Skocz do zawartości

KWIETNIÓWECZKI 2011 | Forum o ciąży


joll

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 114 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Tyska_1

    5074

  • Ewelinaaleks

    4927

  • alexia_79

    18937

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Cześć Moje Miłe 🙂
Widzę, że tu poważne tematy dotyczące facetów. Nie wiem co mogłabym Wam w takiej sytuacji poradzić, z resztą nie jestem chyba odpowiednią osobą do doradzania. Z Moim też rozeszłam się w sierpniu, jak już byłam w ciąż (nie wiedząc o tym), co prawda na jeden dzień, ale wcześniej dużo się kłóciliśmy. Pogodziliśmy się i po kilku dniach wyszło, że jestem w ciąży.
Nie mogę złego słowa na Swojego powiedzieć, jest cudowny, opiekuńczy itp. wiadomo, kłócimy się o jakieś pierdoły, nie ukrywam...
Do czego zmierzam... Każde związki przechodzą ciężkie chwile, jednak jeżeli tak jest cały czas, nie wiem czy chciałabym brnąć w coś takiego. Miłość miłością, oczywiście, trzeba walczyć, jednak czy warto poświęcać większość życia na "użeranie się"? W życiu są ważniejsze, przyjemniejsze i piękniejsze sprawy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mowia tak kobiety ktore obecnie nie maja problemow.. ja tez tak radzilam kiedy u mnie bylo ok. Teraz jest tak okropnie, ze nie wierze w poprawe.. i jestem zalamana, bo bede jeszzce miec dziecko. Do matki juz nie wroce bo nie bede miala gdzie zamieszkac z dzieckiem, tzn ona by oczywiscie cos wymyslila bo by nie pozwolila na to ale ja nie chce im zycia ustawiac pod siebie.. a tak to gdzie mam moieszkac? Za co? A jak mam byc spokojna mieszkajac z takim facetem.. boje sie ze z tych nerwow cos sie stamnie dziecku.. ze moge je stracic. Jednym slowem czuje sie jak w pulapce.. nie wierzylam ze cos takiego mnie kiedys spotka..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Mowia tak kobiety ktore obecnie nie maja problemow.. ja tez tak radzilam kiedy u mnie bylo ok. Teraz jest tak okropnie, ze nie wierze w poprawe.. i jestem zalamana, bo bede jeszzce miec dziecko. Do matki juz nie wroce bo nie bede miala gdzie zamieszkac z dzieckiem, tzn ona by oczywiscie cos wymyslila bo by nie pozwolila na to ale ja nie chce im zycia ustawiac pod siebie.. a tak to gdzie mam moieszkac? Za co? A jak mam byc spokojna mieszkajac z takim facetem.. boje sie ze z tych nerwow cos sie stamnie dziecku.. ze moge je stracic. Jednym slowem czuje sie jak w pulapce.. nie wierzylam ze cos takiego mnie kiedys spotka..

Mam to samo kochana co TY 😞 Dlatego doskonale Cie rozumiem 😞 😞 😞 Eh..l.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Brakuje mi juz lez.. coraz rzadziej juz placze.. nie wiem jak to sie zakonczy, Boze takie mamy zycie, warunki taka pomoc, taki start a ten gnoj to wszystko ROZWALA ! Jak tak mozna?? Jest to dla m nie niepojete .. nie mam sil

Kuźwa jedna sprawa,jedna rzecz a potrafi wszystko zniszczyc 😞(((
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Wyc mi sie chce jak z tego wszystkiego tylko wypowiem okropne slowa na moje dziecko.. mam takie wyrzuty i nie wiem jak tak moge o nim myslec?? To bedzie chlopiec, i dzis mu powiedzialam w nerwach ze bede miala takiego samego palanta i gnoja jakim on jest, ze takiego idiote urodze..boze jak ja moge tak mowic o tej Bogu ducha winnej istocie.. ktora sie na swiat sama nie pchala. Ile razy pomyslalam cos zlego na temat dziecka, boje sie ze bedzie taki jak ojciec.. nie przezylabym tego
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Wyc mi sie chce jak z tego wszystkiego tylko wypowiem okropne slowa na moje dziecko.. mam takie wyrzuty i nie wiem jak tak moge o nim myslec?? To bedzie chlopiec, i dzis mu powiedzialam w nerwach ze bede miala takiego samego palanta i gnoja jakim on jest, ze takiego idiote urodze..boze jak ja moge tak mowic o tej Bogu ducha winnej istocie.. ktora sie na swiat sama nie pchala. Ile razy pomyslalam cos zlego na temat dziecka, boje sie ze bedzie taki jak ojciec.. nie przezylabym tego
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Mowia tak kobiety ktore obecnie nie maja problemow.. ja tez tak radzilam kiedy u mnie bylo ok. Teraz jest tak okropnie, ze nie wierze w poprawe.. i jestem zalamana, bo bede jeszzce miec dziecko. Do matki juz nie wroce bo nie bede miala gdzie zamieszkac z dzieckiem, tzn ona by oczywiscie cos wymyslila bo by nie pozwolila na to ale ja nie chce im zycia ustawiac pod siebie.. a tak to gdzie mam moieszkac? Za co? A jak mam byc spokojna mieszkajac z takim facetem.. boje sie ze z tych nerwow cos sie stamnie dziecku.. ze moge je stracic. Jednym slowem czuje sie jak w pulapce.. nie wierzylam ze cos takiego mnie kiedys spotka..

Na pewno masz rację. Z tym, że swoje też przeżyłam, to nie tak, że jest idealnie. Chodzi o to, że teraz może i sytuacja wygląda beznadziejnie, ale pewnego dnia może stać się coś co odmieni nasze życie. I taką okazję trzeba wykorzystać.
Poza tym, na szczęście krytyczny moment dla Naszych Bąbli już minął... wiadomo, że nasza nerwowość nie wpływa dobrze, ale na pewno wszystko będzie z dzieciaczkiem dobrze.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Wyc mi sie chce jak z tego wszystkiego tylko wypowiem okropne slowa na moje dziecko.. mam takie wyrzuty i nie wiem jak tak moge o nim myslec?? To bedzie chlopiec, i dzis mu powiedzialam w nerwach ze bede miala takiego samego palanta i gnoja jakim on jest, ze takiego idiote urodze..boze jak ja moge tak mowic o tej Bogu ducha winnej istocie.. ktora sie na swiat sama nie pchala. Ile razy pomyslalam cos zlego na temat dziecka, boje sie ze bedzie taki jak ojciec.. nie przezylabym tego

Ja również mama takie obawy,że bedzie jak on 😞((
Ostatnio powiedzialam mojej mamie ze wolalabym poronic i bym miala z glowy problemy 😞 A teraz strasznie tego zaluje,bo bardzo kocham moje dziecko i ono niczemu nie jest winne 😞 😞 i nie mozemy naszych skarbów o nic obwiniac 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tak, wszystko jasne, ale czemu kurwa sobie zrobilam dziecko z takim KRETYNEM !!!! Nie zasluzyl na taki zaszczyt i na to bym to ja mu to dziecko podaroewala, ludzie sie kurwa staraja o malenstwa przez tyle lat.. a ten gnoj nie docenia tego co otrzymal od losu .. najwazniejsze jest jego wewnetrzna potrzeba, nad ktora nie poitrafi panowac, i jniech mi ktos powie jeszcze ze jak sie urodzi dziecko to sie zmieni to chyba mu NAPLUJE W TWARZ ! Nic go nie zmienilo, a i moje wyprowadzki ani moja ciaza, dziecko tez go nie zmieni.. w koncu wszystko wroci do normy
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Tak, wszystko jasne, ale czemu kurwa sobie zrobilam dziecko z takim KRETYNEM !!!! Nie zasluzyl na taki zaszczyt i na to bym to ja mu to dziecko podaroewala, ludzie sie kurwa staraja o malenstwa przez tyle lat.. a ten gnoj nie docenia tego co otrzymal od losu .. najwazniejsze jest jego wewnetrzna potrzeba, nad ktora nie poitrafi panowac, i jniech mi ktos powie jeszcze ze jak sie urodzi dziecko to sie zmieni to chyba mu NAPLUJE W TWARZ ! Nic go nie zmienilo, a i moje wyprowadzki ani moja ciaza, dziecko tez go nie zmieni.. w koncu wszystko wroci do normy

Ja też juz przestałam wierzyc w jakakoolwiek przemiane 😞 Kurcze,nie mozna o wszystkim tak na forum popisac... 😞 Mój tez nie zasluzyl na to by zostac ojcem tacy faceci powinni być bezpłodni 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tyska jeśli możesz zdradzić o o co w sumie chodzi????Jaki jest ten główny problem????To jakieś uzaleznienie, choroba????????????? Bo może faktycznie nie warto w to brnąć.
Ja powiem tylko że też miałam problem z moim ojcem i jedyne o czym zawsze marzyłam to to aby mój mąż nie był taki jaki jak mój tata no i taki nie jest ale ma inne wady tylko ja już wiem że to jest wszystko kwestia charakteru, wychowania i wzorców (tzn. mam na myśli mojego) i po prostu dużo pracy musimy w to obydwoje włożyć żeby to miało jakikolwiek sens.
Właśnie się kąpie i nie wie jeszcze że z sexu nici.........................................................pewnie będzie draka ale co tam nie będe się zmuszać 😁
dziewczyny nie bedę was pocieszać, ja psychologiem nie jestem tylko szkoda nerwów, już nawet nie chodzi o te dzieci, tylko zwyczajnie szkoda nerwów, przecież to ze płaczemy nie wywołuje u facetów żadnych emocji więc po co się poniżać, wiec Tyska głowa do góry i byle do przodu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Frytus150 napisał(a):
Tyska_1 napisał(a):
Tak, wszystko jasne, ale czemu kurwa sobie zrobilam dziecko z takim KRETYNEM !!!! Nie zasluzyl na taki zaszczyt i na to bym to ja mu to dziecko podaroewala, ludzie sie kurwa staraja o malenstwa przez tyle lat.. a ten gnoj nie docenia tego co otrzymal od losu .. najwazniejsze jest jego wewnetrzna potrzeba, nad ktora nie poitrafi panowac, i jniech mi ktos powie jeszcze ze jak sie urodzi dziecko to sie zmieni to chyba mu NAPLUJE W TWARZ ! Nic go nie zmienilo, a i moje wyprowadzki ani moja ciaza, dziecko tez go nie zmieni.. w koncu wszystko wroci do normy


Ja też juz przestałam wierzyc w jakakoolwiek przemiane 😞 Kurcze,nie mozna o wszystkim tak na forum popisac... 😞 Mój tez nie zasluzyl na to by zostac ojcem tacy faceci powinni być bezpłodni 😠

hehe dobre no mój mi zawsze mówił że jest bezpłodny a ja uwierzyłam i proszę 24ty tydzień 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Nie placze by wzbudzic w nim poczucie winy albo wspolczucie.. placze z bezsilnosci.. z tego ze uswiadamiam sobie w jakie tak naprawde bagno wdepnelam.. i ze juz nie latwo sie z niego wykaraskac.. rozwodka w dzieckiem.. przeraza mnie to, kto by mnie chcial taka, bo zadna matka nie chciala by dla syna takiej kobiety. I gdzie bede mieszkac? W pokoju z moim bratem i dzieckiem?? Smiech.. zapedzona w kozi rog. Moj maz ma problem z alkoholem, nigdy nie sadzilam ze tak duzy, nie wiem czy mozna go juz nazwac alkoholikiem, ale niszczy to juz nas, nasz zwiazek, mnie jako odrebna osobe i moze zniszczyc naszemu dziecku zycie.. nie wiem czemu wybralam takiego meszczyzne, nie wiem. Mialam wspaniala rodfzine, moj ojciec byl najcuydowniejszym facetem jakiego znalam.. nie moge przezyc ze mi go zabrano bo byl dla mnie kims ogromnie waznym. Nie umiem pogodzic sie z tym co mi zabrano, mimo ze minelo juz troche lat a jeszcze w zamian dostalam takiego czlowieka, ktory zamiast mi pomoc stworzyc rodzine, ktora bedzie dla mnie ostoja i ktora w koncu pozwoli mi cieszyc sie zyciem i byc powodem dla ktorego bedzie mi sie chcialo zyc, to on mi rozpierdala wszystko jeszcze bardziej niz kiedykolwiek bym mogla pomyslec.. czemu wpadlam w cos takiego?? Skoro nigdy tego nie doswiadczylam, nigdy !! Moj tata mnie nauczyl zupelnie innych rzeczy, zupelnie innych, cenie dzieki niemu tak wartosci rodzinne jak nic innego. Byl najwspanialszym ojcem na swiecie a ja mojemu dziecku daje takiego kretyna?? Nie wart jest ani mnie ani tego czloiwieka ktory sam stworzyl. Jeden wielki syf..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Nie placze by wzbudzic w nim poczucie winy albo wspolczucie.. placze z bezsilnosci.. z tego ze uswiadamiam sobie w jakie tak naprawde bagno wdepnelam.. i ze juz nie latwo sie z niego wykaraskac.. rozwodka w dzieckiem.. przeraza mnie to, kto by mnie chcial taka, bo zadna matka nie chciala by dla syna takiej kobiety. I gdzie bede mieszkac? W pokoju z moim bratem i dzieckiem?? Smiech.. zapedzona w kozi rog. Moj maz ma problem z alkoholem, nigdy nie sadzilam ze tak duzy, nie wiem czy mozna go juz nazwac alkoholikiem, ale niszczy to juz nas, nasz zwiazek, mnie jako odrebna osobe i moze zniszczyc naszemu dziecku zycie.. nie wiem czemu wybralam takiego meszczyzne, nie wiem. Mialam wspaniala rodfzine, moj ojciec byl najcuydowniejszym facetem jakiego znalam.. nie moge przezyc ze mi go zabrano bo byl dla mnie kims ogromnie waznym. Nie umiem pogodzic sie z tym co mi zabrano, mimo ze minelo juz troche lat a jeszcze w zamian dostalam takiego czlowieka, ktory zamiast mi pomoc stworzyc rodzine, ktora bedzie dla mnie ostoja i ktora w koncu pozwoli mi cieszyc sie zyciem i byc powodem dla ktorego bedzie mi sie chcialo zyc, to on mi rozpierdala wszystko jeszcze bardziej niz kiedykolwiek bym mogla pomyslec.. czemu wpadlam w cos takiego?? Skoro nigdy tego nie doswiadczylam, nigdy !! Moj tata mnie nauczyl zupelnie innych rzeczy, zupelnie innych, cenie dzieki niemu tak wartosci rodzinne jak nic innego. Byl najwspanialszym ojcem na swiecie a ja mojemu dziecku daje takiego kretyna?? Nie wart jest ani mnie ani tego czloiwieka ktory sam stworzyl. Jeden wielki syf..


Za to jedno mogę napisać na pewno.. nie możesz SIEBIE winić za to ,że tak jest...
Nie mam prawa się wtrącać, ale naprawdę, nie możesz mieć do siebie o to pretensji.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tyska mój ojciec właśnie był alkoholikiem tylko ja ich dzielę na dwie kategorie tylko nie wiem która jest gorsza
1 to co którzy piją i znęcają sie z wielką precyzją nad rodziną psychicznie bądź fizycznie i najlepsze jest to że prawie nikt z otoczenia o tym nie wie albo wie tylko udaje że nie wie i właśnie ja miałam takie dzieciństwo
2 to ci co piją i są może mniej niebezpieczni ale to kompletni nieudacznicy życiowi, tacy na których kompletnie nie można polegać
także jedno i drugie jest złe
ja właśnie nie chciałam abym trafiła na kogoś takiego i na razie sie udało oczywiście odpukac nie wiem jak będzie dalej bo mój tato tez nie był taki od początku ale na razie Paweł to pije mniej ode mnie hehe
Tyska w tej sytuacji to wiele nie da się zrobić, to jest nałóg i to jest silniejsze ode niego tzn ja go nie usprawiedliwiam tj Twojego męża tylko myślę że on sam sobie już nie poradzi trzeba szukać pomocy gdzie indziej i szansa na pewno będzie wiem bo sama znam takie osoby
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tyska_1 napisał(a):
Nie placze by wzbudzic w nim poczucie winy albo wspolczucie.. placze z bezsilnosci.. z tego ze uswiadamiam sobie w jakie tak naprawde bagno wdepnelam.. i ze juz nie latwo sie z niego wykaraskac.. rozwodka w dzieckiem.. przeraza mnie to, kto by mnie chcial taka, bo zadna matka nie chciala by dla syna takiej kobiety. I gdzie bede mieszkac? W pokoju z moim bratem i dzieckiem?? Smiech.. zapedzona w kozi rog. Moj maz ma problem z alkoholem, nigdy nie sadzilam ze tak duzy, nie wiem czy mozna go juz nazwac alkoholikiem, ale niszczy to juz nas, nasz zwiazek, mnie jako odrebna osobe i moze zniszczyc naszemu dziecku zycie.. nie wiem czemu wybralam takiego meszczyzne, nie wiem. Mialam wspaniala rodfzine, moj ojciec byl najcuydowniejszym facetem jakiego znalam.. nie moge przezyc ze mi go zabrano bo byl dla mnie kims ogromnie waznym. Nie umiem pogodzic sie z tym co mi zabrano, mimo ze minelo juz troche lat a jeszcze w zamian dostalam takiego czlowieka, ktory zamiast mi pomoc stworzyc rodzine, ktora bedzie dla mnie ostoja i ktora w koncu pozwoli mi cieszyc sie zyciem i byc powodem dla ktorego bedzie mi sie chcialo zyc, to on mi rozpierdala wszystko jeszcze bardziej niz kiedykolwiek bym mogla pomyslec.. czemu wpadlam w cos takiego?? Skoro nigdy tego nie doswiadczylam, nigdy !! Moj tata mnie nauczyl zupelnie innych rzeczy, zupelnie innych, cenie dzieki niemu tak wartosci rodzinne jak nic innego. Byl najwspanialszym ojcem na swiecie a ja mojemu dziecku daje takiego kretyna?? Nie wart jest ani mnie ani tego czloiwieka ktory sam stworzyl. Jeden wielki syf..

Kochana nie mozesz siebie obwiniac za to jaki on jest 😞
mam kolezanke ktora ma taki sam problem z facetem tez pije i nie pracuje a ona robi na niego i dziecko!!! Ja bym chyba nie wytrzymala i pogonila takiego dziada w piruny!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

a i nie miej wyrzutów jeśli coś tam sobie w nerwach pomyślisz o dziecku albo coś powiesz ja też tak mam ale tłumaczę sobie to tym że to właśnie były emocje i przecież w głebi serca tak nie myślę
i mnie przeraża myśl że "jakoś dam radę bo maleństwo jest najwazniejsze i mam dla kogo żyć" to jakieś pieprzenie głupot
fajnie jest jak się wszystko układa gorzej jak coś nie wychodzi..............................................
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...