Skocz do zawartości

Witajcie | Forum o ciąży


dorcia1989

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Ja kiedyś strasznie nie lubiłam swojego wzrostu. 😠 Ale po pewnym czasie doszłam do wniosku, że trudno tak musi być, to może i trzeba taki wzrost polubić.. A mój chłopak się śmieje, że garba będzie miał od całowania mnie, bo zawsze musi się schylać 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 4,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Madera29 napisał(a):

Mojego Pawła kolega ma dziewczynę, która nie przesadzając, sięga mu do pasa. To dopiero wysiłek 😆 Ona malutka, a on wielki.


Takie pary fajnie wyglądają na ulicy 😁.

Mój mąż ma 185 cm wzrostu.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dzień dobry Ciężarki 🙂
Widzę, że temat wagi jest absorbujący 😉
To ja tak bliżej atomoty posturą przed ciążą ważyłam 55 przy 176 cm wzrostu.
A co do wagi aktualnie to jestem widzę liderką 😉 bo na plus mam 13 kg 😉 a dwa tygodnie mam do was w terminie ciąży 😉 ) ( poza Karoliną ) więc pewnie dojdę do 16-17 kg 🤪
Ale nie planuję w konkursie miss po ciąży startować 😁 więc jakoś się spali te nadmiarowe kg - co ja się teraz wagą będę przejmować jak i tak odchudzać się nie da, a po porodzie jak się karmi to dietę trzeba trzymać.
oleenka skąd już wiesz że nie będziesz karmić ? to Twoja decyzja ?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tak Kasiu moja. Od początku ciąży nad tym myślałam i zdania w tej kwestii raczej nie zmienię. Nawet moje położne mnie nie przekonały 😁
Więc razem z moim partnerem stwierdziliśmy, że nie ma sensu bym się do tego zmuszała. 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Gawinka napisał(a):
Madera29 napisał(a):
Bardzo fajnie, jak go wkurzy to może napluć jej na głowę 😆
Tobie, Ilonko, z resztą też 😁


Odkryłam tajemnicę mokrych włosów kiedy nie pada 😉 🤪 😉 - mój ma 193 cm


Uhuuh.. To ja dla niego jak przedszkolak.. 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
oleenka napisał(a):
Tak Kasiu moja. Od początku ciąży nad tym myślałam i zdania w tej kwestii raczej nie zmienię. Nawet moje położne mnie nie przekonały 😁
Więc razem z moim partnerem stwierdziliśmy, że nie ma sensu bym się do tego zmuszała. 🙂

pewnie, każdy ma swoję prawo do decyzji w takich kwestiach. Ja stwierdziłam że się nie określam w tym temacie, będzie jak będzie ale nic na siłę, jak się będę bardzo męczyć i będzie to dla mnie duży kłopot, to odpuszczę. Choć próbę podejmę.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Gawinka napisał(a):
Madera29 napisał(a):
Bardzo fajnie, jak go wkurzy to może napluć jej na głowę 😆
Tobie, Ilonko, z resztą też 😁


Odkryłam tajemnicę mokrych włosów kiedy nie pada 😉 🤪 😉 - mój ma 193 cm


Hahaha 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Madera29 napisał(a):
Kasiu, ale Ty byłaś chuderlak przed ciążą, więc Tobie się przyda te parę kilogramów 🙂
Z czego pewnie u nas same cycki ważą sporo 😁

taaa często zastanawiam się jaki udział w tej wadze mają 😉 ale nie mam pomysłu na zważenie 🙂
z tego co widziałam na zdjęciu to mamy podobnie ( E) a nei chcę myśleć co będzie tuż przed porodem 🤪 i tuż po!!
oleenka - jak dla mnie niekoniecznie, mogły by wrócić do wielkości z przed ciąży a najlepiej to do miseczki C 😉 🤪 bo mam kompleks cycorowy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Gawinka napisał(a):
oleenka napisał(a):
Tak Kasiu moja. Od początku ciąży nad tym myślałam i zdania w tej kwestii raczej nie zmienię. Nawet moje położne mnie nie przekonały 😁
Więc razem z moim partnerem stwierdziliśmy, że nie ma sensu bym się do tego zmuszała. 🙂

pewnie, każdy ma swoję prawo do decyzji w takich kwestiach. Ja stwierdziłam że się nie określam w tym temacie, będzie jak będzie ale nic na siłę, jak się będę bardzo męczyć i będzie to dla mnie duży kłopot, to odpuszczę. Choć próbę podejmę.


No właśnie.. Myślę, że zmuszanie się w tej kwestii jest bezsensu i wcale nie jest dobre. Bo jeśli matka ma być zdenerwowana, wściekła i rozdrażniona, bo każdy w koło ją zmusza to dziecko to też odczuje. Od swoich położnych usłyszałam argument "przecież dobro dziecka powinno byc dla ciebie najważniejsze", a gdzie moje dobro w tej sytuacji? Wiadomo dla Maleństwa chce się jak najlepiej, ale bez przesady aby robić to za cenę swojego zdrowia psychicznego.. Miliony dzieciaczków są karmione modyfikowanym i niczym się nie różnią od maluszków karmionych cyckiem. 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kiedyś widziałam, że robią to objętościowo. Zanurzają jedną pierś w misce z wodą i ile się tej wody wyleje to jest jakiś przelicznik 😲 Ale zbyt to skomplikowane 😆
Moje przed ciążą 75C, a teraz nie wiem, rosną razem z brzuchem :/ Z resztą jak patrze na te żyły na nich to mi niedobrze się robi 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Madera29 napisał(a):
Kiedyś widziałam, że robią to objętościowo. Zanurzają jedną pierś w misce z wodą i ile się tej wody wyleje to jest jakiś przelicznik 😲 Ale zbyt to skomplikowane 😆
Moje przed ciążą 75C, a teraz nie wiem, rosną razem z brzuchem :/ Z resztą jak patrze na te żyły na nich to mi niedobrze się robi 😠


To dobrze, że nie jestem sama z tymi żyłami.. 😠 A do tego mam jeszcze duże, jakby rozlane sutki, które też mnie denerwują! 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Olu kwestia tego jak na to patrzysz. Ale to tylko Twoja decyzja i nikomu ją krytykować czy negować 🙂.

Ja np na karmienie piersią (przeze mnie) gdy tylko będę miała pokarm patrze pozytywnie, również na pozytywne skutki dla siebie. Bo mam nadzieje że schudnę (moje szwagierki chudły do momentu aż przestały karmić piersią), to mnie bardziej zdyscyplinuje co do żywienia, oraz karmienie piersią jest zdrowe z medycznego punktu widzenia dla kobiety 🙂. Może dlatego że mam takie pozytywne podejście, przykro by mi było jakby się okazało że nie mam tyle pokarmu aby wykarmić dziecko.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
atomota napisał(a):
Olu kwestia tego jak na to patrzysz. Ale to tylko Twoja decyzja i nikomu ją krytykować czy negować 🙂.

Ja np na karmienie piersią (przeze mnie) gdy tylko będę miała pokarm patrze pozytywnie, również na pozytywne skutki dla siebie. Bo mam nadzieje że schudnę (moje szwagierki chudły do momentu aż przestały karmić piersią), to mnie bardziej zdyscyplinuje co do żywienia, oraz karmienie piersią jest zdrowe z medycznego punktu widzenia dla kobiety 🙂. Może dlatego że mam takie pozytywne podejście, przykro by mi było jakby się okazało że nie mam tyle pokarmu aby wykarmić dziecko.


Ja na początku ciąży próbowałam patrzyć na to pozytywnie, będzie to dobre dla maleństwa, zaoszczędzę na mleku modyfikowanym, a pieniądze będę mogła przeznaczyć na rajd po sklepach, itd. itd.. Ale nic z tego nie wyszło, poprostu jakoś wewnętrznie nie mam na to ochoty. A jak zobaczyłam, że mam siare w cyckach, to przepłakałam pół nocy.. 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
😁tajemnica mokrych wlosow rozwiazana no nie moge 🙃
Ja mam 158cm, wazylam 54/55.mam nadzieje ze uda mi sie wrocic do tej wagi po porodzie.Moj maz ma 187cm wiec tez moze mi napluc na leb 🤪
Kurcze moje cycki zrobily sie jakies oklapniete, ale siara dalej z nich leci.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...