Skocz do zawartości

**wrzesień 2009 :-)** | Forum o ciąży


Moni

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 26,5 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ata38

    5633

  • Kar_ola

    6268

  • Mimi83

    2040

  • Karola83

    2094

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
w styczniu robiłam pierwszy test ale wyszedł negatywny, a że zawsze miałam problemy z miesiączką więc uznałam że trzeba czekać aż się pojawi. Później zaczęłam się dziwnie czuć jakbym miała anemię ale w grudniu często chorowałąm więc myślałam, że to od leków, ale jak doszły mi dziwne reakcje na perfumy to już coś mi nie pasowało i 2gi test w lutym wyszedł poztywny :laugh:
popracowałam miesiąc ale że fatalnie się czułam to poszłam na zwolnienie 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja dowiedziłam się 31 grudnia. Jak dzwoniłam do rodziców i przyjaciółki żeby im powiedzieć to mysleli że jaja sobie z nich robie na koniec roku.
A najlepiej to mój teściu nas podsumował-powiedział że jesteśmy pojeb... ze 3 dziecko sobie fundneliśmy 😞 Jak to on miły i sympatyczny 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
szczerze mówiąc też się trochę bałam reakcji rodziny, bo my przecież ślubu nie mamy i w dodatku mieszkamy u moich rodziców.
Zanim się zdecydowaliśmy też mieliśmy obawy że może finansowo nie damy rady itp., ale na dobra sprawę z takim podejściem to zawsze będzie czegoś brakować a szczególnie pieniędzy.

Mnie lekarze straszyli, od kilku lat że będzie mi ciężko zajść w ciąże a jak przyszło co do czego to po 2-ch miesiącach było już po sprawie :laugh:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ja wiedziałam od 4 stycznia a T powiedziałam 6-tego...nie wierzył na poczatku 🥴 on chciał jeszcze poczekac troszke a ja planowałam juz od roku aby zajśc...:p zawsze miałam miesiaczki regularnie co do dnia...wiec podejrzenia miałam juz w grudniu, a że wtedy mielismy cizki miesiac bo B lezał w szpitalu to tłumaczyłam sobie wszystko stresem i mam mały stresik Natalkę:P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Najważniejsze, że Wy jesteście zadowoleni i szczęśliwi. A widzę, że teraz dla odmiany będzie synek to już całkiem fajnie :laugh: :laugh: :laugh:

Nas czasem przeraża to wszystko co wiąże się z Maleństwem począwszy od wydatków do opieki i wychowania ale i tak to Maleństwo w brzuniu jest największym szczęściem jakie mi się mogło przytrafić :laugh:
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ja tez sie bałam o sprawy finansowe ale gdzie 3 sie naje to i 4 dostanie 🙂nie mówie a patrzac wciaz na finanse to nigdy bym nie zaszła bo zawsze inne potrzeby są...najwyzej przesunie nam sie termin zmiany naszego mieszkania...to zmienimy pózniej jak wróce do pracy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
No ale sama powiedz jak się dowiedzieli to na pewno się ucieszyli 🙂 .

U nas z tym zajściem w ciąże to się wszyscy śmieja że jak mówiliśmy -dziecko-to miesiąc później byłam juz w ciąży. Chodzi mi o 2 pierwsze bo były jak najbardziej planowane. Ta jest z przypadku:P i pewnie dlatego taka inna niż tamte.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Karola83 napisał:
Najważniejsze, że Wy jesteście zadowoleni i szczęśliwi. A widzę, że teraz dla odmiany będzie synek to już całkiem fajnie :laugh: :laugh: :laugh:

Nas czasem przeraża to wszystko co wiąże się z Maleństwem począwszy od wydatków do opieki i wychowania ale i tak to Maleństwo w brzuniu jest największym szczęściem jakie mi się mogło przytrafić :laugh:


Karola bardzo dobre podejscie. Zobaczysz jak dzidziuś umacnia miłośc 🙂 Wszystko niemozliwe staje sie bardziej realne 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Wiecie co, święte słowa.

Jest ciężko , nie powiem. Człowiek sobie wielu rzeczy odmawia. Ale za to wszytko wynadgradza uśmiech i radośc dziecka.
Kiedyś jak nie miałm dzieci, jak takie słowa słyszałam to myśłam sobie -aha,no tak bo co mozna innego powiedzić- ale tez podpisuje sie pod tym stwierdzeniem obiema rękoma
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ja już teraz cała wypłatę wydaję na córcię 🙂 i ciesze się jeszcze bardziej jak jej kupię jakiś ciuszek niż bym sobie coś kupiła :laugh:

A wystarcza mi świadomość, że ona jest a jak pływa w brzuniu to już całkiem niesamowite uczucie, choć czasem jak zasunie w żebro to bolesne 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kar_ola napisał:
hehe :P
Karola ja tak szalałam w pierwszej ciazy, teraz wiem, że wiele niepotrzebnych rzeczy kupowalam.

Monia Ty pisalaś, że kupiłam z Biedronki chusteczki. Ja kupiłam z pentanolem i rumiankiem- dobre??


Tak , ja jestem z nich bardzo zadowolona. Nie kupuje tylko tych z lawendą bo jak dla mnie za mocno pachną.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja się naczytałam że warto kupować produkty polecane przez IMiD no to nakupowałam z Nivea baby 🙂 ale pieluchy i chusteczki co prawda pampersa tylko, że Arek mi w makro kupił więc dosyć tanio wyszło, później pewnie popróbuje tańszych jak mała podrośnie. Wszystko wyjdzie w praniu 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...