Skocz do zawartości

KWIETNIÓWECZKI 2011 | Forum o ciąży


joll

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 114 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Tyska_1

    5074

  • Ewelinaaleks

    4927

  • alexia_79

    18937

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
moja coraz bardziej mala daje popalic nie tyle czesto co o wiele mocniej 🙂 i przewaznie lubi lezec po prawej stronie 🙂

moje nerki naszczescie puki co sie uspokoily i mnie nie bola i mam nadzieje ze tak juz zostanie 🙂


ja moją czuje najbardziej po prawej stronie aż guzy wyłażą, co do nerek to masz problem bo może za szczupła jesteś?

Ja swoją czuję już wszędzie 😮 raz po prawej, raz po lewej, na środku, w dole u góry i tak buszuje non stop, zresztą po wizycie w szpitalu mam napisane na wypisie: Bardzo liczne ruchy płodu 🤪


leżałaś w szpitalu czy tylko badania?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Moja do soboty siedziała sobie cichutko na dole
ale od soboty to tak jak u alexii buszuje wszędzie
najgorsze jest jak robi chyba taki totalny obrót z lewej na prawą albo odwrotnie cały brzuch mi faluje i takie beznadziejne uczucie ja tego nie lubię
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
moja coraz bardziej mala daje popalic nie tyle czesto co o wiele mocniej 🙂 i przewaznie lubi lezec po prawej stronie 🙂

moje nerki naszczescie puki co sie uspokoily i mnie nie bola i mam nadzieje ze tak juz zostanie 🙂


ja moją czuje najbardziej po prawej stronie aż guzy wyłażą, co do nerek to masz problem bo może za szczupła jesteś?

Ja swoją czuję już wszędzie 😮 raz po prawej, raz po lewej, na środku, w dole u góry i tak buszuje non stop, zresztą po wizycie w szpitalu mam napisane na wypisie: Bardzo liczne ruchy płodu 🤪


leżałaś w szpitalu czy tylko badania?

trafiłam w ten weekend na nocny dyżur bo mnie podbrzusze bołało od 4 godzin az mnie poty oblały i spędziłam tam pół nocy do 3 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
matyldusia napisał(a):
Moja do soboty siedziała sobie cichutko na dole
ale od soboty to tak jak u alexii buszuje wszędzie
najgorsze jest jak robi chyba taki totalny obrót z lewej na prawą albo odwrotnie cały brzuch mi faluje i takie beznadziejne uczucie ja tego nie lubię

ja nie lubię jak mi się w dole uwali tam gdzieś, jakby mi ktoś kamieni nakładł w miednicę 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
moja coraz bardziej mala daje popalic nie tyle czesto co o wiele mocniej 🙂 i przewaznie lubi lezec po prawej stronie 🙂

moje nerki naszczescie puki co sie uspokoily i mnie nie bola i mam nadzieje ze tak juz zostanie 🙂


ja moją czuje najbardziej po prawej stronie aż guzy wyłażą, co do nerek to masz problem bo może za szczupła jesteś?

Ja swoją czuję już wszędzie 😮 raz po prawej, raz po lewej, na środku, w dole u góry i tak buszuje non stop, zresztą po wizycie w szpitalu mam napisane na wypisie: Bardzo liczne ruchy płodu 🤪


leżałaś w szpitalu czy tylko badania?

trafiłam w ten weekend na nocny dyżur bo mnie podbrzusze bołało od 4 godzin az mnie poty oblały i spędziłam tam pół nocy do 3 🤢


i co Ci powiedzieli że od czego? takie bóle o jej
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się

ja mam to samo - mój mąż mówi, że to sie nazywa nerwica natręctw 😁 A jak już mam gdzieś iść siku w obce miejsce, a już nie daj boże publiczne to masakra 🤪 większej kary dla mnie nie ma
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
moja coraz bardziej mala daje popalic nie tyle czesto co o wiele mocniej 🙂 i przewaznie lubi lezec po prawej stronie 🙂

moje nerki naszczescie puki co sie uspokoily i mnie nie bola i mam nadzieje ze tak juz zostanie 🙂


ja moją czuje najbardziej po prawej stronie aż guzy wyłażą, co do nerek to masz problem bo może za szczupła jesteś?

Ja swoją czuję już wszędzie 😮 raz po prawej, raz po lewej, na środku, w dole u góry i tak buszuje non stop, zresztą po wizycie w szpitalu mam napisane na wypisie: Bardzo liczne ruchy płodu 🤪


leżałaś w szpitalu czy tylko badania?

trafiłam w ten weekend na nocny dyżur bo mnie podbrzusze bołało od 4 godzin az mnie poty oblały i spędziłam tam pół nocy do 3 🤢


i co Ci powiedzieli że od czego? takie bóle o jej

nie wiedzieli sami, skurczów nie było, szyjka się nie skracała, jakieś spięcia macicy tylko, możliwe że to od sprzątania bo to już tak drugi raz miałam i za każdym razem po wysiłku 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się

ja mam to samo - mój mąż mówi, że to sie nazywa nerwica natręctw 😁 A jak już mam gdzieś iść siku w obce miejsce, a już nie daj boże publiczne to masakra 🤪 większej kary dla mnie nie ma


haha no. I weż tak sobie wyobraż iść tam leżeć jeść wykąpać się tam gdzie tyle chorych nóg itp. no nie moge. Panie daj żebym urodziła i a na drugi dzień nas wypisali 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
matyldusia napisał(a):
o mój król już na kanapie myszka moja kochana
a mężulek dzwonił - pytał jak samopoczucie hehe

myślałam że to pierwsze zdanie to o mężulku a to o Leonie 🙂
Nie narzekaj tak na tego Pawła, pewnie się martwi o Ciebie... 🥴

phi
to Leonek zmókł i łajza jedna do domu chciała musiała go powycierać z każdej strony , później na podłodze jeszcze elegancko umył sobie jajka i wlazł na kanapę
ja niestety już skapitulowałam poddałam się się wolę jak leży na kanapie i ręczniku bo mi to na prawdę lepiej odkurzyć niż z dywanu
z resztą na kanapie obrał sobie jedno miejsce a po dywanie to się całym tarzał i wycierał
a mnie już ręce bolały ja za te łapska musiałam go ściągać
więc teraz jest KRÓLEM KANAPY
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
Dorka1986 napisał(a):
moja coraz bardziej mala daje popalic nie tyle czesto co o wiele mocniej 🙂 i przewaznie lubi lezec po prawej stronie 🙂

moje nerki naszczescie puki co sie uspokoily i mnie nie bola i mam nadzieje ze tak juz zostanie 🙂


ja moją czuje najbardziej po prawej stronie aż guzy wyłażą, co do nerek to masz problem bo może za szczupła jesteś?

Ja swoją czuję już wszędzie 😮 raz po prawej, raz po lewej, na środku, w dole u góry i tak buszuje non stop, zresztą po wizycie w szpitalu mam napisane na wypisie: Bardzo liczne ruchy płodu 🤪


leżałaś w szpitalu czy tylko badania?

trafiłam w ten weekend na nocny dyżur bo mnie podbrzusze bołało od 4 godzin az mnie poty oblały i spędziłam tam pół nocy do 3 🤢


i co Ci powiedzieli że od czego? takie bóle o jej

nie wiedzieli sami, skurczów nie było, szyjka się nie skracała, jakieś spięcia macicy tylko, możliwe że to od sprzątania bo to już tak drugi raz miałam i za każdym razem po wysiłku 🥴


kurcze ale jak tu nie sprzątać, a my nie długo się przeprowadzamy czekamy jak zrobia nam łazienke gdzieś za 3 tyg pewnie, to wszystko wypakować ustawiać myć, pomoże mi pare os. ale same wiecie jak to jest i tak się martwie żebym rodzic nie zaczeła, ale weż spokojnie się położ jak Ci będą pod nosem nie wypakowane pudła stały.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się

ja mam to samo - mój mąż mówi, że to sie nazywa nerwica natręctw 😁 A jak już mam gdzieś iść siku w obce miejsce, a już nie daj boże publiczne to masakra 🤪 większej kary dla mnie nie ma


haha no. I weż tak sobie wyobraż iść tam leżeć jeść wykąpać się tam gdzie tyle chorych nóg itp. no nie moge. Panie daj żebym urodziła i a na drugi dzień nas wypisali 🙂

ja już raz leżałam z podejrzeniem zapalenia wyrostka w praskim szpitalu w Wawie - to dopiero mordownia 🤪 chciałam uciekac w pidżamie, a do tego musiałam do toalety chodzic z kroplówką - traumę mam po tamtym razie fuuuuuu - juz powiedziałam nigdy więcej, tylko do porodu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
matyldusia napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
matyldusia napisał(a):
o mój król już na kanapie myszka moja kochana
a mężulek dzwonił - pytał jak samopoczucie hehe

myślałam że to pierwsze zdanie to o mężulku a to o Leonie 🙂
Nie narzekaj tak na tego Pawła, pewnie się martwi o Ciebie... 🥴

phi
to Leonek zmókł i łajza jedna do domu chciała musiała go powycierać z każdej strony , później na podłodze jeszcze elegancko umył sobie jajka i wlazł na kanapę
ja niestety już skapitulowałam poddałam się się wolę jak leży na kanapie i ręczniku bo mi to na prawdę lepiej odkurzyć niż z dywanu
z resztą na kanapie obrał sobie jedno miejsce a po dywanie to się całym tarzał i wycierał
a mnie już ręce bolały ja za te łapska musiałam go ściągać
więc teraz jest KRÓLEM KANAPY

to gdzie Twoja miejscówka? 🤪 teraz Ty na dywanie się wylegujesz? 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

dobra zajmijcie się czyms pożytecznym na chwilę
ja spadam jadę zawieźć mamę do dziadka bo tam będą czekać na bacie która wraca ze szpitala
postaram się wrócić jak najszybciej ale kiedy to nie wiem
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
zaraz uciekam grzybową gotować, musze suszone grzyby namoczyć a nie chce mi sie dupki ruszyć a już 12 wrr alexia a ty w pracy czy już nie chodzisz?

ojjj będzie Cię wątroba bolała 😉 nie - ja od początku ciąży prawie w domu a dokładnie od 1 września 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się

ja mam to samo - mój mąż mówi, że to sie nazywa nerwica natręctw 😁 A jak już mam gdzieś iść siku w obce miejsce, a już nie daj boże publiczne to masakra 🤪 większej kary dla mnie nie ma


haha no. I weż tak sobie wyobraż iść tam leżeć jeść wykąpać się tam gdzie tyle chorych nóg itp. no nie moge. Panie daj żebym urodziła i a na drugi dzień nas wypisali 🙂

ja już raz leżałam z podejrzeniem zapalenia wyrostka w praskim szpitalu w Wawie - to dopiero mordownia 🤪 chciałam uciekac w pidżamie, a do tego musiałam do toalety chodzic z kroplówką - traumę mam po tamtym razie fuuuuuu - juz powiedziałam nigdy więcej, tylko do porodu


haha dobre 🙂 a ja myślałam że tylko ja tak mam z tym szpitalem że jak patrze jak ktoś tam buzią oddycha to mi nie dobrze się robi. Jestem na 4 roku psychologi teraz piszę prace i tak sobie myśle jak ja bym pracowała jako psycholog w szpitalu chyba bym oszalała
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
matyldusia napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
matyldusia napisał(a):
o mój król już na kanapie myszka moja kochana
a mężulek dzwonił - pytał jak samopoczucie hehe

myślałam że to pierwsze zdanie to o mężulku a to o Leonie 🙂
Nie narzekaj tak na tego Pawła, pewnie się martwi o Ciebie... 🥴

phi
to Leonek zmókł i łajza jedna do domu chciała musiała go powycierać z każdej strony , później na podłodze jeszcze elegancko umył sobie jajka i wlazł na kanapę
ja niestety już skapitulowałam poddałam się się wolę jak leży na kanapie i ręczniku bo mi to na prawdę lepiej odkurzyć niż z dywanu
z resztą na kanapie obrał sobie jedno miejsce a po dywanie to się całym tarzał i wycierał
a mnie już ręce bolały ja za te łapska musiałam go ściągać
więc teraz jest KRÓLEM KANAPY

to gdzie Twoja miejscówka? 🤪 teraz Ty na dywanie się wylegujesz? 😁

ojej wiesz to taki stary "welurowy" narożnik jak widac było na zdjęciach
on zajmuję tą "krótszą" część ja dłuższą- kompromis
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
zaraz uciekam grzybową gotować, musze suszone grzyby namoczyć a nie chce mi sie dupki ruszyć a już 12 wrr alexia a ty w pracy czy już nie chodzisz?

ojjj będzie Cię wątroba bolała 😉 nie - ja od początku ciąży prawie w domu a dokładnie od 1 września 🙂


ja to bym cały czas pomidorówke jadła ale sobie mąż zażyczył i taką robie ale masz racje powinnam omijać takie rzeczy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
alexia_79 napisał(a):
tyminka napisał(a):
jak ja nie cierpie szpitali brzydzę się dotknąć nawet klamek wydaje mi się że wszędzie są zaraski ja nie wiem jak to będzie jak pojde rodzić ususzę się tam . Nie wiem czemy tak mam. W szpitalu w kltórym będę rodzić to nowy szpital piękny i nie ma w nim nic obrzydliwego a mimo to nie mogę nawet oddychać tam bo brzydze się

ja mam to samo - mój mąż mówi, że to sie nazywa nerwica natręctw 😁 A jak już mam gdzieś iść siku w obce miejsce, a już nie daj boże publiczne to masakra 🤪 większej kary dla mnie nie ma


haha no. I weż tak sobie wyobraż iść tam leżeć jeść wykąpać się tam gdzie tyle chorych nóg itp. no nie moge. Panie daj żebym urodziła i a na drugi dzień nas wypisali 🙂

ja już raz leżałam z podejrzeniem zapalenia wyrostka w praskim szpitalu w Wawie - to dopiero mordownia 🤪 chciałam uciekac w pidżamie, a do tego musiałam do toalety chodzic z kroplówką - traumę mam po tamtym razie fuuuuuu - juz powiedziałam nigdy więcej, tylko do porodu


haha dobre 🙂 a ja myślałam że tylko ja tak mam z tym szpitalem że jak patrze jak ktoś tam buzią oddycha to mi nie dobrze się robi. Jestem na 4 roku psychologi teraz piszę prace i tak sobie myśle jak ja bym pracowała jako psycholog w szpitalu chyba bym oszalała

Ty sama do psychologa idź bo to jest choroba 😁 mnie to tez dotyczy hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...