Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
kasia_sztuk napisał(a):
ewci@ napisał(a):
kasia_sztuk napisał(a):
Obdarzona, to się niby liczy tak: od pierwszego dnia ostatniej miesiączki odejmujesz 3 miesiące i wówczas wychodzi przybliżony termin porodu, czyli jeżeli OM miałaś 1 czerwca to odejmujesz 3 miesiące i wychodzi, że powinnaś urodzić 1 marca :-) u mnie wyszło, że urodzę 14 marca, więc ten dzień w którym urodziłam się ja i Michał ;-)
:


prawie, tak jak piszesz, to jest terminz miesiaczki. tylko musisz jeszcze dodac 7 dni. bo jak ja np miałam ostatnia miesiaczke 18 czerwca +7 dni - 30 miesiace to wychodzi 25 marca. A Ty Kasia masz termin tak jak ja pzreciez to czemu piszesz ze 14 marca??


Ewcia, bo nie dodałam tych 7 dni o których piszesz.


Kasia, a czemu nie dodałas?? to nawet jesli odejmiesz od terminu 25 marca 7 dni to wychodzi 18 marca a nie 14 marca 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Sztunia no właśnie wklej foto jak skończysz i się nie przeforsuj 😁
Ewcia, no to najwyżej cc urodzisz, ale w sumie po co się nastawiać bo może akurat sn uda Ci się jakoś z tym woreczkiem 🙂

Ja u siebie w sypialni na skosie planuję namalować jakiś motyw, albo szablon, czy coś. Tzn siostra mi to zrobi bo ona takie rzeczy umie, ja nawet z szablonu nie zrobię. No i na tą taką szafę co będę miała w 'przedpokoju' tą taką rozsuwaną, komandor się zwie to chcę z połyskiem a one są najdroższe 😞 ale pomyślałam,że chcę byle jaką, a okleję ją okleiną i będzie taka ładna 🙂
idę leżeć:P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lady_m4ryjane napisał(a):
ewci@ napisał(a):
lady_m4ryjane napisał(a):
A właśnie dziewczyny jak planujecie spędzić ten czas jak to nazywam siedzenia na bombie, czyli ostatni miesiąc ciąży? Ryzykujecie zostawanie w domu same, czy zawsze ktoś się będzie wami opiekował, gdy mężowie pójdą do pracy?
Ja bym chciała, żeby od początku marca tata do mnie codziennie przyjeżdżał, albo mnie Łukasz będzie zawoził do taty i odbierał po pracy (tylko wtedy bym się musiała z całą torbą zabierać). Mama pracuje, ale tata jest na emeryturze. Chyba bym się bała sama w domu zostawać, bo co jak u mnie akcja porodowa będzie trwać jak u mamy? Nie miała żadnych skurczy, babcia miała przeczucie i ja wygoniła do szpitala i się okazało, że już jest rozwarcie, chwila i wody odeszły, a niecałe pół godziny później byłam na świecie. Urodziłam się 2 tygodnie przed terminem. Gdyby wszyscy poszli do pracy to mam chyba sama w domu by urodziła.


myslisz Lady ze to tak szybko bedzie?? podobno przy kolejnych porodach jest szybciej, ale mi jak wody odeszły to lekarz mówił ze mam 2h do akcji skurczowej, i rzeczywiscie tak było, miałam w samochodzie o 4 jak jechalismy,a wody odeszły o 2 w nocy. a poza tym mówił lekarz wczoraj ze rozwarcie sie zaczyna robic jak jest regularna akcja skurczowa, wtedy dochodzi do rozwarcia. i przy pierwszym porodzie ta faza rozwierania trwa ok 6-8h. wiec nie wiem, jak Twoja mama bez skurczy miała rozwarcie. chyab ze to inne czasy były 🙂 hehe albo to jej kolejna ciaza, ale cos mi sie kojarzy ze Ty mowiłas ze z mezem jestescie jedynakami.


Tylko, że moja mama miała też rozwierająca się szyjkę od 5 miesiąca ciąży i musiała leżeć (coś jak Astra). To pewnie przyspieszyło. No i skurcze pewnie miała tylko ich nie czuła. Też się tak zdarza.


a nio to chyba ze rozwierajaca sie juz, bo jak zamknieta to chyba bez skurczów nie moze byc zadnego rozwarcia.a mzoe sie nie znam. a co do posiewu jeszcze to znów mnie cos bierze, i znów właczyłam pimafucort, porazka, mam nadzieje ze nie bede tak sie kurowac do samego porodu. 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
obdarzona napisał(a):
Ewcia, no to najwyżej cc urodzisz, ale w sumie po co się nastawiać bo może akurat sn uda Ci się jakoś z tym woreczkiem 🙂

:P


wiesz co obdarzona, ja nie mysle o tym ze sie uda czy nie uda, bo mzoe sie uda nawet z tym woreczkiem(tzn jego brakiem i bliznami) tylko ze nie chce za wszelka cene sie nakrecac na sn jak lekarz powie ze cc, bede musiała zgode podpisac, oni pozwola mi rodzic, i ja nawet jak urodze i mi cos popeka w srodku, to bede miała pretensje tylko do siebie. udac sie moze udac, a jak nie??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lady_m4ryjane napisał(a):
ewci@ napisał(a):
obdarzona napisał(a):

Lady, to bardzo dobrze zrobisz będąc z tatą, czy z dziadkiem bo zapomniałam kogo napisałaś. Bedziesz czuła się bezpiecznie 😁 tylko tą torbę bedziesz targała, ale lepiej nosić niż się prosić 😁
🙂


a co do torby to musi byc w samochodzie, to najlepsze rozwiazanie chyba 🙂


Hehe teraz odpisuje na wszystko po kolei 😉 Ale to wiesz w samochodzie taty, czy naszym? 😁 Nie no wiadomo, że ja torby nie będę dźwigać tylko tata lub Łukasz, tylko żebyśmy zawsze pamiętali ją wziąć jeśli mam jeździć do taty 😉


hehe nio w sumie tak to skomplikowane, bo ja myslałam ze jednym mzoesz jechac do spzitala wiec zostawic w bagazniku i niech czeka.a jak maz albo tata ... hmmm nio to nie wiem, dwie torby w dwóch bagaznikach to chyab złe rozwiazanie hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
leliva napisał(a):
Jestem po wizycie 🙂 Wszystko ok, mała ładnie główką w dół ułożona, szyjka zamknięta, L4 wypisane. Tylko zaznaczył mi, że muszę leżeć i teraz się będę stresować możliwą kontrolą 😞 Bo szkoły rodzenia przecież nie opuszczę i jeszcze parę innych rzeczy poza domem też muszę pozałatwiać 😞


lekarz gin zaznaczył ci ze musisz lezec na L4?? ja zawsze dostałam zwolnienie,ale było ze pacjentka mzoe chodzic, to jakis srednio madry, jak nie jestes z rozwierajaca szyjka czy cos, to czemu masz plackiem lezec. nie martw sie, a kontrola sie nie przejmuj, słyszałas zeby kogos kontrolowali?? ja słyszałam ale napewno nie w ciazy tylko jak ktos długo nie pracował, symulował cos zeby nie zwolnili czy groziło zwolnienie bo cos pzreskrobał...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ewci@ napisał(a):
kasia_sztuk napisał(a):
ewci@ napisał(a):
kasia_sztuk napisał(a):
Obdarzona, to się niby liczy tak: od pierwszego dnia ostatniej miesiączki odejmujesz 3 miesiące i wówczas wychodzi przybliżony termin porodu, czyli jeżeli OM miałaś 1 czerwca to odejmujesz 3 miesiące i wychodzi, że powinnaś urodzić 1 marca :-) u mnie wyszło, że urodzę 14 marca, więc ten dzień w którym urodziłam się ja i Michał ;-)
:


prawie, tak jak piszesz, to jest terminz miesiaczki. tylko musisz jeszcze dodac 7 dni. bo jak ja np miałam ostatnia miesiaczke 18 czerwca +7 dni - 30 miesiace to wychodzi 25 marca. A Ty Kasia masz termin tak jak ja pzreciez to czemu piszesz ze 14 marca??


Ewcia, bo nie dodałam tych 7 dni o których piszesz.


Kasia, a czemu nie dodałas?? to nawet jesli odejmiesz od terminu 25 marca 7 dni to wychodzi 18 marca a nie 14 marca 🙂


Kurde nie wiem, cos mi się pokiełbasiło 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
więc tak dziś zakupy były fotki potem a propos szpitalnego żarełka mam fotkę na pamiątkę jedna parówka i nic po za tym śmiechu było po pachy :P
ja tez mam w lutym ubezpieczenie i przegląd
kupiłam ochraniacze na sutki 🙂 rożek kocyki pampersy olejki kremy i te inne dupki srupki 🙂
jesze pare rzeczy i koniec ale to jak będie większa gotówka na koncie bo pustki po dzisiejszych zakupach he he 🙂
a na obiad był żurek z kiełbaską i ziemniaczkami i zasmażka na te ziemniaczki z cebulki i parówki pycha objadłam się a na kolację nie wiem co bo mąż robi kupilismy też przesuwane drzwi żeby małego nie budziły zapachy z kuchni kupiliśmy też lamkę nocną dla małego fajna mieni się różnymi kolorami nastrój robi kupiłam też kołyskę ale to muszę na ni poczekać bo była tylko biała a ja chc ę ciemną do mebli żeby pasowała 🙂
szalałam dziś :P
dobra lecę się położyć
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
izunia1986op napisał(a):
Dzien dobry 🙂

Szybkie sniadanko i znowu w droge 🥴

Wiecie moze dlaczego nie umiem pisac na forum jak siedze na telefonie?Probowałam i nic.Czytac umiem,a pisac nie: 😞


nio ja własnie w kom tez nie moge 😞 czasami jak dam rade to podczytuje jak komp zajety nawet, ale odpisac nie umiem. nie wiem, jest jakies inne wystwietanie chyba i nie mozna odpisac. jak zrobie wyswietl bezposrednio to tez nie ma. moze którejs sie udaje na telefonie??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Sztunia napisał(a):
mulant jaie szaleństwo superancko 🙂
moja królewna wstała po 2,5h w super humorze, musze cos jej wymysleć do jedzenia bo raczej tego kurczaka z ryzem nie zje bo cos ostry mi wyszedł hahhahaa

a wiesz Sztunia, moja własnie lubi bardzo takie wyraziste zapachy. jak cos ma smak to zje, a jak niedoprawione, byle jakie to maruzi. wiem ze dzieciom sie nie doprawia i aj nigdy nei soliłam nie doprawiałam, cukru nie dodawałam, ale jak je z nami to niech jje i jej sie to podoba i smakuje. uwielbia ogorkowa, bo ma inny kwasniejszy smak 🙂 hehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ewcia Maja tez lubi, tylko zee mnie sama wykrzywia haha bo mi się sypło kontretnie pieprzyku cayanne 🙂 a moze by zjadła tylko by kaca miała 🙂 jak ostatnio po kotletach mielonych. A tak to wciaga z nami wszystko a jak nie to gotowe dania hipp sa w szafce hehehe
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Słyszałam, że dzieci tych gotowych dań to już tak chętnie nie ruszają jak spróbują normalnego jedzenia. Śmiać mi się chciało, bo szef w pracy przez jakiś czas dojadał te słoiczki Gerbera, bo mu zostały po dziecku, które już ich jeść nie chciało 😁 Pożywne śniadanko do pracy 😉

A ja się umalowałam, wyprostowałam włosy i będę czekać na kumpla. O 18 ma po mnie przyjechać. W ogóle ciuchy dzisiaj chyba ze 2 godziny dobierałam. Dobiło mnie, że miałam już wcześniej plan z wykorzystaniem takich jednych miętowych rurek i jak założyłam te rurki to wprawdzie się dopięłam, ale tak mnie cisnęło, że nie wyrobiłam i musiałam się przebrać. A jeszcze niedawno były dobre. I to biodrówki, więc pod brzuchem się zapina, mimo to już nie dla mnie te spodnie na ciążę.
Ciekawe co dla maniuniej dostanę 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
To teraz pstrykać i pokazywać proszę 😁

Dziewczęce ubranka są rozkoszne. Ja dostałam od siostry całą pake ubrań po Jej córeczce i z ciężkim sercem odrzucałam te różowe i kieckowate. Na szczęście większość była unisex 🙂

W ogóle coraz częściej myślę jak to będzie jak pierwszy raz poczuję swoje dziecko w dłoniach. Zobaczę, przytulę, ukocham. Wiem, że po czasie będę się zastanawiała jak wepchnąć z powrotem do brzucha, ale to uczucie musi być niesamowite 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lady_m4ryjane napisał(a):
Słyszałam, że dzieci tych gotowych dań to już tak chętnie nie ruszają jak spróbują normalnego jedzenia. 😉


a nasza Zuzia jakos sobie upodobała starsznie słoiczki, i długo jadła, ja sie gimnastykowałam z jedzeniem a ona jakos sie dzieciak pzrekonac nie mogła. czasami jak teraz czasu nie mam to jej zupke dam ze słoiczka, zawsze mam 2-3 awaryjnie w szafce. jak sie źle czuje to zju nie gotuje na siłe, za wszelka cene tylko zje ze słoiczka. co prawda takie bardziej zmielone, ale inny troche smak i jej pasuje. mzoe se przypomina jak to kiedys było. i chetnei zjada, tylko nigdy sie nie najada, bo to porcja dla mniejszego człowieka, a ona teraz juz potrafi wtrzachnac jak cos jej smakuje.

ja wróciłam ze szkoły rodzenia padnieta, ledwo zyje. jakos kiepskowato sie czuje, nie wiem czy od porannej gimnastyki, ajk wszytsko rozciagnełam to mnie boli. dzis an teorii było o szczepieniach, ale myslałam ze bardziej sie wysili lekarz a on po prostu namawiał do szczepienie dziec, mówił o róznych chorobach, i jakie moga byc powikłania, jak nie zaszczepimy, ze powikłania jak zachoruje moga byc 100razy grozniejsze niz odczyn poszczepienny.
dowiedziałam sie ze dlatego jest tak duzo szczepien w pierwszym roku zycia dziecka, bo mniej wiecej do pół roku utrzymuja sie w organizmie dzieciatka białka naturalne odpornosciowe, które przejął od mamy pzrez łozysko. i wtedy jest bardziej odporne. a potem jzu lipa, dlatego tzreba na poczatku szczepic. a dziecko jest w pełni odporne, potrafi walczyc prawie ze wszytskimi chorobami w wieku 7 lat.

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
fikumiku napisał(a):
To teraz pstrykać i pokazywać proszę 😁

Dziewczęce ubranka są rozkoszne. Ja dostałam od siostry całą pake ubrań po Jej córeczce i z ciężkim sercem odrzucałam te różowe i kieckowate. Na szczęście większość była unisex 🙂

W ogóle coraz częściej myślę jak to będzie jak pierwszy raz poczuję swoje dziecko w dłoniach. Zobaczę, przytulę, ukocham. Wiem, że po czasie będę się zastanawiała jak wepchnąć z powrotem do brzucha, ale to uczucie musi być niesamowite 😁


nio tych motylków w brzuszku potem brakuje, az sie chce byc znów w ciazy. ale trzymac kruszynke zalezna tylko od ciebie w ramionach tez uczucie nie do opisania. i karmienie piersia... hmmmm. wspomnienia...
a chcesz karmic fikumiku??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tak czytam was i czytam i podczytuję. Ale nie chce mi się odzywać, nie mam nic do powiedzenia 😞

Mam dziś taki nastroj, że czuję się jak chłam, jak jakiś kurde ściek z rynsztoka. Tylko siedzę i wyję, w dupie mi się przewraca od lenistwa. Nawet kurwa pasty jajecznej dziś nie umiałam zrobić, bo mi jajka na miękko wyszły mimo że gotowałam je na pewno długo, to musiałam od nowa 😞 wylałam sok na obrus 😞 stokłam popielniczkę 😞 zapinki od stanika pękły mi na plecach 😞 krolik mnie osikał 😞 nie no muszę ten dzień zakończyć 😞
Dobranoc 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Sztunia napisał(a):
astra a tak teraz sobie pomysalałam że jak ci sie ta szyjka tak rozwiera to czemu oni krążka nie proponują ?

Sztunia, nie jestem lekarzem, tak więc za wiele z tego co mi mówili nie zrozumiałam. Miałam robiony posiew z szyjki, wyszedł nieprawidłowy. Nie wiem co to znaczy, w każdym razie nie mogę mieć założonego pessara. Ginka i jej mąż (też ginekolog-położnik) stwierdzili,że u mnie ani szew, gdyby był wcześniej załozony, ani krążek teraz, nic by nie pomogły, bo ta cała niewydolnosć cieśniowo-szyjkowa jest u mnie wrodzona, do tego już raz miałam tą akcję z pękniętym przedwcześnie pęcherzem w tamtej ciąży i teraz samo zamknięcie szyjki mechanicznie nic nie pomoże, bo główną rolę nadal grają tu hormony. Chyba w miarę zrozumiale napisałam 😁 Dlatego u mnie najlepszym rozwiązaniem są leki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...