za tydź...tak jakbym leżała....oni z tego mają kasę


No ja musiałam do szpitala bo mój gin nie mógł się z szefostwem w przychodni u nas dogadać:/ a w końcu się zupełnie pożarli i przez ostatnie 2/3 miesiące musiałam też na każdą wizytę do szpitala przyjeżdżać...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ciekawe która z nas pierwsza wyskoczy 😉 ,ja Wam podam mój nr tel bo gdybym znikła z forum to chociaż będę pod komórką ,kiedyś co prawda instruowałam męża żeby Wam napisał w razie gdyby coś... ale nawet nie chciał mnie słuchać ,stwierdził,że on na babskim forum? hehe
mój nr. 601506173
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...