Skocz do zawartości

Sierpnióweczki :) | Forum o ciąży


maiha

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Hej Mamy 🙂
Ja kiepskp, bo cala noc nie spalam! Jedynie chwile od 7 do 10..nie moglam i mialam tez nerwa, bo mialam wysokie cisnienie. Na szczescie to gorne, ale mimo wszystko 130/80..i po lekach nie spadlo:/ Narazie spadlo wreszcie i mam 112/74, ale te pogody rozwalaja!
Maz jedzie z jednym z kociakow do weterynarza, bo bidulkowi oko spuchlo i zaropialo 😞 A ja musze sie zwlec i doprowadzic do stanu uzytecznosci publicznej, bo rodzice okolo 12 przyjade na caly dzien. Ciesze sie z tego bardzo, bo ostatnio mam mega leki by byc w domu sama..w jakies paniki od razu wpadam!
D-brycz - ale jak tak pozno wrociliscie to chyba bylo fajnie? 🙂Oj pokrecolanym nozka albo chociaz gapy polapala! 🙂

A w ogolw to Helena albo tak duzo albo upodobala sobie od 2 dni miejsce pod moimi zebrami:/ Ciagle czuje tam cos i zgiac nie moge...malo komfortowe jakies 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 15,6 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
Zajebiscie..zaslablam jak bylam sama:,( dobrze ze mialam pod reka wode o stolik do kompa pod nogi..juz mialam dzwonic na pogotowie! Ja piernicze..mam dosc 😞 Poty oblaly, serce walilo, niedobrze, ciemno przed oczami..a lezalam!!!:/ Maz juz wraca...dawno tak zle nie bylo! Pewnie pogoda, cisnienie moze spadlo, niedobrze mi jakos na zoladku, cos chyba uciska, nieprzespana noc..koszmar!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dorotka, matko...strach sie bac. Wspolczuje Ci kochana, zawsze cos. No ale juz niedlugo. I dobrze, ze rodzice sa maz wraca. Uwazaj na siebie! 😘
U nas wczoraj na wieczor troche sie poprawilo i nawet pojechslismy na spacer do lasu i na megadesery lodowe, wiec juz prawie dobrze.
Teraz sie zabieramy za robienie pazurkow z Ella, bo jej tez musze maznac te u nozek, hehe.
Milej i spokojnej niedzieli!

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
hej dziewczynki
Dziś pojechałam do szpitala bo mały gnojek ruszął się jak ślimak. Przez 2 tyg zasuwał ostro jak coś zjadła, przekręciłam się, myłam się. A dziś zjadłam- kopnął lekko i dalej nic, puściłam muzykę- śpi. Więc pojechałam podłączyli mnie do ktg na godzinę, leżę a słyszę takie zwierzęce "aaaaaaaaaaaaaaa", kobieta za ścianą rodziła. Mi tak ciśnienie skakało i Frankowi, że szok! Położna się pyta czy się czymś denerwuje, a ja jej mówię, że przeżywam razem z panią która rodzi jej poród i się martwie o nią. Dziewczyny przez pół godziny tak się nasłuchałam jak ta kobieta cierpi, tak głośno krzyczała i przeraźliwie...zaczęłam sie modlić o nią, by skończył się jej ból. Po pół godziny usłyszałam krzyk dziecka, ten pierwszy piękny 🙂 i oczywiście zaczęłam płakać ze wzruszenia.
U mnie okazało się , że wszystko ok, nie ma skurczów, a są ruchy . Położna mówi do mnie, a chce Pani wejść do tej kobiety która właśnie urodziła, ona wyraziła zgodę. I poszłam!!! Na salę porodową!!!!! Bo podobno trzeba tam leżeć jeszcze jakiś czas.Kurde obca babeczka a taka więź sie między nami utworzyła. Opowiedziałam jej, że jak rodziła to ja leżałam za ścianą i modliłam się za nią, że potem płakałam jak usłyszałam krzyk dziecka. Widziałam jej córeczkę. Kobieta mnie zaskoczyła bo mówi tak, może Pani mnie odwiedzić w szpitalu? Nie mam nikogo bliskiego, będzie mi bardzo miło.
A najważniejsze, kobieta rodziła już 2 dni i urodziła akurat jak przyszłam. Sama położna powiedziała, że jestem dobrym aniołem dla tej matki.
Dziewczyny, ale przeżycie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Magdaluke - ciesze sie, ze juz lepiej..a taki spacer i lody to malina!:P Fajnie ze jeszcze masz sily malowac pazury..ja tylko obetne i juz sil nie mam na pilowanie:/
Bisia - ale piekna historia 🙂 Odwiedz kobitke...to taki mily gest i w ogole! Czasami rodza sie wiezi w niespodziewanych miejscach i chwilach 🙂 A co do tych ruchow..to ja juz nie panikuje, jak Helenka spokojniejsza bo w koncu kazdy moze miec gorszy dzien 🙂 Ale fakt, ze policze zawsze czy po jedzeniu odezwie sie chociaz 6 razy:P Dzis mnie katuje i mam ciagle jej noge po prawej stronie wyjeta:/ Aua!!!

Ogladam mecz z rodzicami, ale cholera nudny jak flaki z olejem! A o 20 uciekaja, a ja czekam na meza..pytanie czy wroci o 21 czy ponocy...bo juz sie boje byc sama:/ Ledwo dzis wloy umylam z mama przy boku..i caly dzien leze i dycham!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Bisia, no alez Ci historia. Ja tam wierze, ze nic nie dzieje sie bez powodu i los tak chcial, ze akurat mialas sie tam zjawic i byc dla niej takim aniolem 🙂 A odwiedziny w szpitalu- toz to juz powinna byc sama przyjemnosc.
Maz napompowal Elce nowy basen ze slizgawka i byla zabawa! A ja siedzialam grzecznie nalaweczce w cieniu i zdychalam....Cos mi nieodbrze od rana, w sensie mdli mnie troche i jakos tak nic nie podchodzi. Luke zrobil wypasione sniadanie a ja nawet i na to tak sobie popatrzylam. No nic, czasem tak bywa.
Superbaba, Ty kibolu! 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Madzia - moze tez gorszy dzionek:/ Ale jakie ladne cyferki przy profilu...jutro 31! :P Moj dzien fatallny..oby jutro bylo lepiej! Jak nie brzuch to zaslabniecie...masakra! Leze i ogladam jedym okiem mecz, maz dopiero jedzie, a rodzice juz uciekli;/
Mama poprasowala mi pizamki, koszule i szlafrok to moze jakos ogarne temat torby tak po czesci chociaz..i jednak zamowilam sobie 3 legoinsy ciazowe, bo 2 to jakos za malo mi:P

Jutro dzwonie zapisywac sie na usg...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej dziewczyny 🙂 ja spędziłam rodzinnie niedziele tzn. z mężem i córcią 🙂 obiad na mieście i lody z mc`donalda potem kawka u tesciów i wieczór przed tv bo mecze oczyswiście 🙂

Bisia to ci historia, będziesz miała co wspominac 🙂

co do wynajęcia położnej na czas porodu to mnie to jakoś w ogóle nie interesuje szkoda by mi było pieniędzy bo 1000zł to bardzo dużo dla mnie, dziewczyny ja jestem zdania że jak będziecie rodzic to nie bedziecie wogóle zauwazały obecności tej połoznej zreszta w spzitalu sa pielegnairki które cały czas czuwają nad porododem można tez męza zabrac po co jescze dodatkowo oplacac dodatkowa osobę?? ale to moje zdanie ejsli ktoś jednak odczuwa potrzebe wynajecia takiej pani to ok 🙂 ja ajk rodizłam córcię a jakos tak nie oczekiwanie rodziłam dzień wczesniej bo miaąłm miec cc w piatek a zrobili w czwartek to mąż był w pracy a że pracuje na kopalni to nie było jak go poinformowac ze rodze wczesniej, wiec zadzwoniłam po sisotre zeby przyjechała o szpitala chociaż rzeczy mi z patologii ciazy na sale pooperacyjna przeniosła na szzcescie mogła wyjsc bez problemu na chwilke z pracy a maz dowiedział sie o córci dopiero jak wyjechał na powierzchnię 🙂 a po porodzie żadna opieka nie była mi potzrebna tylko "święty spokój" żeby wypocząć 🙂

Magdad to mąż zrobił ci problemy przez te dokumenty dla ciebie niepotzrebnie wydane pieniadze no i czas który musisz poświecic na bieganie po urzedach zeby wyrobić nowe ech

superbabo wypoczywaj i nie stresuj sie bo to tez nie robi dobrze dziekcu jak ciągle sie zamartwiasz, dziecko odczuwa twoje emocje i smutki i razme z toba wsyztsko przeżywa

Magdaluke ach ci faceci oni w ogóle nie potrafią wyczuc sytuacji, oni nigdy nie mają problemów i do wszystkie lajtowo podchodzą powinni czasem wczuć się w nasza sytuację
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja jutro ajde na wizyte do lekazra i już się denerwuję czy ta okropna położna pofatyguje sie żeby zmierzyć mi ciśnienie i tętno dziecka czy znowu zrobi to jak zwykle na oko-tętno dziecka jako tako jej moge darowac bo mały sporo kopie więc o tetno jestem spokojna ale ciśnienei akże sobie zmierzyć bo w domu cisnieniomierz się ajk na złość zepsuł wiec nie mam jak kontrolowac cisnienienia, ostatnio miałam jak na mnie niskie bo 100/70 wiec wole zeby mi je sprawdziła w koncu to jej obowiązek
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Maiha - mily weekend widze 🙂
Co do tych poloznych to wiesz...przy cc jest inaczej i polozna niepotrzebna! Chodzi bardziej o porod naturalny...takie normalne polozne to maja do obsluzenia pare kobitek i porodow i nie zawsze sa przy Tobie, raczej dogladaja. A taka oplacona jest z Toba non stop, pomaga przejsc przez kazda faze, masuje, dopilnuhe bys dostala znieczulenie na czas (uwierz ze czasem sie nie udaje!), w razie co zadba by lekarz pojawil sie natychmiast, wesprze psychicznie, opieprzy albo uspokoi..po prostu jest i wszystko tlumaczy i przechodzi z Toba 🙂 Moja siostra moala przy obydwu porodach i mowi, ze nie wyobraza sobie porodu bez Ali..nie raz ja ocucila, pomogla, darla na lekarza i dzieki niej uniknela cc, ktore chcieli robic troche na sile:/ Oczywiscie kazdy jest inny i jak kros ma normalny czy silny charakter to na luzie da sie przejsc i bez, ale jak ktos wrazliwy czy b.sie denerwuje (czyli np.ja 🙂 to taka polozna do zbawienie! Jak mialam zarezerwowana to nie balam sie sn..no ale odwolalam, bo ona do cc nie przydatna:P Uffff...sie napisalam 🙂

Ja juz w lozku..po morelach jakies bole jelit zlapaly i wzdecia..jak nie urok to naprawde sraczka!!!Mam nadz.ze chociaz pospie normalnie, bo dzis byla noc bezsenna:/ Buziaki Mamusie!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
u nas pada wiec pewnie troszke powietrze sie oczysci...
bisia mi to nawet na aniola pasujesz 😉 zawsze sobie aniolki wyobrazalam jako blondynki z lokami i takie wlasnie masz slubne zdjecie 🙂
a historia niesamowita
wczoraj maz podjal decyzje ostateczna ze bedzie ze mna przy porodzie 🤪 tak mu znajomi nagadali na tym weselu i chyba mu na abicje wiechali 🙃 bo moj misiek to zawsze twierdzil ze duzo par po wspolnym porodzie sie rozwodzi... 😮
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej,

Ja wczoraj kolejny dzień z dupy, ale może dziś będzie lepiej. Dziś drukuje pracę i wysyłam na uczelnię i może uda się niedługo obronić 🤪

D-brycz też słyszeliśmy, że u wielu par kryzys zaczyna się od wspólnego porodu właśnie, był nawet taki temat na szkole rodzenia z psycholog, ale podobno problem nie jest w samym porodzie, tylko w tym, że faceci są zmuszani do udziału w całym balu - w to wlicza się także presja kolegów i społeczeństwa. Facet musi sam z siebie podjąć decyzję, że chce (kobieta oczywiście też, bo ja na przykład zakładam, że na ostatni etap porodu chcę być sama z położną) i jego decyzja powinna być uszanowana, ja się z tym zgadzam, więc zobaczymy, co zdecyduje mój mąż 🙂 Chociaż prędzej ja go wygonię 😜

Dziewczynki na cały dzionek buziaki, mnie dziś łupie w krzyżu, ale jak! Nawet nie mogłam się schylić, żeby nalać wody psu do miski 🤢
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi to powodzenia z praca i szybkiej obrony!
to jak lupie to lez ile mozesz - mam nadzieje, ze dzis nie masz dyzuru przy babci...
wlasnie dokladnie tak samo mysle jak ty! jak bedzie chcial to ze mna bedzie ale wlasnie boje sie sytuacji, ze nie dosc ze tu porod to jeszcze nim sie trzeba bedzie zajmowac bo np z tego stresu serce go zacznie bolec 😮
a najsmieszniejsze jest to, ze misiek najbardziej boi sie tego, ze caly czas na niego bede krzyczec! 🤪
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
a ja mam inne zdanie na ten temat 🙂 oczywiście nie neguje Waszego, bo każda z nas jest inna i każda ma inne pobudki by tak twierdzić. Ja ze swojego punkty widzenia uważam, że nas kobiety natura zmusza by uczestniczyć w porodzie, nie mamy wyboru. Oczywiście męża za uszy bym nie ciągneła do porodu,bez sensu.Ale od samego początku ciąży wmawiała , że naturalną rzeczą jest, że on będzie. My kobiety musimy wytrzymać taki ból a myslicie, że facet na widok krwi dostanie zawału? No nie, takie rzeczy są przejaskrawione w filmach.
Idealną rzeczą jest jak rodzi się 3 godz, szybko minie . Jednak trzeba brać pod uwagę, że poród niestety trwa czasem dłużej, facet jest ogromnym wsparciem dla kobiety. To jest Wasz partner na dobre i na złe. Nie brał Was za żony bo przepraszam za określenie "mieliście śliczne pipki" . Prawdziwa miłość to kochanie za nic, albo za wszystko.
Takie pary które się rozwodzą po porodzie, bo facet widział pipkę trochę w gorszym stanie to dla mnie nigdy nie była miłość. To było tylko zauroczenie wyglądem, a gdzie są wspólne przeżycia, troska, szacunek. Przekręćmy sytuacje, nagle Wasz partner musi mieć usunięte jądro i co rozwód z nim bierzecie? Nie! Bo nie kocha się za jądra , pipki, pięknie zrobioną fryzurę.
Poród rodzinny umacnia wieź żony z mężem, ojca z dzieckiem. Uczy szacunku mężczyzny do kobiety przez co ona musi przejść. Jeśli tego nie zobaczy, zawsze będzie myślał "każda rodzi, moja też urodziła, wielkie mi rzeczy" . Czemu nasi ojcowie zazwyczaj nic nie wiedzą o ciąży, o porodzie? bo nie mogli uczestniczyć w tym
Oczywiście jeśli kobieta czuje się na tyle silna psychicznie i nie chcę męża to ok. Ja bardziej wkurzam się na sytuacje gdy kobieta się boi, chcę aby mąż był przy niej a on odmawia. Strzeliłabym takiemu w jaja by nie mieć z nim już dzieci, bo to zwykły tchórz.
Kobieta jakos przez 9 miesięcy musi dać radę, a on biedak nie jest w stanie stać przy żonie gdy ona rodzi
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dziewczynki - fakt, ze najwazniejsze by sam podjal decyzje 🙂 Ja b.chcialam by byl ze mna maz, bo on mnie zawsze umie uspokoic.,czy to zaslabniecie czy jakis atak paniki to on byl najlepszy! 🙂 A ja zakladalam, ze bedzie siedzial mi przy glowie i trzymal za reke...Sporo znajomych imoja siostra tak rodzili i chwala sobie 🙂 Ale sporo tez rodzilo samych, wiec luzik...
Bisia - piekne i madre slowa!:*

Ja wreszcie sie wyspalam w miare 🙂 Tzn.usnelam ok 12 i budzac sie co ok 1,5 h przespalam do teraz 🙂 Mam nadzieje, ze dzisiejszy dzionek bedzie duuuzo lepszy niz wczorajszy! Probowalismy z mezem robic jakies kosztorysy na urzadzenie parteru w domu, ale chyba poleglismy! Poza tym tak zmeczona jestem ciaza i budowa domu, ze juz mi powoli wiso jaki bede miala kibel czy umywalke..hehe..a prawie nic sie mezowi nie podoba:P Magdad podziwiam, ze wybraliscie cos..hihi...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Bisiu właśnie o tym piszemy - trzeba namawiać i mówić o swoich odczuciach, że ich potrzebujemy, ale jak sama napisałaś, za uszy nie ciągnąć 🙂 Ja wiem, że podczas tej najdłuższej fazy porodu na pewno chciałabym, żeby mąż był przy mnie, ale co do samego rodzenia, to nie jestem pewna, myślę, że nie mogłabym się skupić, ale to tylko moje odczucie i w każdej chwili porodu może ulec zmianie 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Bisia Aniele 🙂 Super przeżycie, zazdroszczę 😉
Magdaluke fajnie że już jest oki 🙂 zawsze to lepsze samopoczucie.
Dodi oby chociaż z pracą się udało 🙂

A co do wspólnego porodu to na początku mój miał jakieś opory, ale teraz wszystkim mówi że będzie obok, na ziemi czy na łóżku ale będzie obok 😜
A jeszcze zapomniałam napisać że mój szpital ma na wyposażeniu gaz rozweselający-darmowy 🙃
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi jak ja Ci zazdroszczę tej końcówki pracy magisterskiej, ja dalej liczę opisuje itp. ale mam nadzieję, że teraz już przyjmie i obronisz się tak jak planowałaś.
A wiecie co? jak wczoraj wchodzę do korytarza trakt porodowy , podchodzi do mnie położna i mówi "pani do porodu tak?" a ja prawie krzyknęłam "nieeeeee!" mój mąż mówił, że wyglądałam wtedy jak wystraszone piskle 🙂
superbabeczko- mój mąż musiał przejąć urządzanie i wykończanie domu, jestem zestresowana co on wymyśli, rysuje mu na kartkach swoje wizje by choć trochę uwzględnił "mnie" w tym domu, ale ciekawe co on wymyśli.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Witajcie mamuśki 🙂
Dawno mnie tu nie było, ale w sumie całą środę spędziliśmy na zakupach i Michasiątko ma już sporo ciuszków 😉 W czwartek mieliśmy scysję z teściami więc tak mi humor popsuli, że na nic nie miałam ochoty, a potem nastały ciepłe dni to większość na dworze spędziłam i tak jakoś minęło... Ale dziś postaram się wszystko nadrobić tylko najpierw wpadłam się przywitać 😉
Miłego dnia kobietki! 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...