Skocz do zawartości

Marcówki 2012 | Forum o ciąży


monikitta1

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 21,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • love

    2047

  • obdarzona

    3838

  • izunia1986op

    2684

  • lady_m4ryjane

    1995

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Sztunia napisał(a):
hejka

no a po wizycie hmmm
Pola waży 2100g, ale ja idę do spzitala w niedzilę i prawdopodobnie wyjdę we wtroek ide na kurację sterydowa żeby Poli wykształciły się pluca bo szyjka pomału mi się skraca i w tym momencie mozna by stwierdzić że za jakieś trzy tygodnie moge urodzić, wiec w razie W trzeba się przygotować. Kapę mam jak chuj, nie z powodu lezenia w szpitalu bo tam faktycznie dadzą mi kroplówę z magnezem brzuchol mi się uspokoi, tylko stresuje się tym pzredwczesnym porodem, gina powiedziła żebym chociaż wytrwała do marca


o jacie Sztunia, to Cie pocieszyła. ja sie szykuje tez wczesniej, ale byle do 1 marca dotrwac.
ale teraz taks ei dłuzy ze sozk, bym chciała urodzic juz, tzn w rozsadnym terminie, bo mnie dzis tesciwoa tak nakreciła,a le buzie na kłódke trzymała, bo jada do moich rodziców zuzia i maz na weekend, a ja mam w domku zostac, nio dobra srednio sie czuje, wiec nie ma co ryzykowac takiej podrózy, ale nawet po chleb wyjsc nie moge bo sie pzrewale nie daj boze, prac i prasowac dla małej tez nie, bo mam odpoczywac. chyba ohujam tu pzrez ten weekend 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kurcze, widzę że coraz więcej skracających się szyjek. Niedobrze 😞 Mam nadzieję, że jak kotki jednak w marcu się rozpakujemy. Chociaż ja mam schizę, że w ogóle szyjki mi nie otworzy, ale to ja :]

Obdarzona masz jakieś fajne lumpy w Opolu upatrzone?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Fiku miku, no tych szyjek coraz więcej skracających. ja w poniedziałek mam gina i się schizuję że moja też krotka 😁
Ale przecież ja nie mieszkam w Opolu, tylko jestem z Opolskiego także lumpeksow mam jak kot napłakał 😞 w Opolu pewnie jest tego od ch*ja 😁

Lady, dlatego tak milczałaś 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

No to terminy marcowe mnie gonią, na 15-ego już się umówiłam do dentysty, do tego czasu muszę zdążyć urodzić i dojść do siebie 🙂
Mąż poszedł imprezować z kumplami, podejrzewam że jutro raczej nie pomaluje żadnego pokoju:/ Ale stwierdził, że ostatni raz tak sobie poimprezuje, a potem ma w planie być w miarę do użytku, jakby trzeba było jechać do szpitala. Wszystkich wokoło dopadła już gorączka przygotowań, ja się też temu poddałam, ale mam wrażenie, że mimo wszystko mam jeszcze strasznie dużo czasu 🙂 Na lajcie ze wszystkim zdążę i jeszcze będę czekać końca 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Leliva, no do 15 zdążysz pewnie już urodzić i dojść do siebie 😁 No niech sobie raz zaimprezuje 🙂 moj M imprezował a teraz wcale i widać że mu tęskno ale nie ma czasu, ale na małe spotkanie z kolegami pozwoliłabym spokojnie 🙂 należy mu się 😁
No u mnie w domu też wszyscy w gorączce trochę, mimo że ja też mam wrażenie,że przecież mjest jeszcze czasu a czasu 🙂
a koło drzwi w jadalni stoi wozek i moja mama mowi,że ten wozek ją stresuje hehe 😁


Nie wiem jak wy ale ja się stresuję też rzeczami ktore robię pierwszy raz, jeśli muszę gdzieś jechać gdzie nie byłam, jeśli muszę coś robić a nie mam pojęcia jak wygląda, samo to mnie przeraża.. np. przed maturą zestresowana byłam na maxxa ale nie maturą w sumie tylko jak to jest, wchodzi się? losuje się numerek? i co dalej?
tak samo z porodem, złapią mnie skurcze, czy pierw odejdą wody? a może wezmą mnie na wywołanie? a jak mi się zacznie w domu to co? to mam od razu jechać czy czekać, jak zajedziemy to ktorym wejściem do szpitala mamy wejść? jak jest na izbie przyjęć? i co potem? jak tam wygląda, co powiedzą położne? masakra tyle pytań na błahe tematy tylko dlatego,że nigdy nie byłam na izbie przyjęć ,nigdy nie rodziłam i w ogole nie wiem jak to jest mimo iż czytałam opisy porodow 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
obdarzona ja też się boje nieznanego, dlatego np. przed porodem chcę jechać do szpitala i w ogóle zobaczyć gdzie, co, jak trzeba iść. Tym bardziej, że ta Matka Polka to taki gigant.
A co do Loli to fakt poprawia humor 😁 Bez niej byłoby mi smutno całymi dniami samej w domu. A to takie kocie co zawsze jest obok. Zawsze ciekawska co się w domu robi 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Lady, noo koty są fajne, często są obserwatorami gdzieś na drugim planie, ale tak na prawdę są już jak członek rodziny, oczywiście w moim i Twoim przypadku jak ktoś ma świra na punkcie kota 🙂
Ty to masz się super że tak możesz sobie posiedzieć z Łukaszem 🙂 i pooglądać coś razem 🙂

Sztunia, czemu ten bal bez sensu? znając życie jak wyjdziesz ze szpitala to rzeczywiście będzie wszystko gotowe na tip top, mąż się postara 🙂


A ja mam dziś doła. Gdzieś od rana staram się myśleć o fajnych rzeczach ale jakoś i tak mam zły humor. Może dlatego,że jutro moja mama wyprawia urodziny, zaś hałas , alkohol, dym i na dodatek chyba mojego M nie będzie bo jest chory na maxxa go rozłożyło, a ja się z nim widzę tylko w weekendy bo on tylko praca, strych, praca, strych..a jeszcze w sobote jak śpi u mnie to zasypia jak dziecko nawet unga bunga mu nie w głowie 😞 a teraz zaś się z nim nie zobaczę..
w niedzielę się z nim zobaczę, ale co z tego jak będzie z nami jego siostra bo jedziemy do galerii ona po sklepach będzie chodzić a my do kina, co z tego jak ch*jowy repertuar w niedzielę? eh..
potem w poniedziałek przyjeżdża moj brat z tym ruskim, jak ten człowiek jest w domu ja chodzę podstresowana, poddenerwowana, bo jest tak wielki i głośny, nie można nic mu powiedzieć bo zjebka więc się nie odzywam zbyt oprocz konieczności, choć to moj brat ale.. mama nawet mi się nie dziwi że jestem taka nie siostrzana dla niego .. i jeszcze on będzie chrzestnym Filipka, ale dobrze, bo on jest dobry, tylko ja nie znoszę hałaśliwych ludzi ale ogolnie jest spoko, dla dzieci zwłaszcza 🙂
Też chyba poczytam. ale pierw może coś bym zjadła 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
bal z bezsensowna muzka, liczyłam na dzieciece piosenki a nie ladygage do tego dzieci opor i bardzo głosno, Maja sie nie odnalazła bo ogolnie ma gorsze dni ostatnio chyba przez zeby, no i np. nawet wasów sobie nie dała namalowac, wiec w tym czarnym stroju szybciej wygladała jak ninja 🙂 ja nie miałam gdzies siasc bo wszyscy o swoich dupach mysla, cola ciepła, jakis bachor w torebce mi zagrzebał i wogole nie mam humoru i czekam na ta jebana niedziele

a teraz dr haus 7sezon 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hejka marcoweczki,to juz niedlugo,u mnie jeszcze 2 mc,chcialam was spytac czy ma ktoras z was doswiadczenia zwiazane z cesarka,bo ja pierwsze dziecko rodzilam sn a teraz czeka mnie cesarka przez cukrzyce ciazowa i anemie 😞 i boje sie bo roznych rzeczy o cesarce sie naczytalam....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
obdarzona napisał(a):
Fiku miku, no tych szyjek coraz więcej skracających. ja w poniedziałek mam gina i się schizuję że moja też krotka 😁
Ale przecież ja nie mieszkam w Opolu, tylko jestem z Opolskiego także lumpeksow mam jak kot napłakał 😞 w Opolu pewnie jest tego od ch*ja 😁

Lady, dlatego tak milczałaś 😁


A widzisz bo mi głupolowi cały czas siedzi to opolskie i myślałam, że może bywasz często w stolicy :P A kiedyś coś wspominałaś o lumpach :P W Opolu niby jest tego troche ale w większości szmirowate. W Kraku jest najlepszy lumpeks w jakim kiedykolwiek byłam. Sieciówka Biga się zwie i jest w paru miastach w Polsce więc może kojarzycie. W każdym razie rzeczy są fajne bo i nie nawalone wszystko ale poprzebierane. Zawsze tam zaglądam jak jestem.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej laski, czy któraś z Was miała akupresurę albo jakieś masaże na bóle kręgosłupa w ciąży? Ja już nie daję rady, tak boli, że ryczę jak małe dziecko 😞 nie pomagają masaże Misia ani ciepłe kąpiele :/ załamka :/ nie mogę spać bo w każdej pozycji tak napierpapierza, że aż zesrać z bólu się można 😞
Idę może zasnę bo jak nie to zejdę z tego świata ze zmęczenia i niewyspania 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

obdarzona napisał(a):
Jeszcze Ci zaaplikują sterydy, pamiętasz jak Astra miała podawane te sterydy i urodziła 1 dzień przed 35 tygodniem i normalnie dzieci urodzone w tym tyg leżą w inkubatorze kilka dni, a jej Bartuś leżał 4 godziny tylko 🙂 nie wiem, ale może to dzięki sterydom na płucka, ktore były już dojrzałe dzięki temu 😁


Łe, Pola nieźle waży. Ja trafiłam do szpitala prawie w 33 tygodniu i juz mu zaczęli wtedy hodować te płucka. Te sterydy to jest okropieństwo. Jak miałam podane to dosłownie sekundę później czułam w zatokach taki metaliczny smród 🤢 Grunt,że pomogło. Bartek miał 2450 jak się urodził 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...