Skocz do zawartości

GRUDNIÓWECZKI 2010 | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 31,1 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • aisak_89

    4621

  • naylaaa

    4039

  • gonia88811

    3165

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Mini23 napisał(a):
gonia88811 napisał(a):
Biedny królik tak szybko zakonczył swój zywot 😞 Ale jest nowy 🤪 🤪


No ale mam poczucie winny że gdyby nie to że my go kupiliśmy to by żył,w zoologicznym był ruchliwy itp 😞

Aga nie załamuj się pewnie za duzo stresu dla zwierzatka, nowe obce otoczenie i na pewno zawał lub jakiś atak go zabił. U innych ludzi by było tak samo, albo chory był biedak.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ola88 napisał(a):
Ja dopiero na komórke spojrzałam... i tam eski od Ady i Agi 😁 😁
ale widze że nasza wielorybica krowa już napisała wszystko 😁
A Ada wpiernicz za strachy dostanie 😁 😁 ja już myslałam że sama urodze po tym jakk napisała że rodzi 😁
teraz mam brzuch tak twardy jak kamlot;/
ale skurczy nie mam narazie... coś mnie sie saczy na wkładce ale bez krwi obserwuje co to czy to upławy czy co... zobaczymy ale pewnie fałszywy alarm 😁

teraz Ty chcesz się wyłamać i niechcesz czekać z nami?? 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
naylaaa napisał(a):
Ja myślę, że był chory... Nawet jakby go mocno ścisnęła to pewnie nic by mu się nie stało. Także nie zamartwiaj się, bo to nie wasza wina. Prześlij nam zdjęcie nowego królika 😁 i jakie imię dostał ? 🙂

Ninka aTy sie pojawiasz i znikasz ha ha ha ha
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja ostatnio w tv widziałam mięso mielone robione tak jak na kotlety mielone i wkładali je do piekarnika 🙂 Albo jestem zacofana, albo jakoś tak się trafiło, że nigdy wcześniej o tym nie słyszałam 😉 I pomyślałam, że muszę taką pieczeń zrobić 😁
Ja już też nie wiem co jeść do kanapek... Apetytu nawet ostatnio na słodycze nie mam.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
naylaaa napisał(a):
Ja myślę, że był chory... Nawet jakby go mocno ścisnęła to pewnie nic by mu się nie stało. Także nie zamartwiaj się, bo to nie wasza wina. Prześlij nam zdjęcie nowego królika 😁 i jakie imię dostał ? 🙂

Ninka aTy sie pojawiasz i znikasz ha ha ha ha


Bo u mnie jest walka o kompa 😉 Tak jak u Ciebie. Mąż pójdzie zapalić, to ja szybko siadam i tak się wymieniamy 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
naylaaa napisał(a):
gonia88811 napisał(a):
naylaaa napisał(a):
Ja myślę, że był chory... Nawet jakby go mocno ścisnęła to pewnie nic by mu się nie stało. Także nie zamartwiaj się, bo to nie wasza wina. Prześlij nam zdjęcie nowego królika 😁 i jakie imię dostał ? 🙂

Ninka aTy sie pojawiasz i znikasz ha ha ha ha


Bo u mnie jest walka o kompa 😉 Tak jak u Ciebie. Mąż pójdzie zapalić, to ja szybko siadam i tak się wymieniamy 🙂


Ha ha ha Ninka ja mam kompa do podziału z Tomkiem i Paulą 😠 😠 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
H ha ha Ninka ja już piekłam taką piczen z mielonego mięsa , dokładałam marchewkę albo natkę , albo szczypiorek - dobre było 😜 A ja kupiłam dzis karkówke i upiekę na kanapki.


Ja z mięsa to jem tylko: schabowe, mielone i filet z kurczaka i koniec mojego obszernego menu 😉 A w ciąży odrzuca mnie od kurczaka, także zostały mi aż schabowe i mielone 😉 Chociaż ostatnio nawet jednego mielonego nie ruszyłam, a dwie patelnie usmażyłam.
Chyba sama zostanę na forum, bo wszystkie uciekają 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja jadam świnkę i kurczaka, krowy mi bardzo szkoda i nie kupuję. Tylko do rosołu odrobinę łaty wołowej kupuję. Ja w ogóle jestem mięsnozerena . Był czas że nie jadłam mięsa , zostałam wegetarianką na 3 miesiące, ale cóz nie wytrwałam widząc jak domownicy zajadali się kotletami a ja np. jajem sadzonym ha ha ha i wróciłam do mięsa.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
H ha ha Ninka ja już piekłam taką piczen z mielonego mięsa , dokładałam marchewkę albo natkę , albo szczypiorek - dobre było 😜 A ja kupiłam dzis karkówke i upiekę na kanapki.

mój mąż bardzo lubi i ja też (o ile nie jestem w ciązy) szynke albo schab upieczony na kanapki, tylko najpierw dobe go "mocze" w marynacie staropolskiej z kamisa, i w sumie w niej pieke, pyszności na kanapeczki ale w ciąży jakoś mi nie idzie
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Mnie cofa jak pomyślę, że jem zwłoki, bo to nic innego jak zwłoki... Też kocham zwierzęta, ale mój organizm sam się doprasza mięsa, także pewnie nie mogłabym go wyeliminować, a i tak rzadko jem mięso. Za to futra nigdy nie założę... Ile zwierząt musiało zginąć, żeby jakaś modnisia się mogła wystroić 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
naylaaa napisał(a):
Mnie cofa jak pomyślę, że jem zwłoki, bo to nic innego jak zwłoki... Też kocham zwierzęta, ale mój organizm sam się doprasza mięsa, także pewnie nie mogłabym go wyeliminować, a i tak rzadko jem mięso. Za to futra nigdy nie założę... Ile zwierząt musiało zginąć, żeby jakaś modnisia się mogła wystroić 😞

No to juz przesada aby zabijać lisy czy norki dla futra i podobno w drastyczny sposób 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gonia88811 napisał(a):
No mój mąż też lubi mięso ja też. Moja Paulinka je bardzo malo mięsa, wędliny w ogóle nie ruszy , jedynie pasztet. No ja jutro Agatka rano upiekę karkówke na kanapki 🙂 Kurtek i płaszczów, kozaków i pantofli też nie kupuję ze skóry. Jedynie adidasy.

może organizm nie ma zapotrzebowania czerpie białko i żelazo z innych produktów, pasztet i ja lubie 🙂 ale ogólnie nie pamiętam kiedy jadłam wędline kupioną, od ślubu głównie swojską, chudziutką i niechemiczną 🙂

a teraz mam dylemat,nie wiem jak podejść męża o tą zmywarke, założyłam sobie że jak przyjdzie od razu go opierdziele za naczynia i wymusze fochami kupno zmywarki, a tu przyszedł mąż, kwiatka mi kupił nowego i dwie fajne książki z przepisami (mam chopla na punkcie obu tych rzeczy) no i nie wypada krzyczeć, no i co tu wymyśleć??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej Mamuśki 🙂 Ja już wróciłam. Cały dzień w terenie. Ninka tak obniżył mi się brzuszek nawet to moja mama ostatnio na skype zauważyła. Ale to pewnie dlatego, że Alicja już jest główką do dołu i teraz cały jej ciężar jest niżej. Ja już paczkę dla mamusi mam zrobioną także koniec wydatków hi hi hi 😁 Teraz idę robić obiadek ale jeszcze chwilę muszę odsapnąć. Olu ten sposób wydaje mi się sensowny na sprawdzenie czy to wody płodowe 😉 Także powinien podziałać 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Agata, poczekaj jeszcze parę dni i zacznij Akcję- Zmywarka 😁 hahaha. Na razie zacznij milutko, zacznij rozmowę jak będzie miał dobry humor 🙂 A jak nie zadziała, to trzeba będzie wymusić złością hahaha. A jak nie będzie zmywał, to podawaj mu jedzenie na jednorazowych talerzach, plastikowe sztućce, itd. 😁

A jak Cię brzuch boli Gosiu?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej widze ze troszke sie rozpisalyscie 🙂 ja tez ogolnie jem malo miesa chociaz teraz wicej niz kiedys 🙂 oj Aga 2 króliczki jednego dnia? Dobrze ze pierwszy tak szybko padl że mała nie zdazyla sie z nim zaprzyjaznic przypuszczam ze on byl chory cos...
ok kobietki uciekam milego wieczoru 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aga_ta napisał(a):
gonia88811 napisał(a):
No mój mąż też lubi mięso ja też. Moja Paulinka je bardzo malo mięsa, wędliny w ogóle nie ruszy , jedynie pasztet. No ja jutro Agatka rano upiekę karkówke na kanapki 🙂 Kurtek i płaszczów, kozaków i pantofli też nie kupuję ze skóry. Jedynie adidasy.

może organizm nie ma zapotrzebowania czerpie białko i żelazo z innych produktów, pasztet i ja lubie 🙂 ale ogólnie nie pamiętam kiedy jadłam wędline kupioną, od ślubu głównie swojską, chudziutką i niechemiczną 🙂

He he he Agatka szybko zmiękłaś 🙂 Mąż może łatwo Cię przekupić ha ha ha. Powiedz mu że zmywarka się przyda , urodzi sie dziecko to zamaist stac na zmywaku to będziesz poświęcac ten czas Zosi. I to jest oszczędność wody, mniej zniszczone ręce i paznokcie i takie tam. 😉 😉

a teraz mam dylemat,nie wiem jak podejść męża o tą zmywarke, założyłam sobie że jak przyjdzie od razu go opierdziele za naczynia i wymusze fochami kupno zmywarki, a tu przyszedł mąż, kwiatka mi kupił nowego i dwie fajne książki z przepisami (mam chopla na punkcie obu tych rzeczy) no i nie wypada krzyczeć, no i co tu wymyśleć??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...