Skocz do zawartości

sierpnióweczki 2011 ;) | Forum o ciąży


Gość

Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 39,4 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Diviana

    2077

  • Paninka

    2060

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
no to dałyście czadu 😉 Wczoraj wieczorem jak zajrzałam to miałam 100 stron do nadrobienia i oczywiście nawet nie próbowałam nadrabiać 😉 Poszłam spać...
...i dziś z Juleczką zaspałyśmy do przedszkola. Ale zjadłyśmy śniadanko i pojechałyśmy 😉

Witam nowe mamusię 😉 Mnożymy się mnożymy jak nasze posty na forum 😁 😁 😁 😁 😁
Im nas więcej tym lepiej więcej wątpliwości rozwiejemy, więcej trosk podzielimy a przede wszystkim będziemy mnożyć radości!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Anya napisał(a):
marta a miałaś zgage jak byłaś w ciąży z Majką?
No już tu dziewczyny wiedzą (hehe Eleeza pamięta 🙂), że miałam masakryczną. Jak już mi się zaczęła to non stop do samego porodu. I nie ważne co jadłam bądź piłam. Nawet po wodzie mineralnej miałam. Więc poprostu do niej przywykłam 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aniolek82 napisał(a):
Martusia śliczna ta twoja Majeczka. 😁 Jakie miała piekne włoski 😁
Paninka Gratuluję rzucenia papierosków. Ja na poczatku ciąży jeszcze popalałam ale tak w 15tc rzuciłam całkowicie.

ja test zrobilam w wigilie rano, to byl 6 tydz. od tego dnia ograniczylam sie do pol papierosa dziennie... i tak przez tydzien. od nowego roku nie pale wcale... no raz jakies 2 tyg temu zaciagnelam sie 3 razy (strasznie mi sie chcialo juz nie moglam dac sobie rady ☺️ ☺️:blush 🙂 ale takiego kolowrotka w glowie dostalam ze szybciutko mi sie odechcialo ☺️ ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Marta aż się rozczuliłam bo sobie moje dziewczyny przypomniałam 😜 Chyba poszukam jakiegoś coby wam pokazać.

Jeżeli chodzi o poród to mój pierwszy nie był najlepszy! Wogóle się nie bałam, nie myślałam o bólu... jednak w czasie porodu okazało się że Zosia zawinęła się dwa razy w pępowinę. Każde moje parcie powodowało zaciskanie pętli i duszenia małej. To była masakra. Dostała "głupiego jasie" i wyciągnęli ją szybko kleszczeami a potem już było coraz lepiej!
Za to poród Julki był zupełnie inny. Przed porodem czytałam ksiązkę Poród aktywny Rodzić po ludzku Janet Balaskas. Już nawet jak miałam skurcze w nocy poszłam do łazienki nalałam sobie wody i czytałam. Stwierdziłam ze nie ma co się spieszyć. Ksiązka pisana jest bardzo ciepłym ale też fachowym językiem. Dużo porad o łagodzeniu bólu o oddychaniu o tym co się dzieje w organiźmie. Do szpitala pojechaliśmy ok.5-6 rano. Zupełnie spokojnie oczekiwałam kolejnych skurczy , posiedziałam na piłce i czekałam aż Julka będzie gotowa. Kiedy trafiłam na salę porodową ( bo się w końcu zwolniła 🤪:woohoo 🙂 przyjechał mój mąż. Po około 30 minutach współpracy z położną na moim brzuchu wylądowała ciepła klucha! I to był właśnie cud! Mam nadzieję że w sierpniu będzie podobnie i Wam życzę tego spokoju, opanowania i wspaniałej położnej. Naprawdę nie ma co myśleć o krzyku bólu krwi czy komplikacjach to wszystko nie ma najmniejszego sensu! Wdech, wydech i spokój....
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Marta- Majeczka miała po porodzie taką fryzurę jak mój mąż ma od kilku lat...moja siostra mówi na to "płomyk" 😁

Ostatnio jak z nią rozmawiałam to powiedziałam jej, że chyba Liwia będzie miała bujne brwi po tatusiu, bo przez cały poprzedni tydzień miałam mega zgagę (a wyczytałam, że w tym tygodniu dziecku rosną brwi, więc połączyłam fakty 😉 ) a ona na to "brwi i płomyk" 😁 😁 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Paninka napisał(a):
aniolek82 napisał(a):
Martusia śliczna ta twoja Majeczka. 😁 Jakie miała piekne włoski 😁
Paninka Gratuluję rzucenia papierosków. Ja na poczatku ciąży jeszcze popalałam ale tak w 15tc rzuciłam całkowicie.

ja test zrobilam w wigilie rano, to byl 6 tydz. od tego dnia ograniczylam sie do pol papierosa dziennie... i tak przez tydzien. od nowego roku nie pale wcale... no raz jakies 2 tyg temu zaciagnelam sie 3 razy (strasznie mi sie chcialo juz nie moglam dac sobie rady ☺️ ☺️:blush 🙂 ale takiego kolowrotka w glowie dostalam ze szybciutko mi sie odechcialo ☺️ ☺️


No napewno 😁 😁 Ja na poczatku ciąży paliłam tak do 5 dziennie ale mialam takie wyrzuty sumienie ze wkoncu rzuciłam. 🙂 Powiedziałam sobie że albo dzidzia albo fajki a wiadomo ze dla kazdej z nas dzidzia jest najwazniejsza. 🙂 Wazne że tan potworny nałóg mamy juz za sobą 😁 😁 😁 Mam nadzieję, że nawet jak odstawie malutka od piersi to nie wrócę do niego 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
marta-lion napisał(a):
Anya napisał(a):
marta a miałaś zgage jak byłaś w ciąży z Majką?
No już tu dziewczyny wiedzą (hehe Eleeza pamięta 🙂), że miałam masakryczną. Jak już mi się zaczęła to non stop do samego porodu. I nie ważne co jadłam bądź piłam. Nawet po wodzie mineralnej miałam. Więc poprostu do niej przywykłam 🙂


kurcze musiałam chyba przeoczyć ☺️
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lydziaa84 napisał(a):
mi przed ciążą zdarzało się popalać- nawet jeszcze dzień przed zrobieniem testu mieliśmy imprezkę i paliłam a rano mnie olśniło, że okres się spóźnia. No i to był mój ostatni raz. Teraz papierosy mi strasznie śmierdzą.


teraz tez mi smierdza, ale poczatki bez papierosa byly trudne.... i przez to obstawiam ze kilka moich kilogramow wskoczylo...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Paninka napisał(a):
lydziaa84 napisał(a):
mi przed ciążą zdarzało się popalać- nawet jeszcze dzień przed zrobieniem testu mieliśmy imprezkę i paliłam a rano mnie olśniło, że okres się spóźnia. No i to był mój ostatni raz. Teraz papierosy mi strasznie śmierdzą.


teraz tez mi smierdza, ale poczatki bez papierosa byly trudne.... i przez to obstawiam ze kilka moich kilogramow wskoczylo...


wszystko możliwe, ale zawsze możesz zwalić te kg na maluszka 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
aniolek82 napisał(a):
Paninka napisał(a):
aniolek82 napisał(a):
Martusia śliczna ta twoja Majeczka. 😁 Jakie miała piekne włoski 😁
Paninka Gratuluję rzucenia papierosków. Ja na poczatku ciąży jeszcze popalałam ale tak w 15tc rzuciłam całkowicie.

ja test zrobilam w wigilie rano, to byl 6 tydz. od tego dnia ograniczylam sie do pol papierosa dziennie... i tak przez tydzien. od nowego roku nie pale wcale... no raz jakies 2 tyg temu zaciagnelam sie 3 razy (strasznie mi sie chcialo juz nie moglam dac sobie rady ☺️ ☺️:blush 🙂 ale takiego kolowrotka w glowie dostalam ze szybciutko mi sie odechcialo ☺️ ☺️


No napewno 😁 😁 Ja na poczatku ciąży paliłam tak do 5 dziennie ale mialam takie wyrzuty sumienie ze wkoncu rzuciłam. 🙂 Powiedziałam sobie że albo dzidzia albo fajki a wiadomo ze dla kazdej z nas dzidzia jest najwazniejsza. 🙂 Wazne że tan potworny nałóg mamy juz za sobą 😁 😁 😁 Mam nadzieję, że nawet jak odstawie malutka od piersi to nie wrócę do niego 😉


ja sobie postanowilam ze jak bede chciala kupic paczke papierosow to pojde do sklepu z artykulami dla dzieci i zamiast nich kupie coreczce jakas nowa sukienka albo zabawke... mam nadzieje ze wytrwam w swoim postanowieniu 😘 😘
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
lydziaa84 napisał(a):
karolciakam dobrze by było, żeby tak się u nas sprawy potoczyły- ja mam cichą nadzieję, że pójdę w ślady mojej mamy. Powiedziała, że dla niej poród to była "pestka" parę minut i gotowe, nawet nic nie bolało.


I uważam że masz słuszne nastawienie! Ty nie masz mieć cichej nadziei ty masz poprostu w to wierzyć!!!!!!!!! 😁 😁 😁 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
lydziaa84 napisał(a):
karolciakam dobrze by było, żeby tak się u nas sprawy potoczyły- ja mam cichą nadzieję, że pójdę w ślady mojej mamy. Powiedziała, że dla niej poród to była "pestka" parę minut i gotowe, nawet nic nie bolało.


I uważam że masz słuszne nastawienie! Ty nie masz mieć cichej nadziei ty masz poprostu w to wierzyć!!!!!!!!! 😁 😁 😁 😁


BĘDĘ!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
karolciakam napisał(a):
lydziaa84 napisał(a):
karolciakam dobrze by było, żeby tak się u nas sprawy potoczyły- ja mam cichą nadzieję, że pójdę w ślady mojej mamy. Powiedziała, że dla niej poród to była "pestka" parę minut i gotowe, nawet nic nie bolało.


I uważam że masz słuszne nastawienie! Ty nie masz mieć cichej nadziei ty masz poprostu w to wierzyć!!!!!!!!! 😁 😁 😁 😁


ja tez bym chciala tak jak moja mama. urodzila 3 corki, kazda w 15 minut ( z czego moja mlodsza siostre posladkowo na korytarzu bo na porodowke juz nie zdazyli...)ma 149cm wzrostu i do kazdego porodu wazyla okolo 60kg...
lekarze jej mowili ze jest stworzona do rodzenia dzieci 🤪 🤪
ja niestety wrodzilam sie do rodziny taty, a tam juz tak lekko nie bylo 😠 😠
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Hmmm.... Co do porodów. To mój pierwszy poród nie był trudny tylko długi. Akcja porodowa postępowała bardzo powoli. Ale miałam muzykę, wannę, mogłam chodzić, siedziec na piłce czy na fotelu i jakoś czas leciał. Hehe przychodzili studenci pogadać. I po 12 godzinach od pierwszych skurczy urodziła się Emilka 🙂

Z Majką było inaczej. We wtorek 18 sierpnia byłam na wizycie i kilka razy dopytywałam sie czy moge urodzić w tym tygodniu, termin miałam za dwa tygodnie. Pytałam bo mój mąż wyjeżdżał na szkolenie i miał wrócić w sobotę. Pani doktor mówiła że nie ma szans żebym urodziła, nic na to nie wskazuje. Brzuch wysoko, szyjka zamknięta itp. No i mąż pojechał. W środę wypadł mi tzw “czop śluzowy”, więc wiedziałam (bo w pierwszej ciąży też tak miałam), że nie wytrzymam do soboty. Mąż postanowił wracać w czwartek rano. To był 20 sierpień. Termin miałam na 3 września 🙂 Ja w czwartek rano byłam na zakupach, kupiłam jeszcze kilka drobiazgów, przewijak itp. Wieczorem koło 18 leżałam na łóżku i w necie czytałam jak dziewczyny opisują pierwsze oznaki porodu. I jedna pisała, że poczuła jakby pęknięcie balona i wody popłynęły. I nagle „puk”-coś pękło w środku, wstałam i zalała mnie kałuża płynu. (Mąż był w pociągu). Poszłam pod prysznic, zadzwoniłam po mojego tatę, spakowałam do końca torbę i zawieźli mnie do szpitala. W szpitalu byłam o 20:00. Tam przyjęcie, wywiad i ktg. O 20:30 do szpitala wpadł mój mąż. I wtedy dali nam spokój, byliśmy razem. O 22:30 miałam już skurcze co 2 minuty i 7 cm rozwarcia. Przyszły położne i mówiły niemożliwe (jakbym kłamała, ze rodzę ). I poszły na kawę 🙂 O 20:50 dostałam skurczy partych i patrze na mojego męża a on mówi moze pójdę po nie. A ja no napewno. Inaczej odbierałby poród sam 🙂 Przyszły w 30 sekund. Kazały mi sie położyc na stole. Rodziłam. Jedno parcie i mój mąż mówi: "Już jest, już jest !!!". I za minutę miałam Majkę na brzuchu. Była 22:55 🙂 Miała długie czarne włosy i wielkie czarne oczy. Rozpłakałam się jak mój mąż powiedział "ona jest idealna".
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Ja wczoraj zrobiłam żurek myślałam że wystarczy mi na 3dni a juz dzisiaj go nie ma 😁 Biorę się za placki z cynamonem i jabłkami.

Co do porodu to musi być dobrze, trzeba sobie tak powtarzać. Chociaż ja się go panicznie boję 🤨
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
jak czytam wasze opowiesci z porodowki to oczy mam pelne lez 🙂 juz nie moge sie doczekac az ja dotkne mojej malej kruszynki, nie boje sie porodu, boli itp. musze to przejsc jak miliony innych kobiet... wiem ze po takim wysilku czeka mnie najwieksza i najwspanialsza nagroda warta kazdego bolu. 🙂 🙂 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

jolajola81 napisał(a):
Marta co za przezycie i tylko jedno parcie. ja to chyba nie przezyje 😲 🤨
Przeżyjesz, przeżyjesz i będziesz miała oczy pełne łez ze szczęścia 🙂 🙂 🙂

Przeczytaj co Paninka napisała poniżej. Mądrze pisze.... 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...