Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

moniq1984 napisał(a):
🙂 🙂 🙂 🙂 oj ile ja bym dała żeby mnie ktoś wykąpał 🙂 🙂 🙂

moniq1984 , walentynki są - dzien spełniania swoich fantazji 😜 Twoja druga połówka na pewno Ci nie odmówi 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 39,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Diviana

    2077

  • Paninka

    2060

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

wiem co czujesz, też mieszkam z teściami, na szczęście jeszcze tylko max 3-4 miesiące i przeprowadzamy sie do naszego nowego mieszkanka, które obecnie w remoncie jest 🙂
choć na teściów narzekać nie mogę - ale nie ma jak u siebie - i figlować wszędzie będzie można 🤪 😜
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej.
moniq1984 my tez z tesciami mieszkamy mamy ich za sciana, ale co do kapieli to czasem kapiemy sie razem nic nam nie mowia tylko potem sie usmiechaja a czego tu sie wstydzic jak sie kochacie. Ja na poczatku bylam przeciwna, bo niby slychac z lazienki, ale potem to juz normalnie. 😜


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ty masz 3-4 miesiące ja lata 😞 no ale trzeba być twardym nie miekim 🙂 🙂 🙂
jolajola81 niee ja tak nie umiem nie przy teściach u swoich to jeszcze ale u nich nie!!
teściowa jak ma potem niby w żartach jakieś docinki mieć to wole sie wstrzymać albo wykorzystywać okazje gdy jesteśmy sami 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Co prawda to prawda 😁 😁 😁. Ale wszystko da się przeżyć 😁 😁 😁
My mamy to szczęście, że mamy swój dom 🙂. Wprawdzie mieszka z nami moja babcia, ale ma swoje miejsce- swój pokój. Jakoś nigdy nie jest dla nas przeszkodą 🤪 🤪 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

zależy od teściów hihi...ja ze swoimi wytrzymałam 4 miesiące po ślubie i zwiewałam gdzie pieprz rośnie haha 🙃
i tak tułaliśmy się po wynajmowanych mieszkankach kilku 😞 ale w końcu mamy swoje mieszkanie tyle tylko że kredyt do emerytury hehe 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hihi... Tak moniczek. Ja swoich teściów mam prawie 2000km stąd 🙂 🙂 🙂
Chociaż widujemy się tak rzadko, że nie zdążyliśmy jakoś się uprzedzić do siebie 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

moniq1984 jak się da wytrzymać to czemu nie 🙂
u mnie był konflikt "czystości" - jestem synową a nie służącą co to po wszystkich sprząta - ja po prostu nie wytrzymałam psychicznie...no ale oprócz tego teściowa w porządku - dzieci przypilnuje jak trzeba i dobre słowo powie - ale zbyt często jej nie odwiedzam hehe no i jak pisałam wcześniej - nie jadam u niej

uciekam ... miłej nocki brzuszki i kolorowych snów 😘 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
moniczek u mnie bardziej dominuje "dobra synek zostaw to... połóż to umyje..." i tego typu.
I wiesz zła synowa bo wymaga od jej synka m. in. , żeby jak jest głodny a nie jest to pora kolacji czy obiadu, poszedł sobie do kuchni i zrobił! i my w tym momecie sprzeczamy sie a teściowa idzie do kuchni i... "ile chcesz kromek?"nie wiem jak długo to wytrzymam 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
moniq1984 to podobnie jak my tez zbieramy hehe ja na poczatku tez sie balam docinkow, ale jak robisz rzeczy czesto to przestaja byc tabu tylko codziennoscia, dlatego ja juz sie przestalam wstydzic z kapiela 🙂
a co do mieszkania to podobnie jak moniczek po 4 miesiacach chcialam uciec chyba nawet ten sam temat '' czystosci " ale jakos przetrwalam i tak juz prawie 2 lata, nie wiem tylko jak bedzie jak sie dzidzius urodzi.... az sie boje 🥴
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj dziewczyny jak was tak czytam to ciarki mi po plecach przechodzą. Nie ma to jak na swoim, spokój. Nikt ci nie mówi że masz nieumyte garnki. Nikt nie pyta 8 razy, a czemu dziecko płacze. Moja babcia już się nauczyła i poprostu się nie wtrąca. Dzieci czasem płaczą 😉. A garnki lubią być czasem umyte później 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Oj, to ja mam naprawde "zlotą" teściową 😉 jeszcze nigdy mi nic nie powiedziała, że cos robię nie tak, że za wcześnie, za pózno itp 😉 i nigdy zlego słowa na mnie nie powiedziała 😉 a wsumie mieszkamy razem już prawie 4 lata 😎
ale i tak już chce do naszego mieszkanka 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
MARTA cudownie masz 🙂!!!ja z meżem mieszkałam sama przez 1,5 roku i rok walczyłam o sprzątanie, mycie garnków, robienie śniadań czy kolacji. No ale życie nas zmusiło i sie mecze bo mąż to w 7 niebie mama za niego zrobi wszystko a synowa zła i nie dobra bo nie usługuje meżowi 24 h 🙂a wogóle moja teściowa jest dziwna 🤢 ostatnio mi powiedziała, że ma nadz, że dziecko bedzie podobne z urody do nich!! wiecie jakbym ja i moja rodzina byliśmy trendowaci czy jacy. Jak sie zapytałam a dlaczego niby do Was to powiedziała, bo my ładni jesteśmy!!szok!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

moniq1984, twoja teściowa to typowa teściowa z kawałów 😮
moja to mnie rozpieszcza normalnie, zabrania dzwigać, przynosi słodkiści, co dziennie pyta jak się czuję itp 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
no wiesz nie moge powiedzieć, że moja mnie w pewien sposób nie rozpieszcza, bo kupuje to na co mam ochote, pyta jak sie czuje, po wizytach sie dopytuje jak tam co tam, dźwigać mi też nie wolno, ale troche w niesmak jej było jak poszłam na L4 🙂
Ale swoje humorki i teksty beznadziejne ma 😞i to one mnie najbardziej wytrącają z równowagi psychicznej 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
siehankowa u mnie jest podobnie czasem dzwoni i pyta sie co chce na obiad co kupic 😉 zawsze jest cos w lodowce, ale tylko nie posprzataj to.... 🤢 hehe ale ja juz sie przyzwyczailam do tego na szczescie wracaja zawsze po 18 wiec o 18 trzeba posprzatac najwazniejsze w kuchni hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Nie martw się moniq1984 kiedyś ty będziesz rządzić w swoim mieszkaniu. Najważniejsze nie dać się zahukać 🙂 🙂 🙂. A po to tu jesteśmy żeby wysłuchać.
Ja co prawda nigdy z teściami nie mieszkałam. Z babcią mieszkam 11 lat, więc zdążyliśmy się wychować 😁 Zresztą ja mam trudny charakter, i albo się ze mną wytrzymuje, albo nie. Babcia wytrzymuje i mąż też 🙂 🙂 🙂. Moi teściowie mieszkają daleko i bardzo rzadko się widujemy. Czasem nawet smutno, że tak daleko. Podrzuciło by się dzieci czasem 🙂 🙂 🙂. Teściowa jak już przylatuje, to też nigdy się nie wtrąca. Czasem widzi, ze zmęczona jestem (przy dwójce dzieci różnie bywa) to myje naczynia, mówi że mam usiąść i herbatę wypić. Rodziców mam blisko, ale oni nigdy się nie wtrącają. Znają granice. Jakoś przez te lata wszystko samo się poukładało. Także ja nie mam co narzekać.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...