ja tez wlasnie zaraz ide po wszystkie wyniki i mam nadzieje ze mnie uspokoja 🙂 Co do panikowania jestem w tym calkiem dobra wystarczy ze czegos sie naczytam uslysze i juz przypisuje do siebie 🙂 nie jestes sama 🙂 teraz pewnie jak powiedzialas o ty tyg to pewnie bede czekala az przetrwam je tylko tobie zostaly niecale 2 tyg na przetrwanie tych tyg a ja dopiero w nie wkraczam hehe :P
No właśnie się zbieram, bo po 12 będą. Boję się 🥴 Oczywiście dam znać co i jak 🙂
Matylda, też tak miałam: dopóki nie zaczęła swędzieć mnie skóra i dopóki nie doczytałam, że cholestaza może doprowadzić do śmierci dziecka. Myśl, że stracę mojego Kitka, że nie poczuję ruchów i że za 4 miesiące nie przytulę Go sprawiła, że dmucham i chucham na najmniejszy nawet objaw bólu, wysypki etc..Pozwalam sobie teraz na panikę kontrolowaną 😁 A jak jeszcze doczytałam, że 24-25 tydzień są to drugie tygodnie w czasie trwania ciąży ( po 6-7 ) kiedy może dojść do wczesnego porodu ( nasi znajomi stracili dziecko właśnie w 24 tyg 😞 ) to właściwie nie ruszałabym się z łóżka, leżała plackiem, żeby przetrwać 😁😁😁 Wiem wiem, mam Fisia 😁😁
jeju ja to wszystko wiem tylko to nie jest tak że mi nie zależy ja po prostu dopóki nie mam pewności że coś jest nie tak to się nie zamartwiam i wiem że to nie jest dobre podejście ale tak już mam
oco do tych przedwczesnych porodów to dziewczyny zawsze może się coś zdarzyć ZAWSZE mój lekarz powiedział jedno mądre zdanie na początku ciąży;
"prawidłowa ciąża i akcja porodowa jest wtedy kiedy matka i dziecko opuszczają szpital całkowicie zdrowi"
przez 12 tg groziło nam poronienie a teraz do końca tak na prawde grozi nam to samo tylko pod inna nazwą,
dziecko ma szanse przeżyć poza łonem matki już w 22 tygodniu ale oczywiście trzeba trafić w takiej sytuacji na wyspecjalizowany szpital i personel oczywiście to czysto hipotetyczna sytuacja bo nikomu tego nie żeczę
wiadomo że grożą nam przedwczesne porody, nie chce nikogo straszyć ale na pewno znacie przypadki kiedy dzieci umierały w brzuszkach w 6tym, 7ym, 8ym lub 9 miesiącu i takie tragedie się zdarzają i tylko w niewielu procentach matki mogły zrobić coś żeby temu zapobiec
ja mówię nawet jeśli lekarz mówi że wszystko ok to spokojna będę dopiero w kwietniu hak wrócimy całe i zdrowe do domu
A jak jeszcze doczytałam, że 24-25 tydzień są to drugie tygodnie w czasie trwania ciąży ( po 6-7 ) kiedy może dojść do wczesnego porodu ( nasi znajomi stracili dziecko właśnie w 24 tyg 😞
boziu nie strasz mnie, nawet nie potrafię sobie tego uświadomić,
ja mam zakaz opuszczania łóżka, ale wiecie jak to jest, musiałabym sobie chyba jakąś pomoc domową zatrudnić, bo po prostu nie da się, coś trzeba zjeść, obiad jakiś zrobić
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
Dorka1986
Co do panikowania jestem w tym calkiem dobra wystarczy ze czegos sie naczytam uslysze i juz przypisuje do siebie 🙂 nie jestes sama 🙂 teraz pewnie jak powiedzialas o ty tyg to pewnie bede czekala az przetrwam je tylko tobie zostaly niecale 2 tyg na przetrwanie tych tyg a ja dopiero w nie wkraczam hehe :P
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
jeju ja to wszystko wiem tylko to nie jest tak że mi nie zależy ja po prostu dopóki nie mam pewności że coś jest nie tak to się nie zamartwiam i wiem że to nie jest dobre podejście ale tak już mam
oco do tych przedwczesnych porodów to dziewczyny zawsze może się coś zdarzyć ZAWSZE mój lekarz powiedział jedno mądre zdanie na początku ciąży;
"prawidłowa ciąża i akcja porodowa jest wtedy kiedy matka i dziecko opuszczają szpital całkowicie zdrowi"
przez 12 tg groziło nam poronienie a teraz do końca tak na prawde grozi nam to samo tylko pod inna nazwą,
dziecko ma szanse przeżyć poza łonem matki już w 22 tygodniu ale oczywiście trzeba trafić w takiej sytuacji na wyspecjalizowany szpital i personel oczywiście to czysto hipotetyczna sytuacja bo nikomu tego nie żeczę
wiadomo że grożą nam przedwczesne porody, nie chce nikogo straszyć ale na pewno znacie przypadki kiedy dzieci umierały w brzuszkach w 6tym, 7ym, 8ym lub 9 miesiącu i takie tragedie się zdarzają i tylko w niewielu procentach matki mogły zrobić coś żeby temu zapobiec
ja mówię nawet jeśli lekarz mówi że wszystko ok to spokojna będę dopiero w kwietniu hak wrócimy całe i zdrowe do domu
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
aisak
boziu nie strasz mnie, nawet nie potrafię sobie tego uświadomić,
ja mam zakaz opuszczania łóżka, ale wiecie jak to jest, musiałabym sobie chyba jakąś pomoc domową zatrudnić, bo po prostu nie da się, coś trzeba zjeść, obiad jakiś zrobić
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach