Skocz do zawartości

Marcóweczki 2012 | Forum dla mam


izunia1986op_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 17,9 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ewcia_m

    1877

  • izunia1986op_m

    2844

  • kasia_sztuk_m

    1738

  • sztunia_m

    1650

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
ewcia napisał(a):
sztunia napisał(a):
Lo rany jakie akcje tu
ewcia zuzi przy zebach nic nie było, ale idze moze byc
moj poldek tez ssie piastki ale zebow to ja tu nie widze
jedynie wlosy na poduszce ktore garsciami wychodza 🙂
bede miec łyska


hejo jestem. ale mnie dzis wymordowała. potem tylko cyc i cyc, a w tym ataku to nawet cyca nie chciała. nie wiem dalej pcha te pazurki i starszna maruda jest. kupe zrobiła potem kolejna po marchewce, ładna, tylko tyle ze gestsza. nio zobaczymy. jeszcze jutro marchewka... dzis juz nawet ładnie ja jadła... jak po jutrzejszej marchewce bedzie jakas akcja to zwale na marchewke bo u nas dziasełka ani czerwone wiec nie wiem, ale łapki pcha ostro. a chyba jakby brzus bolał to by pomagało suszenie, cz masowanie a ona sie nie uspokajała. nio zobaczymy

Sztunia, to Polci wychodza włoski?? naszej sie wytarły troche ale nigdzie ich nie widziałam, takie króciutkie ma przeciez....
PS> ja molem ksiazkowym tez nie jestem i mało teraz czytam. zaczełam troche "język niemowlat" ale tez nie mam kiedy... czytałam wiecej w ciazy, jak np zuzia spała...
jak moje lejdusie spia to ja albo do was zagladam, cos odpisze, albo cos w domku zrobie, bo tak z nimi dwiema to nie ma jak. jak Igusia zasnie to ja wtedy tez chce zuzi troche wynagrodzic czas karmienia czy ten co jestem dla Igusi tylko. dzis np słuchałysmy serduszek jak biją i rozmawiałysmy sobie, wyprzytulałysmy sie, grałysmy w gry, fajnie było, ale nie zawsze sie da, bo zawsze cos w domku do zrobienia jest...


no wychodzą żejakwstajepo spaniu to poduszka jest cała we włoskach
czy np.dzisiaj po spacerze widziałam w foteliku,bo my jasnymamy
moze przez to żajej prawie wcale nie czesze,i nie wyczesywałam tych włsków
tylko terazone zaczeły popraostu wypadać
widze żenowe jej rosna, podejrzewamze bedzie jasniejsza odMjaki 🙂
noi z tyłu co jej sie wytarło toczuje juz delikatnie szorstkie wiec idą włosięta na potęgę 🙂


sztunia, ja swojej tez nie czesze, mało kiedy mi sie zdarza. po kąpieli tylko tak ajk wytre recznikiem to przygłaskuje te włoski.

PS> zapomniałam wam powiedziec, ZAPISAŁAM SIE NA BASEN, na kurs nauki pływania, hihi tzn moj maz ma fioła na punkcie basenu i mnie namawiał, ale mi sie samej nie chciało, bo to 2 tyg (10 lekcji) dzien w dzien, 2 połowa sierpnia. to namówił pzrez gg sąsiadke (mame Oli, zuzi najlepszej kolezanki) i bedziemy smigac 🙂 hehe, mzoe zgubie troche kg.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
to codo spratania Majka jest pierwsza
jak jaodkurzamtoona odkura swoim mini-odkurzaczem
i pokoj swój sprzata te codziennie wieczorem
zazwyczaj jej zadanie jest posprzatać lego, które rozwaliw całym pokoju wiec jak nazbiera taka dupnąsrzynie to ma dośc,aja w tym czasie zdaze posprzatac jej ubrania ipoznosić jej rzeczy z całego domu
ale wczoraj Michał jej nie pomagał, no i był taki dumny że córcia sama posprzatała
aona wsyztskie szmaty upchała w szafie z wieszakami, nawrzucała tam jeszcze miskówi i innych pierdół,a rano usilnie mi łumaczyła "że burdel był i musiała tak zrobić"
ja ogólniemusze skończyć z tymi tektami,bojuż unikam klniecia
ale niektóre teksty i takMajka podłapała
i dzisija jak niemogła,oooo widzicie sprzatała u Polki w pokoju jak ja ją kapała
noipieluch etrowych złożyć nie mogła i takawkurzonamówi rzucając pieluche
"no idupa, dupa blada"
nie ma sie czymchwalić ale doskonale wie kiedy takawiązankę wcisnać


nasza tez potrafi, nie wiem skad wytrzasneła "gówno" nikt tak u nas nie mówi, a moja mama jak był i robiła zupe i mówi zebysmy kupili smietane jak bedziemy na miescie. a zuzia " smietane to Ty masz w dupie"
normalnie szok, ale ponoc nie mozna na takie gadki reagowac, olac i tyle. tylko jak jak mi sie tak chce smiac jak tak gada... tylko tu nie ma sie z czego smiac... dobzre ze kurwami jakimis nie rzuca, ale w sumie my nie pzreklinamy. nio mezowi sie zdarza jak cos mu wypadnie czy cos" kurwa mac" ale w sumie z raz czy dwa powiedziała. a doskonale wie ze tzreba zapytac co sie stało, bo ja zawsze pytam męza. hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
kasia_sztuk napisał(a):
Podejrzewam, że kręgosłup wysiadł mi po ciąży, jednak te 20 kg targałam.
A na początku małą też cały czas na rękach nosiłam bo to kolki bo płacze bo to bo tamto. I teraz mam. Nie mogę się ruszać 😞
Idę lulciać.
Dobranoc.


wspołczuje Kasia, wracaj do zdrowia.
PS> a ty z mania 20kg przytyłas?? w sumie nie było po Tobie widac, i tearz tez chudzina jestes. ale moze własnie na tych chudzinach potem tak te kregosłupy trzeszcza. lady tez cos mówiła ze jak w chuste wercie bierze to tez nie da rady długo nosic. a mnie w ciazy chyba bardziej pachwiny bolały i spojenie a nie kregosłup i teraz tez nic nie odczuwam. a i w sumie mało pzrytyłam a teraz waze tez mniej niz pzred ciaza...

lece oglądac z mezem "turyste" bo wczoraj 20min dałam rade obejrzec 😞 i oczy mi sie zamknęły 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

ggulek napisał(a):
Masakra...
Mała jeszcze ma cały dzień biegunkę, trzeba iść z tym do lekarza? Bo nie ma gorączki i nie wiem co teraz robić.

Jeśli biegunka sie będzie utrzymywała, to podaje się kleik marchwiowo-ryżowy Hipp ors 200, w aptece kupisz, od 4 miesiąca jest. To jest nawadniające, bo taki maluch to moment i odwodniony.

kasia_sztuk napisał(a):
Izunia kurde właśnie nie szalałam nigdzie 🤢 ostatnio tylko z małą tańcowałam ale to raczej nie od tego. Kiedyś też mi wypadł tyle, że w innym miejscu niż teraz. Poprzednie wypadnięcie skończyło się rehabilitacją 🥴 niewykluczone, że to też się tak skończy. Pechowiec jestem jakiś. Maniek ma dalej kolki i w ogóle jest tak strasznie marudna, że głowa mała. Masuję dziąsełka szczoteczką silikonową nasączoną maścią Dentinox N bodajże ale chyba to nic nie daje bo i tak marudzi, tylko rączki i rączki, ale każe mamie jej nie nosić cały czas bo później nie dam sobie z nią rady 🤨

Lepiej się przyznaj Kasia, że chlop wyjechał i szalałaś 😎

ewcia napisał(a)


moja własnie uwielbia na brzuszku, nie wyobraza sobie inaczej chyba kąpieli. jak sie ja tylko wsadzi do wanienki to ta juz nózke zadziera i na bok sie wywija, zeby ja na brzuszek dac... a wiecie moja nawet w lezaczku juz na brzuch sie sama pzrekreca, zaczełam juz przypinac, tak jej sie podoba na tym brzuszku, boje sie kurde ze wyleci nam, i zosatwiac juz raczej nie zostawiam w lezaczku...
u nas dzis jak była akcja to zuzia sie miała usypiac i miała mnóstwo pytan do mnie, a ja normalnie jej nie slysząłam i z mala na rekach stałam, a zuzia sie darła do mnie i tez ryczała jak sie ze mna dogadac pzrez mała nie mogła. tez mi sie zuzia troche taka płaczliwa zrobiła, jak cos jej tam nie wychodzi to zaraz sie wscieka i ryczy.. wczesniej taka nie była... i sprzatac sie nie chce i zaraz ryk... ale jak na noc np pieluszki Igi wynosimy do smietnika t mówimy ze zaraz i zabawki wyniesiemy i jakos z bolem sprzata. sama w sumie jakos duzo nie nabałagani, ale ostatnie dwa dni mielismy gosci, i istny sajgon 😞

Moja tez musi byc we wszystkim przypinana, bo moment i jest na brzuchu i zaczyna śpiewać 🙃 😁 A Zuzi się nie dziw Ewcia, teraz dopiero po oswojeniu z nową sytuacją zacznie zauważać,że mama i tata muszą czas dzielić między nią a Igusię. i kolejna mala tragedia.
ja pamiętam, jak urodził się mój brat, miałam 5 lat i cholernie cierpialam, bo moja mama nigdy nie pomyślała o tym,ze ja to wszystko odbieram inaczej. Do tej pory uważam,ze mój brat to jej ukochany synek, mnie zawsze trzymala na dystans. Dobrze,ze nasze pokolenie jakieś takie bardziej ogarnięte i większość rodziców uważa na to, by przede wszystkim zajmowac się ty już rozumnym dzieckiem 🙂 dziecięce tragedie mniejsze.

sztunia napisał(a):
rano usilnie mi łumaczyła "że burdel był i musiała tak zrobić"
ja ogólniemusze skończyć z tymi tektami,bojuż unikam klniecia
ale niektóre teksty i takMajka podłapała
i dzisija jak niemogła,oooo widzicie sprzatała u Polki w pokoju jak ja ją kapała
noipieluch etrowych złożyć nie mogła i takawkurzonamówi rzucając pieluche
"no idupa, dupa blada"
nie ma sie czymchwalić ale doskonale wie kiedy takawiązankę wcisnać

Sztunia, przejdzie jej, tylko trzeba tłumaczyć,że tak mówią łobuzy i dzieciom nie wolno tak mówić. Ja już mówiłam,że czasami jak puszczę wiązankę w domu, najczęsciej przez zmęczen ie materiału, to aż sama się dziwię skąd takie słowa mi się biorą... A Bartek uszy nadstawia. Jak był w wieku Majki to go rajcowało takie słownictwo, ale teraz wie,że dorosłym się zdarza, ale dzieciom nie wolno tak mówić i już. Grunt to się nie śmiać, bo będą tak jeszcze więcej gadały i się popisywały.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Tak w ogóle - dzień dobry 🙂

Kobity, co ja dzisiaj z tym moim dzieciokiem użyłam to masakra jakaś. Obudziła się o 5, wcześnie jak na nią, bo robiła wielkie kupsko i obudziła przy okazji mnie i męża stękaniem 😎
Przewinęłam ją, dałam mleko (wypiła dzisiaj aż 180ml, po tej kupie chyba jej się miejsce zwolniło hehe), odbiła jak stary dziad i odłożyłam ją do łóżeczka gdzieś koło 5:30, myślałam,że zaśnie jak zawsze... Najpierw był śmiech i zaczepianie. Zdjęłam jej do prania ochraniacz na szczebelki, więc położyła się na boku,żeby nas widzieć i zaczęła śpiewy... 🙃 Tatuś się rozśmieszył do rozpuku i poszedł po córunię, z nadzieją że u nas w łóżku się zamknie... A ona nogami przebierała, machała rączkami, śmiała się i takie dźwięki z siebie wydawała jak całe ZOO naraz 😮
Mąż pojechał do pracy to ja cyk ją do łóżeczka. Uwierzcie mi,że od godziny 6 do 8:15 tak wrzeszczała, piszczała, śmiała się, gruchała i piała,ze obudziła Bartka, a tesciowa szła do sklepu i przyszła zapytać co się dzieje, bo Wikusię na połowie podwórka słychać. A ta mala hiena zobaczyła babkę i od razu tyłek w górę i się wije,żeby ją brać 😁 cwaniara. Babcia wzięla na chwilę, wycałowała, odłożyła, a Wiki dalej śpiewy 🤢 😁
Głowa mnie boli normalnie. Koncertu takiego to dawno nie użyłam. Jak się nachyliłam nad nią to tak jakby mi coś opowiadała i to z jakimi emocjami hehe 😁 a ile radości miała. Na szczęście już padła i śpi 🙂

NAJLEPSZEGO DLA WERCIKUSIA Z OKAZJI 4 MIESIĘCY 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy 😁 Boże jak ten czas szybko leci.

Wczoraj arii nie było, bo nie było kąpieli. Zastanawiałam się jak będzie spała w nocy, bo spała od 18 do 20 prawie. O 20 zjadła butlę i dalej ją spać położyłam. 3 nakręcenia karuzeli i już spała. Ale zjadła tylko 120ml, bo o 16:30 zjadła te 230. No i się obudziła o 5:20 na papu, czyli standardowo.

Dziś już robię tą pierś w migdałach. Robiłam 3 razy podchody, bo ciągle czegos mi brakowało. Wczoraj Łukasz kupił ciemne piwko do marynaty, więc już wszystko mam.

Dziś kardiolog 🤢 Trzymajcie kciuki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
hejka
no nie reaguje jakos zbytniojedynie wlasnie lumacze ze tak mowia brzydcy ludzie
no a dzisiaj patrzy na podloge a tamkilka kredek a ona o papieroski
i zaczynz jarac
no skad? on to wie, w domu sie nie pai,moja rodzina nie pali
michal ze szwgrem na prezie, ale tonie przy dzieciach
z kolezanek tylko jedna jara
umysl dwulatka jest zastraszajaco chlonny

plan jest plac zabaw bo piekne sloncee 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Znajomych córka raz usłyszała "kurwa" na ulicy od jakiegoś żula i potem cały czas powtarzała. Nie wiem czemu akurat takie słowa najszybciej łapią. Może potem przez reakcje ludzi powtarzają. Trzeba stalową maskę przywdziać 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

no słońce piękne, ale wiatr piździ...w ogóle ostatnio jestem zmarzła, gardło mnie rano boli i jakoś mi źle.

Lady, trzymam kciuki za kardiologa 🙂 Ale za to idę do Ciebie na obiad, bo u mnie dziś się zapowiadają młode ziemniaki z koperkiem + jajko sadzone i mizeria, bo nie chce mi się stać przy garach i kombinować.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

lady_m4ryjane napisał(a):
Znajomych córka raz usłyszała "kurwa" na ulicy od jakiegoś żula i potem cały czas powtarzała. Nie wiem czemu akurat takie słowa najszybciej łapią. Może potem przez reakcje ludzi powtarzają. Trzeba stalową maskę przywdziać 😉

No u nas było to samo, pierwszą "kurwę" Bartek po jakimś alkonie pod sklepem powtórzył, pisałam kiedyś. Ale przynajmniej było łatwo wytłumaczyć, bo pan był nieziemsko brzydki i powiedziałam małemu,ze pan jest taki paskudny, bo tak paskudnie gada i że on tez taki będzie jeśli będzie brał przykład...
U mnie mąż pali, ale nie przy dzieciakach, zawsze wychodzi, Bartek teraz już wie,że tata pali, ale wrażenia to na nim nie robi, duży już jest. Ja popalam na imprezach, ale to oczywiste,że dzieciaków wtedy nie ma, albo w nerwowej sytuacji.
Co do męża, to wlaśnie przymierza się,żeby rzucić, ale szuka konkretnej motywacji jak widzę 😁
Ja sama w kwestii fajek święta nie jestem jak pisałam wyżej, ale cholernie mi dym przeszkadza i łeb bym urwała, jakby ktoś przy mnie zajarał - takie dziwadło jestem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Czesc 🙂

Noc,wspaniała.
Jedynie o 24 syrena wyła i to 3 razy,bo strazacy spali:woohoo 😁om sie palil wioske dalej.
ALe dzieci grzecznie spaly.

Ja musze isc do sklepu i jakas zupe zrobie na obiad.Niko chce rosół,ale zobaczymy.

Ide po moja marude.Damy cyca i idziemy na krotki spacerek.Mysle,ze oo 10 z domu wyjdziemy.....wszyscy w pizamach 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
lady_m4ryjane napisał(a):
Dziękujemy 😁 Boże jak ten czas szybko leci.

Wczoraj arii nie było, bo nie było kąpieli. Zastanawiałam się jak będzie spała w nocy, bo spała od 18 do 20 prawie. O 20 zjadła butlę i dalej ją spać położyłam. 3 nakręcenia karuzeli i już spała. Ale zjadła tylko 120ml, bo o 16:30 zjadła te 230. No i się obudziła o 5:20 na papu, czyli standardowo.

Dziś już robię tą pierś w migdałach. Robiłam 3 razy podchody, bo ciągle czegos mi brakowało. Wczoraj Łukasz kupił ciemne piwko do marynaty, więc już wszystko mam.

Dziś kardiolog 🤢 Trzymajcie kciuki.


STO LAT i wszytskiego Naj... dla Wercika 🙂

Lady, a co ile kąpiecie?? ona sie nie rozstraja pzrez te dni co nie ma kąpieli?? bo ta kąpiel to juz taki rytuał jest.
a kardiolog czyj?? małej?? miała szmerek, bo ja juz sie gubie w tych naszych dzieciakach 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
sztunia napisał(a):
hejka
no nie reaguje jakos zbytniojedynie wlasnie lumacze ze tak mowia brzydcy ludzie
no a dzisiaj patrzy na podloge a tamkilka kredek a ona o papieroski
i zaczynz jarac
no skad? on to wie, w domu sie nie pai,moja rodzina nie pali
michal ze szwgrem na prezie, ale tonie przy dzieciach
z kolezanek tylko jedna jara
umysl dwulatka jest zastraszajaco chlonny

plan jest plac zabaw bo piekne sloncee 🙂



hehe majusia wyedukowana widac.

u was słoneczko, super 🙂 a u nas ciemno i pada, lipa ze szok. a w necie nadaja znów traby a u nas w białym burze z gradem, paranoja. a ja mam na 17 do dentysty, a ogłosili 1 stopien zagrozenia miedzy 13 a 22. znajac zycie to trafie własnie na burze i grad. a dentysta ode mnie daleko, gdzies z 11 km, drugi koniec miasta. padne jak bede jechac w taka burze z gradem wielkosci kurzych jaj 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
izunia1986op napisał(a):
Nasz mały Alanek 🙂

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/dscn8577x.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6079/dscn8577x.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]


kawał chłopa z alanka jest 🙂 a Tobie Izu fajnie w tym kolorku, naprawde ci pasuje fryzurka 🙂
moze masz tak jak ja, ze lepiej miz w krótszych włoskach. a Ty miałas długie kiedys?? jak sie czułas??
a ile Alanek wazy??
ja mam w srode szczepienie, ale wg wagi lazienkowej moja dobija włąsnie do 7kg. niezły z niej klocek jak na nia patrze, pamietajac jak zuzia w tym czasie wygladała. zuzia chyba w igi wieku wazyła tyle co iga w 3 miechy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Dziękujemy za życzonka 🙂 Ewcia kardiolog Werki, bo ma szmery. A co do kąpieli to w upały kąpiemy ja codziennie, albo jak się spoci, albo jak walnie takie kupsko, że wszystko ubabrane, albo jak dużo osób ją nosi. W chłodniejsze dni czasem nie kąpiemy jeśli w dzień się nie spociła. Pupę jej myję codziennie i oczywiście buzię i łapki, w szkole mówili, że to starczy. Bardziej bym powiedziała, że powinna marudzic gdy kąpieli nie ma niż jak kąpiel jest, bo częściej kąpiel jest. Ale to nie jest kwestia kąpieli, bo ona jest w kąpieli bardzo radosna. A w upały to aż błogą minę miała jak ją do chłodniejszej wody wkładaliśmy. Coś jej nie pasuje późnej przy ubieraniu. Ona sobie wtedy nagle jakby uświadamia, że jest strrrrrasznie głodna, tylko, że jak się już nakręci z płaczem to i jeść nie chce. Czasem Łukasz jej podaje mleko w czasie ubierania to wtedy jest lepiej i się tak strasznie nie nakręca. Ale to takie bez sensu jest, bo wtedy to mleko jej leci po brodzie i zaraz brudna po kąpieli jest i piżamka mokra się robi. Dziś dostanie jedzenie przed kąpielą i zobaczymy jak będzie.

Iza Alanek śliczny chłopak i mama już jaka opalona 🙂
A u nas dziś słońce ale i wiatr duży. Werka śpi na balkonie. Ja się zaraz biorę za to mięcho.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

izunia1986op napisał(a):
Nasz mały Alanek 🙂

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/dscn8577x.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6079/dscn8577x.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

mały??? 🤪
super bąbel 🙂 zaraz będzie miał glowe większą od mamy 😁 prześliczne chłopaczysko!!!

Przestało padać, musimy iść z pierdółkami po pieczywo, zaraz z Bartkiem wskakujemy w kalosze i w drogę. Kupiłam sobie takie w kwiatki 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Lady wszystkiego naj dla Weronisi i trzymam kciuki, będzie dobrze 🙂
My pyśkę co 2 dzień kąpiemy jak nie ma upałów i nie rozregulowuje się. Kładę ją pojedzoną do łóżeczka, zasuwam roletę daję buzi i wychodzę. 5/10 minut później śpi 😜
Astra dzięki, wybiorę się do apteki. Jak na razie jedna kupa była, ale wczoraj tak koło południa się rozkręciło, więc czekam. Ja też mam coś takiego, że zapaliłabym, ale smród w mieszkaniu doprowadza mnie do szału. Zresztą 2 lata paliłam i teraz ponad 2 lata bez fajki ha 😜
Jeśli chodzi o mobilizację do rzucenia, mój wujek rzucił jak jego żona była w 1 ciąży i nie palił, aż poszedł do kumpla jak mały miał ok roku i wrócił do fajek, przy 2 dziecku już nie próbował 😁
Chyba moje wczorajsze straszenie strażą miejską pomogło, bo od tamtej pory fajek nie czuć 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
izunia1986op napisał(a):
Nasz mały Alanek 🙂

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/440/dscn8577x.jpg/][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6079/dscn8577x.jpg[/IMG][/URL]

Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]


Pięknie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...