Akneri 🙂słoneczko w pochmurny dzień jesteś normalnie, no i Emilka!! 😘😘😘🙂 super zdjęcie.. ja ostatnio zaniedbałam zdjęcia.. 😞 buuu
Fredeczko! Zuch dziewczyna!! trzymam kciuki za Ciebie kochana! zeby sie wszytko udało!ale Chłop z tego twojego Synusia, duzy, tzn cięzki chyba?! nie? bo ja sie nie znam.. ciekawa jestem ile moja 'Kruszynka' waży 😉 bo nie wiem.. 🤨 dowiem sie pod koniec sierpnia na USG.. 😠 ehhhh
Mduondi! O matko, ale ciebie tam wymęczą.. ja tez miałam szkolic człowieka na moje miejsce, ale jeszcze nikogo nie mają! a ja jestem jutro ostatni dzień, dodatkowo Moja szefowa jest na urlopie, wraca w poniedziałek.. wtedy zamierzam przynieć zwolnienie..
Móiłam że ide od 1 sierpnia na zwolnienie i co?! i nic.. 🥴 ehh
wiem, ze zachowałam się w porządku, i ze sonie nie powinnam miec nic do zarzucenia. ale to wszytko, jak tu sie mi wykształciło dopropwadza do tego ze to ja mam wyrzucty sumienia, ze firma sie nie umie przygotować. Ta sytuacja mnie juz zwyczajnie męczy i odbiera mi radość.
Boję się też że będę za bardzo tęskniła za pracą, za ludźmi.. 🤨 ale jak sobie wyobraze ze za jakies 5-6 mies bede miala problem z zostawieniem Bobaska na czas pracy to mi sie lżej robi, bo wiem, że właśnie TO będzie dla mnie najtrudniejsze 😜
Koyotko! Ty leż kochana! odpoczywaj! w końcu jesteś w ciąży~!
ja tez sie czułam super i jak poszłam do lekarza w kwietniu to sie okazało przecież że mam leżeć.. 🤔 3 tyg zwolnienia miałam! 😮 wiec teraz jak mi lekarz mowi ze muszę iśc na zwolnienie to idę! walę w czapkę i udaje sie 1 sierpnia, tak jak lekarz kazał po zwolnienie! 🤨 nie chce sobie potem w brode pluć..
CARPIOO jak mnie wyrwało na L4 to musiałam iść z dnia na dzień, kumpela mi pakoała biurko i sprzątała w szufladach a mój W. jechał po pudło z rzeczami. Masakra to dla mnie była bo mentalnie nie byłam w ogóle na to przygotowana. Potem najbardziej cierpiałam bo nie wiedziałam co w pracy się dzieje więc dzwoniłam do moich znajomych i pytałam o wszystko jak nienormalna, w ten sposób wydawało mi się że nadal mam jakąś kontrolę i trudno mi było pogodzić się z tym, że już prawdopodobnie nie wrócę. Potem przyjęli dziewczynę na zastępstwo, a do mnie dotarło że wrócę za rok. o ale powiem Ci, że w rezultacie tak już przyzwyczaiłam się do myśli, że praca poszła na razie na bok że jest mi bardzo dobrze w domu i jak przypomnę sobie ten stres, ta gonitwę, te problemy to ciesze się z tej przerwy. Ten czas jest dla mnie bezcenny. Tęsknię za moimi ludźmi z pracy ale spotykamy się czasem, dzwonimy więc jest spoko 🙂 Zobaczysz że przyzwyczaisz się do nowej sytuacji 🙂 Dobrze, że jesteśmy w domu teraz, latem a nie zimą np. To wydaje mi się być dużo gorsze.
Dobrze Iris że dzieciaczki się rodzą jesienią, i te dłuuugie ciemne wieczory umilą nam swoim gaworzeniem, nawet i płaczem i że będziemy miały co robić.. a nie tylko siedzieć w womu i łapac deprechę że słońca nie ma.. bo kazda z nas bedzie miała po słoneczku w domu, albo dwóch/dwoje słoneczek, albo jak AGA trójeczkę 🙂
Dokładnie Kochanie ! A wiesz co jest najfajniejsze w byciu zimową mamą ? Przynajmniej dla mnie było. Po pierwsze to, że faktycznie Święta Bożego Narodzenia i zimowe wieczory umili nam maleństwo wokół którego będziemy skupione, więc zima nam przeleci raz dwa. My w tym czasie będziemy spokojnie wracać do siebie po porodzie a nie stresować się tym że jest upał a nasze ciała nie bardzo wyglądają takie poodkrywane... Potem na wiosnę będziemy śmigały z naszymi maluchami na długaśne spacery, więc spoko bo dzieci już większe, siedzące, lepiej będą widziały świat. Potem lato więc kremik do opalania się zarzuci, kapelusiki i można śmiało wyjeżdżać i wypoczywać z dzieciakami,a nie stresować się tym, że mamy noworodka w wózku a za oknem lampa jak nie wiem co i strach się gdzieś dalej ruszać. Ale najlepsze jest to, że nauki chodzenia będą się uczyć znów w domkach, jesienią i zimą na śniegu, a nie na chodnikach obcierając kolanami po betonie, by znów na wiosnę wyparować pewnie z domu i już biegać 🙂 Same plusy Kochana!
Super..o tym juz nie pomyślałam (o nauce chodzenia)
tylko ze ja chce od razu wracac do pracy (po macierzynskim i urlopie) chociaz i w lato wlasnie ebde miala wiecej energii zeby po pracy wyjsc z Maluszkiem na spacerek, bo w zime juz by mi sie nie chciało 🙂 hihihi
rzeczywiscie same plusiki 🙂 ooo jak sie cieszę 🙂
no i w zime potrenujemy, a na lato bedziemy super laseczki 🙂🤪
Iris pięknie to ujęłaś. Do tej pory trochę żałowałam, że będę rodzić na jesieni a nie latem ale jak widzę jest więcej plusów niż minusów 🙂
Carpioo a ty Kochana śmigaj na zwolnienie i się niczym nie przejmuj. Jeszcze do emerytury się wszystkie napracujemy tak, że ho ho więc teraz korzystaj i ciesz się ciążą z dala od korporacji 🙂
Akneri-sper zdjęcie, widać że jesteś szczęśliwą mamusią 🙂
To przedszkole rzeczywiście wygląda na miejsce, w którym dużą wagę przykłada się do podejścia pełnego szacunku i uważności wobec dzieci. Oparcie się na NVC i inspiracje pedagogiką Jespera Juula mogą sprzyjać budowaniu dobrej atmosfery. Ważne jest też to, że wspierają nie tylko dzieci, ale i rodziców poprzez warsztaty. To może być ciekawa opcja dla rodzin szukających spokojnego i świadomego podejścia do wychowania.
Zobacz sobie na przedszkole Pluszowy Miś pod Piasecznem w Staraej Iwicznej - https://www.przedszkole-pluszowymis.pl/. To miejsce, które podchodzi do dzieci z szacunkiem i uważnością – opierają się na podejściu NVC (Porozumienie bez Przemocy wg Marshalla Rosenberga) oraz inspiracjach pedagogiką Jespera Juula. Atmosfera jest spokojna, bezpieczna, z ogromnym wsparciem także dla rodziców (prowadzą warsztaty rodzicielskie!).
Rekomendowane odpowiedzi
carpioo
Fredeczko! Zuch dziewczyna!! trzymam kciuki za Ciebie kochana! zeby sie wszytko udało!ale Chłop z tego twojego Synusia, duzy, tzn cięzki chyba?! nie? bo ja sie nie znam.. ciekawa jestem ile moja 'Kruszynka' waży 😉 bo nie wiem.. 🤨 dowiem sie pod koniec sierpnia na USG.. 😠 ehhhh
Mduondi! O matko, ale ciebie tam wymęczą.. ja tez miałam szkolic człowieka na moje miejsce, ale jeszcze nikogo nie mają! a ja jestem jutro ostatni dzień, dodatkowo Moja szefowa jest na urlopie, wraca w poniedziałek.. wtedy zamierzam przynieć zwolnienie..
Móiłam że ide od 1 sierpnia na zwolnienie i co?! i nic.. 🥴 ehh
wiem, ze zachowałam się w porządku, i ze sonie nie powinnam miec nic do zarzucenia. ale to wszytko, jak tu sie mi wykształciło dopropwadza do tego ze to ja mam wyrzucty sumienia, ze firma sie nie umie przygotować. Ta sytuacja mnie juz zwyczajnie męczy i odbiera mi radość.
Boję się też że będę za bardzo tęskniła za pracą, za ludźmi.. 🤨
ale jak sobie wyobraze ze za jakies 5-6 mies bede miala problem z zostawieniem Bobaska na czas pracy to mi sie lżej robi, bo wiem, że właśnie TO będzie dla mnie najtrudniejsze 😜
Koyotko! Ty leż kochana! odpoczywaj! w końcu jesteś w ciąży~!
ja tez sie czułam super i jak poszłam do lekarza w kwietniu to sie okazało przecież że mam leżeć.. 🤔 3 tyg zwolnienia miałam! 😮
wiec teraz jak mi lekarz mowi ze muszę iśc na zwolnienie to idę! walę w czapkę i udaje sie 1 sierpnia, tak jak lekarz kazał po zwolnienie! 🤨 nie chce sobie potem w brode pluć..
Buziaki!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Iris
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
carpioo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Iris
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
carpioo
tylko ze ja chce od razu wracac do pracy (po macierzynskim i urlopie) chociaz i w lato wlasnie ebde miala wiecej energii zeby po pracy wyjsc z Maluszkiem na spacerek, bo w zime juz by mi sie nie chciało 🙂 hihihi
rzeczywiscie same plusiki 🙂
ooo jak sie cieszę 🙂
no i w zime potrenujemy, a na lato bedziemy super laseczki 🙂 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
carpioo
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
Carpioo a ty Kochana śmigaj na zwolnienie i się niczym nie przejmuj. Jeszcze do emerytury się wszystkie napracujemy tak, że ho ho więc teraz korzystaj i ciesz się ciążą z dala od korporacji 🙂
Akneri-sper zdjęcie, widać że jesteś szczęśliwą mamusią 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
edytak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
U mnie dziś równo 30 🤪 już 3/4 za mną 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
edytak
28 tydzień no kochana już bliżej niż dalej 😉
Niedługo będziemy tulić i lulać nasze bobaski 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
edytak
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach
Gość
No Ty Edytko wymiatasz 😉
dobra zbieram się i de do rossmana po już chyba 10 tubkę kremu na rozstępy, idzie mi to jak woda 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach