Skocz do zawartości

Sierpnióweczki :) | Forum o ciąży


maiha

Rekomendowane odpowiedzi

  • Mamusia
Nirmalka - faktycznie "pobalowalas" 🙂 Fajnie, ze ciuszki juz zakupione..wyprawka sie zbiera! My juz na finishu zakupow - lozko, materacyk i ceratke bedziemy kupowac 🙂 A tesciami sie nie przejmuj..z mezem zyjesz a nie z nimi!
Bisia - no ja sie domyslam jak moglas wygladac, bo ja wtedy chyba zaczne ryczec!!!
Dodi i Loczku - ten gaz nie taka zla opcja..hihi..aczkolwiem nie slyszalam o tym wczesniej 🙂 Ja i tak na pewno wzielabym znieczulenie...a moze maja jakies lekkie uspokajacze i do porodu:P

Ja na pewno bede musiala dostac cos na uspokojenie przed cc, bo nie dam sie nawet wwiezc na sale..na 100% bede ryczec ze strachu:/ Ale ponoc moga dac glupiego jasia albo cos innego..oby! Szkoda ze moja ginka nie moze mnie "ciac"...bylabym spokojniejsza 😞
A w ogole Babeczki mam dzis dola!!! Od tego lezenia i braku sil...lozko wyciaga sily wszystkie:,( Pojde siku albo sie umyc i juz ledwo zywa wracam do lozka...a z dnia na dzien jest coraz gorzej! Poplakalam sie dzis z tego powodu..chyba nawet toreb szpitalnych nie spakuje, bo wstalam schowac ubranka i juz mi nylo slabo i padlam do lozka! Nawet nie macie pojecia jak to doluje...nie da sie opisac! Nie odpoczywasz tylko jestes umeczony pod kazdym wzgledem! Tak sobie z 4nula poplakalysmy nad losem uwiezionego w lozku czlowieka...ja wiem, ze to dla dziecka i w ogole, ale gdzie w tym ja?! Tez jestem czlowiekiem..powoli nie daje rady..chlip!

Ale Wam Kochane zycze milego dnia.,mimo pochmurnej pogody! Buziaki dla wszystkich Mamus i brzuszkow:*
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Odpowiedzi 15,6 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
bisia swieta racja na dobre i na zle
moj byl przy wkladaniu to i przy wyciaganiu ma byc 🙂 😉 heh

po obejrzeniu 6 meczy i formuly 1 zmusilam mojego wczoraj do obejrzenia porodowki hahha ale sie usmialam "jezu ja mdleje widzialas to widzialas jak sie wysliznol bleee flaki widac zaraz zemdleje ciemno mi przed oczami ja tam ci patrzec nie bede dopiero spojrze jak juz ja wyjma ty tez tam nie patrzysz nie wiesz jakie to okropne a jakbym byl poloznym to bylbym gejem lol" heh robi jakby to on mial rodzic 😉 jakos jak sie oscar rodzic to w trakcie akcji porodowej facet nie mysli o takich rzeczach jedynie chce zeby z kobieta i dzieckiem bylo ok i nie wazne co sie "tam" dzieje a tego ze doktor wsadzil obie rece do srodka zeby malego przekrecic to juz nie pamieta haha

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Ja mam nadzieję, że mąż będzie przy mnie - bo od razu zadeklarował się, że chce. Ja przy nim będę czuła się pewniej. No, ale gorzej jak będzie wtedy na służbie w jakimś ze śląskich miast, bo wtedy go raczej nie ściągnę. Ale nie martwię się na zapas.
A u mnie dzisiaj jakieś dziwne kłucia w brzuchu i mała mało się rusza i jakaś taka zmartwiona przez to leżę. Po południu elektryk będzie prąd ogarniał, więc powinnam się jakoś ocucić...
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
ja podsumowując wczorajszy dzień jestem z siebie dumna, że poszłam na te ktg ( wiecie ile miałam wątpliwości czy iśc czy nie, a może mnie zostawią, a może nie) bo mój synek od wczoraj postanowił kopać już inaczej i tak bym się zamartwiała do dziś czy wszystko jest ok.
Zawsze jak wspominaliście jakie to cudowne uczucie jak kopie dziecko to się Wam bardzo dziwiłam. Mnie to okropnie bolało, kopał stale i bardzo mocno. Dopiero od 2 dni odczuwam co to znaczy "przyjemnie kopniaki" i teraz dopiero Was rozumiem. Superbabeczko życzę Tobie by mała też pokazała jakie to może być miłe, a nie wciąż bolesne( bo razem zwijaliśmy się z bólu jak nam balety urządzały nasze dzieci).
Wydaje mi się, że Agatka napisała coś bardzo słusznego. W czasie porodu facetowi nie w głowie patrzeć na pipke jakie to okropne itp. jest tak zajęty stresowaniem się o partnerkę i dziecko, że jest w stanie szoku i po porodzie nic nie pamięta. Od swoich znajomych wiele razy słyszałam jak facet zafascynowany był cudem narodzin jak był przy porodzie, raz kuzyn od razu po porodzie zadzwonił do mnie i gadał jak nakręcony "Gosia jakiego ja mam pięknego synka, jaka moja żona była dzielna, jak ja ją mocno kocham, to jest najwspanialsza kobieta pod słońcem, mój synek jest bohaterem, taki pięknie zapłakał"
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
akinimod napisał(a):
Ja mam nadzieję, że mąż będzie przy mnie - bo od razu zadeklarował się, że chce. Ja przy nim będę czuła się pewniej. No, ale gorzej jak będzie wtedy na służbie w jakimś ze śląskich miast, bo wtedy go raczej nie ściągnę. Ale nie martwię się na zapas.
A u mnie dzisiaj jakieś dziwne kłucia w brzuchu i mała mało się rusza i jakaś taka zmartwiona przez to leżę. Po południu elektryk będzie prąd ogarniał, więc powinnam się jakoś ocucić...

może od dziś dzidzia postanowiła zmienić intensywność ruchu tak jak u mnie wczoraj synek. Położna mi powiedziała że najważniejsze, że czuje ruchy, a intensywność spada właśnie w tym tyg lub tydzien wcześniej lub później.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dominika to masz podobnie jak Maiha przy pierwszym porodzie 😞 oby wszystko jakos sie po naszej mysli ulozylo z tymi porodami 🙂
kurcze tak bym chciala na jakies zakupy cos fajnego do ubrania sobie ale to juz bez sensu... 😞 i tak sobie wmawiam ze jak tylko urodze to szybko sie za siebie biore zeby brzuszek zgubic i od razu na mega zakupy po tym poscie 😁
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
O rany, dopiero od rana usiadłam, padam i oczywiście brzucho boli 🤢 Ale pracka wydrukowana, oprawiona i wysłana (przynajmniej nie muszę gnać do Wawy, żeby ją złożyć). Mam nadzieję, że w tym pośpiechu o niczym nie zapomniałam i uda się w czerwcu obronić, ale bym chciała!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
DZień dobry ja wróciłam od lekarza i nastepna wizyta dopiero za 4 tygodnie 🙂 potem jeszcze jedna wizyta i moge rodzić w sumie zostało jeszcze 6 tygodni i 4 dni 🙂 ale coś czuje ze bede rodzić okolo 20 lipca w 38 tygodniu jakoś mam takie przeczucie

co do cc superbabo to powiem ci że ja porównując się do ciebie to jestem "oaza spokoju" ale przed cc to myslałam że serce mi wsykoczy miałam strasznego pietra a jak łózko po mnie przyjechało to już wogóle stres na całego, więc mysle ze tobie faktycznie przyda sie coś na uspokojenie 🙂bo na "trzeźwo" Cie nie wezma 🙂

dodi trzymam kciuki za obronę w czerwcu 🙂

Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Bisia sama nie wiem, jak to będzie wyglądało, na pewno nie ze słówek, to już nie ten poziom 😉 Na licencjacie miałam opowiedzieć o pracy i dostałam do tego 3 pytania z pracy i z dziedziny, z której pisałam, więc spodziewam się, że teraz będzie podobnie. Boję się tylko, że mój promotor dowali jakieś trudne pytania i mnie obleje 😞
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Dodi mysle ze nie beda cie stresowac az tak bardzo i powodzenia 🙂
musisz koniecznie nam dac znac kiedy sie bronisz-wszystkie bedziemy kciuki trzymaly 🙂
Bisia ale cudna historia w tym szpitalu 😉 jak bede rodzila prosze cie pomodl sie tez za mnie 🙂 chyba masz tam jakies chody u gory 🙂
Maiha wkoncu jakas normalna polozna
Ja dzisiaj rano po przebudzeniu patrze a tutaj mleko sie puscilo z cycuszka 😲 pewnie sie juz bedzie zdazalo.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Czesc mamusie
Dodi, no juz do przodu, praca wyslana, nie martw sie na zapas, na pewno pojdzie gladko, dasz rade, madra kobitka jestes!
Maiha, dobrze, ze CIe porzadnie "zmierzyli" tym razem, w ogole, co to za sytuacja, ze sie musisz denerwowoac, czy Ci laskawie cisnienie zmierza? Kurcze, no.
Ja zaczynam miec leki porodowe. Moj M marudzi, ze ma stresa przed nowa praca, ja sie na niego popatrzylam i mowie, a chcesz za mnie urodzic? To sie szybko przymknal 😉 Ale rozumiem jego obawy, wiadomo. Tylko, ze postanowilam, ze te ostatnie miesiace nie popuszcze, ma mnie traktowac naprawde dobrze. On ogolnie jest kochany i dobry ale mu sie w weekend przestawilo chwilowo. doszedl juz do siebie. Dzisiaj nie moglam wstac, no po prostu nie dalam rady...to mi dal pospac do po 9 rano 🤪 jak nigdy. I jeszcze koty nakarmil....tyle tylko, ze je je nakarmilam o 6 rano, jak wstalam do lazienki, hehe. Wiec wiecie, normalnie kociaki poglupialy ze szczescia. No ale nic...
Ja mam wizyte w srode i mam stresa, wiadomo. Musze ustalic formalnosci, co i jak, bo nowe ubezpieczenie o 1 sierpnia...a termin an 13tego. W ogole stres. Nie wiem co jak ugryzc i jak to bedzie...
A co do porodu- u nas nie bylo opcji, zeby Luke nie byl ze mna od poczatku do konca. Ale zdaje sobie sprawe, ze nie kazdy mezczyzna czuje sie na silach, rozne sa uklady w malzenstwie i wiadomo, kazdy jest inny. Ja wam tylko powiem, ze jak sie mala rodzila, to w suficie lustro bylo ustawione tak, zeby niczego "nie przegapic". Poza tym moj Luke to biolog, to jakos on tak inaczej do tego podszedl, i jesli juz ktos mial opory, to bylam ja, ale mi przeszlo dosc szybko. Koniec koncow, nie wyobrazam sobie, zeby mojego meza nie bylo ze mna przy porodzie, byl niesamowitym wsparciem i jednak razem doczekalismy cudu narodzic naszej coreczki. A tego sie nie zapomni do konca zycie.
Oby tak samo nam poszlo z synkiem 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Czarnyloczku, lipa z ta wydzielina, jest to jeden z mega dyskomfortow ciazy, ktory mnie naprawde drazni. A wkladek nie lubie, wiec pozostaje czeste zmienianie bielizny. Ale pewno sie troche wystraszylas, co?
Superbaba, kiedy Ty do szpitala dokladnie idziesz? Juz niedlugo? No i kiedy sie w koncu musicie przeprowadzic? Bo juz nie pamietam. I w koncu ustaliliscie, ze u kolegi pomieszkacie?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Magdaluke napewno wszystko pojdzie dobrze przy porodzie 🙂 czego zycze nam wszystkim 😉
A co do porodu to ja przy pierwszym bylam z siostra, bardzo mi pomogla super bylo, maz byl w sumie na poczatku ale jak wody przebili to sie wymienili i przyjechal pozniej dopiero jak Ami juz sie urodzila 🙂
ale on to inna historia, jemu sie robi slabo u dentysty wiec niewiem jak to bedzie 🤢
W sumie ostro sie tym razem wybiera ze mna i bardzo bym chciala zeby byl przy mnnie tym bardziej ze tutaj teraz siostry nie mam 😞 zobaczymy co z tego wyjdzie.
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...