Skocz do zawartości

**wrzesień 2009 :-)** | Forum o ciąży


Moni

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 26,5 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • ata38

    5633

  • Kar_ola

    6268

  • Mimi83

    2040

  • Karola83

    2094

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Wróciłam, zaliczyłam zakupki i mały spacerek.
Obiadek tez juz sie robi.
Karolcia , aż sie boje bo my tez remoncik planujemy. Juz raz miałam "remont w ciaży" i wlókł się niemiłosiernie bo pomalutku wszytko robiłam. Teraz czeka nas malownie pokoju dzieciaków.

Kurczaki, jak nigdy pusto u Nas 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ale dziś pustki 😞
a ja przyszłam się wyzalić...bo myslałam ze ...
wyszłam o 16-tej do piekarni z synkiem po ciepły chlebek 🙂
wracjac młody puscił moja reke i brutalnie wbiegł na ulicę 🤪 dziewczyny nic sie nie stało, bo jako kierowca sama zwracam duza uwage na ruch na drodze i zauwazyłam jak samochód rusza dopiero z parkingu i miał jeszcze odstep od mojego synka...ale sam fakt, ze mały w taki sposób biegł na jezdnie, a ja juz nie daje rady za nim gnac jak kiedyś...boże co by było gdyby 😞 ....nie wyobrażam tego sobie...
nie wiem czy dobrze zareagowalam, ale nie dałam wogóle klapsa małemu, tylko nakrzyczałam na niego i zabrałam go do domu, a w domu ja sama sie rozryczałam...a on płakał bo ja płakałam...i prosił abym przestała....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Kar_ola napisał:
ale dziś pustki 😞
a ja przyszłam się wyzalić...bo myslałam ze ...
wyszłam o 16-tej do piekarni z synkiem po ciepły chlebek 🙂
wracjac młody puscił moja reke i brutalnie wbiegł na ulicę 🤪 dziewczyny nic sie nie stało, bo jako kierowca sama zwracam duza uwage na ruch na drodze i zauwazyłam jak samochód rusza dopiero z parkingu i miał jeszcze odstep od mojego synka...ale sam fakt, ze mały w taki sposób biegł na jezdnie, a ja juz nie daje rady za nim gnac jak kiedyś...boże co by było gdyby 😞 ....nie wyobrażam tego sobie...
nie wiem czy dobrze zareagowalam, ale nie dałam wogóle klapsa małemu, tylko nakrzyczałam na niego i zabrałam go do domu, a w domu ja sama sie rozryczałam...a on płakał bo ja płakałam...i prosił abym przestała....


Karola , na szczęscie nic sie nie stało. Dobrze zrobiłaś, ja tez staram sie nie dawac klapsów. Wiem , co przezywaz , bo i mnie juz pare razy taka sytuacja się zdarzyła. A biegam nieraz za 2 dzieciaków.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Właśnie byłyśmy razem dzis na lumpku, Karola juz świetnie sie czuje,nie było po niej widac smutku ani nic w tym stylu, normalnie rozmawiała, smiała sie, żartowała 🙂 🙂
Myśle ze juz sie pogodziła ze sytuacją.
Ale z tego co wiem nie bedzie wchodziła juz na forum 😞 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
czesc dziewczynki wruciłam własnie od lekarza miałam robione usg,ale dzidzuś tak sie ułożył ze nużkami zakrył to co chcielismy zobaczyć i dalej niewiem co bede miała,,ale ciesze sie ze wszysko jest dobże noi jeszcze termin porodu mi sie zmienił na 29 wrzesnia,, 🤢 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...