Dziewczyny niebawem zostanę ciocią 🙂 Moja bratowa ma termin porodu za niewiele ponad tydzień . Wczoraj zaczeła wymiotować , ma biegunke co może oznaczać zbliżający się poród - nie moge się doczekać ♥♥
Piękny dzień ! Słoneczko świeci u nas od rana. Dlatego wstaliśmy rano, zjedliśmy śniadanie i wybraliśmy się na małą wycieczkę do Konstancina na tężnie. Było cudnie. Pochodziliśmy po parku, posiedzieliśmy na ławeczce koło tężni i zjedliśmy ciastko w cukierni :-) ... Powiem Wam, że tylko z rana mam siłę i jestem aktywna i wypoczęta. Po obiedzie robię się zmęczona i muszę się zdrzemnąć. Tym bardziej jeśli jest cieplej na zewnątrz.
Czujemy się dobrze, mały urwisek dokazuje :-) jutro z samego rana jadę na badania, a we wtorek kolejna wizyta u lekarza. Jak ten czas szybko leci !
Hmmm szczerze mówiąc, to nie wiedziałam, że przed porodem są wymioty. Bo o biegunce słyszałam, że przed porodem organizm się oczyszcza. Co do wymiotów, to czytałam właśnie na internecie, że to oznaka rozwarcia. Hmmm ale ile w tym jest prawdy to nie wiem ... Czy Wy też tak miałyście ? Pytam te które mają już poród za sobą ;-)
ja wymiotow nie mialam ale begunke oweszem dostalam na porodowce jak odeszly mi wody ale dzieki temu niemialam lewatywy 😉 teraz tez bym tak chciala heh
od 10:00 do teraz na nogach non stop.
Kupiliśmy już praktycznie wszystko! 🤪 dziś panele, listwy, wszystkie zlewy, umywalka, baterie, prysznic, lkibelek, lustro, wykładzine do dzieci, tapete, a nawet wymysliłam sobie taką wiszącą mgielkę w kolorze mocniejszego akcentu salonu, żeby nią oddzielić kuchnię i była idealna 😎, dokupilismy wiekszy decor do łazienki, kupilismy juz kartony do wyprowadzek i kilkanacie dostalismy tez za free od obsługi 🙂🙃
Potem odebebralismy dowody! 🤪🤪 nowy dowód rejestracyjny.
Potem bylismy na mieszkaniu, juz sa czesciowo polozone płytki i pomalowana czesc sciany w salonie - kolor idealny uffff 🙂 Potem bylismy na placu zabaw i w centrum handlowym zeby Ksawuś pojezdzil na bumbusiach, a przy okazji zjedlismy obiadek w restauracji. Potem male zakupy i do domu.
Uwielbiam takie dni!
A jutro formalnosci we wszystkich bankach, zusach itd. zmiana danych i zbieranie papierow do aktu notarialnego, bo dzis dzwonila babeczka, że mają juz decyzje i dostali kredyt 🙂🙂 W pt notariusz i ustalanie zapisu umowy, a w poneidziałek FINAL! 😆🤪😎
Teraz relaks, calusy dla wszystkich!
ps. czekam na jakies Wasze opinie dot. puchnięcia.
Jak tam Wasze samopoczucie ?
U nas dzień bardzo przyjemny a popołudnie rodzinne, bo po przedszkolu na placu zabaw do wieczora.
chłopaki szaleli a ja sobie siedziałam i czytałam książkę 😉 od jutra wracam do rzeczywistości 😞
Ja przed porodem ani nie wymiotowałam ani biegunki nie miałam.
Ok. 15 zaczęłam mieć regularne co 8 min skurcze, o 17 byłam w szpitalu i były już co 4 min.
A o 24.30 urodziłam.
Jagoda super, że udało się Wam wszystko załatwić, ja to już się nie nadaję na takie chodzenie po sklepach także podziwiam.
A i ja jeszcze póki co nie puchnę.
Obrączka i zaręczynowy nadal na palcu, stopy normalne, no może trochę łydki ( bo skarpetki sie trochę odciskają )
hej
Jagoda ja o puchnięciu nic nie wiem , jest mi to obce
z do mojego oczyszczania przed porodem to wymiotów nie było
ale kibel faktycznie był oblegany całą noc, ale to nie było oczyszczanie samoistne , pp prostu miałam s... ze strachu bo wiedziałam że na drugi dzień moje życie się zmieni (zaplanowana indukcja) ale właśnie dzięki temu lewatywa była zbędna
a mi wyskoczył brzuch z dnia na dzień o MATKO
już widzę te litościwe spojrzenia
i te głupie teksty "o TY W CIĄŻY JESTEŚ " bo to wszyscy niby wiedzieli ale jak dottąd nikt nie widział
zaraz jak znajdę ten wątek z brzuszkami to wstawię zdjęcie z piątku i z dziś ( oba na głodzie )
dzień dobry!!!!
zaraz na zajęcia lecę, choć kręgosłup bardzo doskwiera....
Dagii, Jagoda, miło czytać o Waszych udanych zakupach i przedsięwzięciach, my też wczoraj satysfakcjonujący, choć męczący dzień. Rano daleka wycieczka i oglądanie auta (chyba kupujemy, decyzja na 95%), potem szkoła rodzenia 🙂 a propos Pauli: wczoraj położna mówiła o oczyszczaniu organizmu przed porodem - często jest biegunka, mogą być wymioty - nawet w czasie samego porodu, a jeśli kobietka się stresuje "nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi parcia", podają lewatywę - ale w tym konkretnym szpitalu tylko za zgodą pacjentki.
Dziewczyny piekny dzień a mnie łapie jakaś depresja ciązowa .. Czym może być spowodowany tak duży przyrost wagi ? Ja dobijam już do 90 kg gdzie zaczynałam z wagą 60 kg ... A wcale nie jem dużo .
Dziewczyny piekny dzień a mnie łapie jakaś depresja ciązowa .. Czym może być spowodowany tak duży przyrost wagi ? Ja dobijam już do 90 kg gdzie zaczynałam z wagą 60 kg ... A wcale nie jem dużo .
Ola a jak glukoza? Badasz sobie cukier? Trochę dużo jak na ten etap ciąży.
Ja mam nadal 7-8 kg na plusie, ale zaczynałam z nadwagą...
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
ola1208
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Pauli
Piękny dzień ! Słoneczko świeci u nas od rana. Dlatego wstaliśmy rano, zjedliśmy śniadanie i wybraliśmy się na małą wycieczkę do Konstancina na tężnie. Było cudnie. Pochodziliśmy po parku, posiedzieliśmy na ławeczce koło tężni i zjedliśmy ciastko w cukierni :-) ... Powiem Wam, że tylko z rana mam siłę i jestem aktywna i wypoczęta. Po obiedzie robię się zmęczona i muszę się zdrzemnąć. Tym bardziej jeśli jest cieplej na zewnątrz.
Czujemy się dobrze, mały urwisek dokazuje :-) jutro z samego rana jadę na badania, a we wtorek kolejna wizyta u lekarza. Jak ten czas szybko leci !
Hmmm szczerze mówiąc, to nie wiedziałam, że przed porodem są wymioty. Bo o biegunce słyszałam, że przed porodem organizm się oczyszcza. Co do wymiotów, to czytałam właśnie na internecie, że to oznaka rozwarcia. Hmmm ale ile w tym jest prawdy to nie wiem ... Czy Wy też tak miałyście ? Pytam te które mają już poród za sobą ;-)
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
daga19902
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
ależ super dzień!!!
od 10:00 do teraz na nogach non stop.
Kupiliśmy już praktycznie wszystko! 🤪 dziś panele, listwy, wszystkie zlewy, umywalka, baterie, prysznic, lkibelek, lustro, wykładzine do dzieci, tapete, a nawet wymysliłam sobie taką wiszącą mgielkę w kolorze mocniejszego akcentu salonu, żeby nią oddzielić kuchnię i była idealna 😎, dokupilismy wiekszy decor do łazienki, kupilismy juz kartony do wyprowadzek i kilkanacie dostalismy tez za free od obsługi 🙂 🙃
Potem odebebralismy dowody! 🤪 🤪 nowy dowód rejestracyjny.
Potem bylismy na mieszkaniu, juz sa czesciowo polozone płytki i pomalowana czesc sciany w salonie - kolor idealny uffff 🙂
Potem bylismy na placu zabaw i w centrum handlowym zeby Ksawuś pojezdzil na bumbusiach, a przy okazji zjedlismy obiadek w restauracji. Potem male zakupy i do domu.
Uwielbiam takie dni!
A jutro formalnosci we wszystkich bankach, zusach itd. zmiana danych i zbieranie papierow do aktu notarialnego, bo dzis dzwonila babeczka, że mają juz decyzje i dostali kredyt 🙂 🙂
W pt notariusz i ustalanie zapisu umowy, a w poneidziałek FINAL! 😆 🤪 😎
Teraz relaks, calusy dla wszystkich!
ps. czekam na jakies Wasze opinie dot. puchnięcia.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Dagii
Jak tam Wasze samopoczucie ?
U nas dzień bardzo przyjemny a popołudnie rodzinne, bo po przedszkolu na placu zabaw do wieczora.
chłopaki szaleli a ja sobie siedziałam i czytałam książkę 😉
od jutra wracam do rzeczywistości 😞
Ja przed porodem ani nie wymiotowałam ani biegunki nie miałam.
Ok. 15 zaczęłam mieć regularne co 8 min skurcze, o 17 byłam w szpitalu i były już co 4 min.
A o 24.30 urodziłam.
Jagoda super, że udało się Wam wszystko załatwić, ja to już się nie nadaję na takie chodzenie po sklepach także podziwiam.
A i ja jeszcze póki co nie puchnę.
Obrączka i zaręczynowy nadal na palcu, stopy normalne, no może trochę łydki ( bo skarpetki sie trochę odciskają )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
gizelda
Jagoda ja o puchnięciu nic nie wiem , jest mi to obce
z do mojego oczyszczania przed porodem to wymiotów nie było
ale kibel faktycznie był oblegany całą noc, ale to nie było oczyszczanie samoistne , pp prostu miałam s... ze strachu bo wiedziałam że na drugi dzień moje życie się zmieni (zaplanowana indukcja) ale właśnie dzięki temu lewatywa była zbędna
a mi wyskoczył brzuch z dnia na dzień o MATKO
już widzę te litościwe spojrzenia
i te głupie teksty "o TY W CIĄŻY JESTEŚ " bo to wszyscy niby wiedzieli ale jak dottąd nikt nie widział
zaraz jak znajdę ten wątek z brzuszkami to wstawię zdjęcie z piątku i z dziś ( oba na głodzie )
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
gizelda
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Karolla
zaraz na zajęcia lecę, choć kręgosłup bardzo doskwiera....
Dagii, Jagoda, miło czytać o Waszych udanych zakupach i przedsięwzięciach, my też wczoraj satysfakcjonujący, choć męczący dzień. Rano daleka wycieczka i oglądanie auta (chyba kupujemy, decyzja na 95%), potem szkoła rodzenia 🙂
a propos Pauli: wczoraj położna mówiła o oczyszczaniu organizmu przed porodem - często jest biegunka, mogą być wymioty - nawet w czasie samego porodu, a jeśli kobietka się stresuje "nieprzyjemnymi skutkami ubocznymi parcia", podają lewatywę - ale w tym konkretnym szpitalu tylko za zgodą pacjentki.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
ola1208
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Kerry
Ola a jak glukoza? Badasz sobie cukier? Trochę dużo jak na ten etap ciąży.
Ja mam nadal 7-8 kg na plusie, ale zaczynałam z nadwagą...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach