Skocz do zawartości

Czerwcóweczki 2011 | Forum dla mam


mikaanka_m

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusie
Dorota a nie boisz się trzymać draceny w domu przy małej? bo z tego co mi się kojarzy to moja mama mi zawsze powtarzała że ona jest trująca...

Mary kwiatków to nie rusza... wącha, kicha... pokazuje, wsadza za ucho te cięte... ale żeby obrywała liście czy coś to nie...

Agatka, życzę ci by mdłości się szybko skończyły 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 28,2 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • czerwcowka_m

    2751

  • agata_j_m

    2835

  • beti82_m

    3541

  • Malgorzatta_m

    3952

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusie
Magda wiesz że nie wiedziałam, Martyna się nie zatruła mimo że liście żuła. Z tego co znalazłam poniżej szkodliwe jest mleczko więc chyba ufff
A kwiatka już nie mam oddałam sąsiadce
Teraz Martyna poczuła więź z tym http://www.magazyndomowy.pl/zamiokulkas-zamiolistny-zamioculcas-zamiifolia/zdjecie/15179/ ale ten szkodliwy na pewno nie jest. Mam jeszcze hoję ale stoi wysoko i do niej na pewno nie sięgnie.

Trujące gatunki najczęściej spotykane wśród roślin domowych to wilczomlecze, kroton, diffenbachia, oleander, anturium, filodendron, dracena, hoja i fikus. Większość z nich zawiera sok mleczny, który wydziela się w momencie uszkodzenia liści bądź pędów i powoduje on podrażnienia skóry.

Dlatego podczas zabiegów pielęgnacyjnych przesadzania, rozmnażania itp. należy bezwzględnie stosować ochronne rękawiczki. Wyjątkowo niebezpieczną rośliną zawierającą glikozydy nasercowe, które powodują zaburzenia pracy serca jest oleander (Nerium oleander).
Swoją drogą oleandra chciałam kupić
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hej Dziewuszki!

Miałam jechać z Filipem do lekarza zapisałam się. Ale koło 10 zrobił siku, zadzwoniłam do lekarki i mówi że jeżeli się wysikal to noc tylko złapać mocz do analizy trzeba jak jemu nic nie jest tylko siusiak boli i mało sika. Dała mi skierowanie. Ale jak się okazało dziś 3 razy już sikal, siusiak jak dotykam nie bóli 😉
Jutro złapie mocz mam nadzieję do analizy i zawioze, zobaczymy co wyjdzie w wynikach 🙂
Dobrze ze już dobrze 😉

Ja mam, domu napewno nie trujace kwiatki - sztuczne z ikei 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Basia no to super 🙂 to znaczy sofę mógł oszczędzić 🤪

Dorota, no właśnie jak się upewniałam czy to na pewno dracena to też trafiłam na tą informację 😉 ja się nie znam na kwiatkach zupełnie, ale dracene pamiętam bo u rodziców w domu jest... i mama zawsze mi powtarzała jak byłam mała że mam nie tykać 😁 no i jak sis urodziła to ją wyniosła tam gdzie Nika nie miała wstępu i stoi do tej pory w pokoju gdzie dzieci nie wchodzą...
A jak napisałaś że Mała podjada kwiatki i że masz dracenę to skojarzyłam szybko i wolałam napisać 😉 Dobrze, że Tyna ma odporny brzuszek, ale lepiej niech nie wyjada nic z doniczek 😉


Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
ja mam jakieś trzy kwiatki, ale też sie nie znam kompletnie.... w ogóle to my chyba mamy złą aure do kwiatów... słabo nam coś rosną... od czasu do czasu kupuję orchideę a jak już jest po niej to wywalam... i tak w koło. Za to moja mama, uwielbia kwiaty, cały czas się nimi zajmuje, ma ich pełno w domu, no i ogród kwiatowy... nie moze tego pojąc że ani ja, ani moja siostra nie przejęłyśmy po niej tego zamiłowania. Ona tez jest florystką, umie zrobić naprawdę fajne kompozycje.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
kurdę, martwię się że Beti się nie pokazuje...

no i Ivi coś zamilkła też...

Ja Was poczytuję, ale z pisaniem to powiem Wam, że czasami wieczorem odpadam...w pracy mamy kocioł, jakieś wielkie zmiany non stop... przynajmniej 2 maja zrobili nam wolny, nie będzie kłótni, kto ma iść na urlop a kto nie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Borys mój z niedz na pon nie spał całą noc!!! leżał, zaczepiał nas, coś sobie gadał, śpiewał... zasnął gdzieś koło 5 a o 6 pobudka do pracy... no a Bo nieprzytomny... straszny był ten wczorajszy dzień... w żłobku był śnięty, zasypiał na siedząco. ciekawe co to mu się stało, ale już wszystko wróciło do normy.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Ja cały czas czekam aż Beti sie odezwie!!
Teraz walczymy z tym grzybem. Okazało sie ze rury zle zaizolowane i całe w wodzie. Skraplala sie na nich i stad pleśń i grzyb.
Niki przechodzi sama siebie!! Wychodzi z lozeczka i sobie siada z Misiem za drzwiami i tak siedzi.. W koncu o 22 wzięłam ja do siebie i zasnela dopiero jak wyszłam z sypialni.. A nigdy nie spała poza lozeczkiem!! Nie chciała!!
W dzien budziła Bo nie chciała spać cudowala.. W efekcie o 15:30 zasnelismy wszyscy we 3.. Ja mam pierwszy okres i leje sie ze mnie tragedia.. Dopiero ogarnelam kuchnie, milion butelek, prowiant na noc dla Bo, mięso na jutro na obiad i siedzę przy mini drinku. Oj ciężki był dzien. M tez ma Przesrane z tymi rurami. WyczysCzone, wysuszone i izolujemy teraz wszystkim co sie da.. Wentylator chodzi, okno uchylone..

Basiu jaka ulga ze Fifi nasiusial ;-) a niech leje po czym sie da ;-)
U nas chrzciny za 2 tyg niecałe a my z ręka w nocniku!!
Jest coraz gorzej zamiast lepiej. Niki dziś płakała w dzien ze ja zeby bolą..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Iza u nas ze spaniem też ostatnio cyry, budzi się po 2,3 razy w ciągu nocy i płacze, nie może smoka znaleźć, oj to będzie też ciężki orzech do zgryzienia.. odzwyczajenie od smoka, ale chyba przeczekam do momentu kiedy będzie już większy i zrozumie jak mu wytłumaczę, że jest już dużym chłopczykiem.. bla bla bla 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Witajcie,
Basia super że z Filipem już dobrze i że się obyło bez chemii w postaci leków 🙂
czytając o Waszych smokowych Dzieciaczkach już się boję jak to będzie jak będziecie Je odzwyczajać.
U mnie Martyna jakoś od początku do smoka nie była przyzwyczajana i miała go tylko na spacerze podczas snu. Użytkowanie go jakoś tak samo z siebie zanikło a Tyna się o niego nie upominała więc choć pod tym kątem mam spokój.
Oduczać Ją będę od pampka jak już porządnie ciepło się zrobi bo na podłogach mam wszędzie wykładziny dywanowe, zdjąć ich nie da rady wiec musi to jakoś schnąć 🙂
Martwi mnie tylko to że wcale nie stara sie być samodzielna.
Wcale nie chce jeść sama, ubierać się nic kompletnie.
Czasami mnie szlak trafia jak Ją ubieram bo leży jak kłoda, zero chęci pomocy 🙂
Z jedzeniem mam nadzieję że się zmieni, dziś jedziemy do ikei po krzesełko do stolika zakupionego już jakiś czas temu, będę Ją uczyć jeść jak dorosłą, może to pomoże
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Milo "stracił" smoczka jak skończył roczek, jedynie na spanie mu zostawiłam.. i też nie było tragedii jak mu nie dawałam smoka w dzień, ale czuję że będzie ciężko go oduczyć zasypiania bez smoka. Nic trzeba będzie jakoś przetrwać 🙂
Co do wykładzin dywanowych współczuję, bo jednak mocz czuć, nawet takich maluchów jak nasze szkraby.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej!
Gosia wczoraj juz nie dałam rady pstryknac bo wróciłam na kąpiel kolacje itp. Potem cyrki Niki z położeniem sie spać.. Boryś od 1:15 do 2:30 sie darl i nie chciał spać..
Nam opadają ręce .. Czy on ma jakies zaburzenia snu? Nie rozumie ze jest noc? Cholera ma juz pól roku!! Powinien ładnie spać i wstawać tylko raz jeść!! A my juz padamy i zaczynamy warczec na siebie..

Beti martwię sie. Odezwij sie.

Ivi mam nadzieje ze nie żadne chorobsko was dopadlo i cię wyciszylo!!

Co do fryzury to obawiam sie ze jest masakra po takiej nocy. Nawet nie patrzylam w lustro dziś. Zrobię zdjęcie chyba na świeżo po umyciu..
Nie mam pomysłów na to dziecko..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Hej dziewczyny przeprowadziłam się i nie miałam neta od dziś mam.Nie mam czasu by was nadrobic bo od wczoraj jestem w domu wczesniej byłam z małym w szpitalu na odddziale lezeliśmy mały załapał rotawirusa wykazały badania kału bo wcześniej wymiotował,miał temp.,biegunkę i był osowiały,apatyczny pojechałam na pogotowie i od razu na oddział skierowali.
Teraz już ok dziś odebrałam wypis ze szpitala.
Zaglądne z wieczora pozdrawiam
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Kurdę, Iza, to chyba nie jest do końca tak że 6 miesięczne dziecko powinno budzić się raz w nocy.... ja pamiętam jak Bo miał jakieś 7 miesięcy to budził się co godz z wielkim darciem w nocy, i za każdym razem szykowaliśmy butelkę bo nie wiedzieliśmy co jest grane... i trwało to trochę.. pisałam tu na forum o tym, myśleliśmy że to skok, ale chyba nie był... nie wiem co to było..
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Witam

Iza każde dziecko jest inne... i nie ma reguły, ani złotej zasady, zresztą Ty sama wiesz o tym : dasz radę, w końcu się Bo uspokoi i będzie przesypiał nocki ładnie...

Dziś znowu dzień na wariata będzie pewnie... muszę jechać kupić kartkę na ślub na jutro i wino... no i do fryzjera muszę iść, wczoraj jak już niektóre widziały stałam się blondi 😮 oczywiście nie wyszedł mi kolor taki jak chciałam 😞 może bym u fryzjera dzisiaj go poprawiła.... nie wiem kurczę...

jutro weselicho na ponad 200 osób, oj obiecuję sobie że się wytańczę za wsze czasy... no i pierwsze wesele gdzie nie muszę łapać "welonu" 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
Malgosiu ale on od urodzenia ma problem ze snem.. Tylko na rękach zasypia- jak uczę go w lozeczku to wyje aż sie zachodzi i muszę go wyjąć.. Nic nie mogę zrobic :-(

Zdaje sobie sprawę ze i skoki i zeby, to wszystko tez da nam dodatkowo popalic.. Nie wyobrażam sobie ze będzie jeszcze gorzej..
Beti?!?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusie
czerwcowka napisał(a):
Malgosiu ale on od urodzenia ma problem ze snem.. Tylko na rękach zasypia- jak uczę go w lozeczku to wyje aż sie zachodzi i muszę go wyjąć.. Nic nie mogę zrobic :-(

Zdaje sobie sprawę ze i skoki i zeby, to wszystko tez da nam dodatkowo popalic.. Nie wyobrażam sobie ze będzie jeszcze gorzej..
Beti?!?


Iza jak opisujesz twojego synka to jakbym widziała swojego u nas ze spaniem po roczku trochę się uspokoiło ale w łóżeczku nie spał od małego tylko ze mną lub z mężem w łóżku śpi a teraz na swoim jak jesteśmy to śpi sam na fotelu 1osobowym i śpi prawie cała noc jak mu nic nie jest.
A jak był mniejszy czyli od urodzenia do ok roku to noce do dupy nie przespał ani jednej zawsze coś było i do dziś nie wiem czemu nie spał 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...