Skocz do zawartości

Sierpnióweczki :) | Forum o ciąży


maiha

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 15,6 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
to ja miałam z pierwszym poronieniem identycznie jak 4nula, w szpitalu totalna olewka ze strony mojego lekarza prowadzącego, wolał udawać, że nie jestem jego aby nie ponieśc odpowiedzialności. Ale jego dobra passa sie skończyła ma 4 sprawy w sądzie. Ja teraz chodzę do innego
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja mam to samo nie długo chyba się przeniose do łazienki bo wstawać mi się nie chce co 2 minuty...a co ciekawe ze zawsze rano jak się budzę to musze odrazu lecieć a dziś gdy miałam przygotowany pojemniczek jakoś mi się tak nie śpieszyło...

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
JA zmienilam lekarza, szpital i miasto...bo tam drugi raz bym rodzic nie chciala...od samego poczatku bylo niesympatycznie pierw nawrzeszczeli na mnie ze co ja nie wiem ze ja rodze i ktora to moja ciaza ze nie wiem...no chyba wiadomo ze pierwsza a w dodatku sporo przed terminem to pozniej laskawa pani poinformowala mnie ze dziecko nie ma szans na przezycie a pozniej zee mam sie uspokoic bo to pogarsza moj stan...no i ogolnie 10 godzin skurczy 😞 nie zycze nikomu...moj maz to myslalam ze padnie jak siedzial przy mnie...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hym widzę , że bardzo podobnie, ja też zmieniłam lekarza, w innym mieście będę rodzić. Tam już nie chcę wracać. Poronienie to bardzo traumatyczne przejście a mi podawali środki poronne przez 2 dni ( to jak wywołanie porodu, skurcze ból krew) po 2 dniach w koncu ktoś przemyślał, że za długo mnie męczą i zrobił mi zabieg. 2 dni ze skurczami ze świadomością, że dziecko mi tego nie wynagrodzi, że jak w końcu skończą się te skurcze to zostanie smutek po śmierci dziecka .
Dla mnie teraz świadomość , że muszę iśc do szpitala, że pozbawią mnie znów godności to straszna wizja. Mam nadzieję, że teraz będzie łatwiej bo będzie zdrowy Franuś
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
bisiu-wspolczuje 😞 ja wierzylam ze moj synek wyjdzie z tego silny byl tylko odliczalam dni az minie zagrozenie i w 10 dniu dostał tej głupiej infekcji 😞 no cóż teraz musi być dobrze musimy być dobrej myśli 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Najgorsza 4nula, ze mimo bolu i przezyc - nie udalo sie ocalic dzidziusia 😞 A w sumie 27tydzien to juz nie tak tragicznie dla wczesniaka..ratuja, ale pamietam co opisywalas 😞 Dobrze ze teraz masz juz dobra opieke i trzymasz reke na pulsie!

Bisia - jak tak slucham to az mi niedobrze:/Ja nie krwawilam, ale zarodek zaczal sie rozpadac i od moja lekarka zarzadzila zabieg, a w szpitalu jezcze sprawdzali 2 razy zasadnosc..nikt mi nie dawal nicna poronienie ani skurcze, tylko od razy czyszczenie. Potem lekarz w medicoverze powiedzial, ze powinni wpierw dac..i tak zglupialam..ale jak czytam Twoje przezycia to chyba lepiej sie stalo! Mi lekarka bala sie po prostu zakazenia, bo sie samo nie usuwalo a rozpadalo w srodku:/ Mimo wszystko koszmar..wymazalam z pamieci!

Teraz dbamy Kochane o zdrowa Helenke, Franka i bobasa 4nuli 🙂 Mam nadz.ze Ci wreszcie 15-ego powie plec 🙂 Buziak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Tez mysle ze sie dowiem 15 co mam no i trzeba bedzie imie wymyslec chyba juz na to czas 🙂 bede musiala sie spytac bo raz mialam robiona i mialam ze przechodzilam w sumie to dziwne ze nie wiem kiedy ale ponoc taka ona bezobjawowa jest...a ja sie przechodzi raz czy kilka razy mozna miec?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
No jakoś tak wyszło ze jeszcze nie mamy... Było kilka typow ale albo mi albo mężowi się nie podobało, a jak już jakieś się nam podobało to się okazało ze ktoś u nas w rodzinie już takie ma więc też bez sensu... A jak się dowiem co będzie to będzie zawsze mniejszy wybór 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Najwazniejsze, by Wam tak milo na sercu robilo i po prostu, zeby czuc ze to jest to! My tak wlasnie z Helenka mielismy..z chlopcem mielibysmy problem 🙂 Czekalismy do usg w 22tyg i wredy ew.jakby wyszedl siurek to mielismy dumac 🙂 Listy imion jakbys chciala to mam..spisalam all z netu dla obydwu plci:P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mam ksiege imion moze cos jeszcze nam wpadnie do glowy...w tamtej ciazy tez szybko mialam imie dla synka....maz pisal ze wraca to ide cos do jedzenia dla nas zrobic bo ja tez glodna jak wilk...no a pozniej kapiel i farbowanie 🙂 moze pozniej bede jak nie bede mogla spac moze akurat kogos zastane :*
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Strzauka - no czasem tak bywa, ze dla jednej plci masz od razu, a dla innej nie brdzo:/U nas by bylo tak samo..zadne nas meskie nie powalilo 🙂 A pamietam Gabrysie..hihi 🙂
Mi Hela strasznie dzis dokazuje..az jestem zmeczona i nieprzyjemnie mi:/
Z jedzeniem poczekam na meza..moze cos zrobi:P Dzis znow mialam mega skutcz jelit..wiec bede uwazac co jem na kolacje:/
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Byliśmy dziś na pierwszym spotkaniu na szkole rodzenia 🙂 Wybieramy się od 3tyg. i w końcu dotarliśmy - garść przydatnych informacji o stanach fizjologicznych noworodka oraz o skali Apgar i ćwiczenia oddechowe, w sumie ciekawie, dużo rzeczy nie wiedziałam 🙂 Wiedziałyście, że dziecko przejmuje stężenie hormonów od kobiety i zdarza się, że rosną mu sutki i ma mini okres??? 😮

4nula i Bisia przykra sprawa, samo poronienie jest koszmarem, a do tego podejście lekarzy jest skandaliczne 😞 4nula a to jakiś lekarz z Elbląga tak was potraktował? I nie doczytałam - szukacie imienia dla chłopca, już wiadomo, że chłopiec? My mieliśmy dla chłopca od razu, a dla dziewczynki tak jak u Strzauki - drogą eliminacji 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
O jej.. dziewczyny przyykro mi strasznie, że miałyście takie ciężkie, traumatyczne przeżycia.. które sie nie kończyły dobrze.. 😞 to musi boleć..
Ja sama się dziwiłam, z mężem że tak szybko nam się udało zajśc w ciąże.. chorowałam na hiperprolaktynemie i leczyłam się juz ponad dwa lata tabletkami które obniżały mi poziom prolaktyny.Męczyły mnie trfasznie..ale miałam ich brać do samego zajścia.. i mówie do męża; rety my to się chyba będziemy ze dwa lata starać.. a tu.. dwa miesiące i już.
Co do imion, to u nas nie mogliśmy dojść do kompromisu; najpierw było że Antek, potem Gabryś.. a w końcu się skończyło na Julianie 😉 i tak już chyba zostanie 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...