Skocz do zawartości

Ciazowki w UK :) | Forum o ciąży


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 11 tys.
  • Utworzono
  • Ostatniej odpowiedzi

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • nusia27

    1457

  • MonisiaD

    2339

  • gosiaa21

    1542

  • MajaCh

    1981

Najbardziej rozmowne osoby w tym wątku

  • Mamusia
a u nas dzis dupna pogoda, caly dzien ogladalismy sezon skazanego na smierc az mozg mi sie zlasowal :P
dzisiaj mialam 2 skurcze jeden rano jak wstalam krotki, ale bolesny az mi jakies promieniowanie do dupki przeszlo, 2 jakas godzine temu dluzszy ale mniej bolesny i w dzien krotkie klucia w macicy. Organizm moglby sie troche w mniej bolesny sposob przygotowywyac do porodu, bo nie wiem czy moj mezczyzna dlugo tak pociagnie :P
jutro mamy usg i badania i zobaczymy cz w brzuszku nadal jest to swinstwo co ostatnio. Boje sie... mam nadzieje, ze bedzie wszystko ok 🙂 3mac kciuki!!!!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Hej Dziewuszki ,
Gosia 3mamy mocno kciuki ,żeby było wszystko dobrze 🙂 A na pewno będzie :* ja też już coraz częściej odczuwam takie dziwne lekkie skurcze ,ale są bezbolesne! Boże Tobie Gosia to w ogóle nie wiele zostało...A następna lecę ja na odstrzał hehe kiedy ten czas leci....?!?!?!
Loli głosujemy :P
MajaCh ,a Tobie miłego poworotu do pracki życzę , ja na szczęście już na urlopie jestem 🙂 Buziale baby 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Czesc dziewuszki.Ja dzis cale 2 godziny spalam 😞Mloda coraz bardziej charakterek pokazuje po nocach 😉Gosiu trzymam kciuki.Zobaczysz,napewno tego swinstwa tam juz nie bedzie.Pewnie jak ci usg poprzednio robili to zle dzidzia byla ulozona i cos im sie ubzduralo.Loli chce zaglosowac,ale jak link otwieram,to wyskakuja mi chusty do kupienia
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
Monisia wiem ! czasem sie tak dzieje wystarczy wyprubowac jakos puzniej :/ a jak nie to wejsc po lewej stronie na konkurs fotograficzny 😉 puzniej na marzec2011 😉 no i Ewunie napewno znajdziesz :]


U mnie dzis malo spacerkowo !
Sprzatam od rana caly dom ehhhh Olenka wlasnie zasnela to chwila relaxu!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
a ja mam dopiero chwile wolnego...
z mala jest wszystko w porzadku i tego czegos w brzuszku nie ma, rozwija sie prawidlowo i wazy juz 2400gr 🙂 14 kwietnia mam ostatnie usg na ktoym stwierdza gdzie mam rodzic u siebie czy w tym szpitalu co robia mi badania. Jestem padnieta i uciekam 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gosiaa21 napisał(a):
a ja mam dopiero chwile wolnego...
z mala jest wszystko w porzadku i tego czegos w brzuszku nie ma, rozwija sie prawidlowo i wazy juz 2400gr 🙂 14 kwietnia mam ostatnie usg na ktoym stwierdza gdzie mam rodzic u siebie czy w tym szpitalu co robia mi badania. Jestem padnieta i uciekam 🙂



Gosia czy ja dobrze zrozumialam czy mi sie wydaje iz chcesz rodzic w domu ??
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gosiaa21 napisał(a):
sylwia dzisiaj stalam przy wozku takim jak Ty masz i jaki on jest maly i lekki 🤪 tylko cena byla 450 funtow:P
my kupilismy dzis materacyk i przybory kosmetyczne, zostalo nam juz niewiele 🙂


Gosiu co ci jeszcze zostalo ?
Moze w czyms doradze 😉 😉
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
A ja wlasnie ze szkoly wrocilam.Taka rozlaka z moja panienka 😉I jutro znowu.Ale musialam sie tam w koncu pokazac,bo w zeszlym tyg byly egzaminy.No i dogadalam sie z nauczycielami,ze ja bede je za tydz zdawac 🙂 🙂Tylko jak bede taka padnieta jak dzis,to napewno nie zdam.Po 2 godz snu mozg naprawde ciezko pracujeGosiu mowilam,ze wszystko bedzie dobrze.Dokupuj szybko te rzeczy,bo juz niewiele ci do mety zostalo 😁 😁 Nusia a czemu do lekarza?Mam nadzieje,ze wszystko z mala w porzadku
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
loli mi chodzilo o szpital u mnie w miescie (troche mniej profesjonalny) badz ten w innym miescie co mam badania 🙂
brakuje nam wanienki, pampersow i w sumie to wszystko ;p
zakupila malej kosmetyki, ale nie kupilam oliwki bo sama jej nie znosze jest tlusta i nie przyjemna bleee, ale w zamian kupilam z johnsona balsam do ciala dla dzieci tych malutkich tez. Chyba nic sie nie stanie jak bede go uzywac zamiast oliwki?
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
gosiaa21 napisał(a):
loli mi chodzilo o szpital u mnie w miescie (troche mniej profesjonalny) badz ten w innym miescie co mam badania 🙂
brakuje nam wanienki, pampersow i w sumie to wszystko ;p
zakupila malej kosmetyki, ale nie kupilam oliwki bo sama jej nie znosze jest tlusta i nie przyjemna bleee, ale w zamian kupilam z johnsona balsam do ciala dla dzieci tych malutkich tez. Chyba nic sie nie stanie jak bede go uzywac zamiast oliwki?


Pewnie, ze nic sie nie stanie! Poza tym tak naprawde im mniej kosmetykow dla dzidzi, tym lepiej, ale zawsze warto miec cos w pogotowiu. Oliwke mozesz dodac tez do kapieli, pare kropelek i wtedy juz nie musisz niczym smarowac po. Mozesz nawet dla siebie uzywac 🙂 No tylko pozniej trzeba wanne/wanienke dobrze wyplukac, bo jednak tlusty nalot zostaje. My tez mielismy kupiona oliwke a w efekcie kupilam balsam z J&J, ktorego w zasadzie tez nie wykorzystalismy i jeszcze gdzies tam jest. Moj Oskarek pachnial cudo po Johnson & Johnson Tip To Toe do mycia (rowniez do mycia wloskow) - przecudny zapach, niczym go pozniej nie smarowalam. xx
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
MonisiaD napisał(a):
A ja wlasnie ze szkoly wrocilam.Taka rozlaka z moja panienka 😉I jutro znowu.Ale musialam sie tam w koncu pokazac,bo w zeszlym tyg byly egzaminy.No i dogadalam sie z nauczycielami,ze ja bede je za tydz zdawac 🙂 🙂Tylko jak bede taka padnieta jak dzis,to napewno nie zdam.Po 2 godz snu mozg naprawde ciezko pracujeGosiu mowilam,ze wszystko bedzie dobrze.Dokupuj szybko te rzeczy,bo juz niewiele ci do mety zostalo 😁 😁 Nusia a czemu do lekarza?Mam nadzieje,ze wszystko z mala w porzadku


Monisia - podziwiam Cie za ta energie!! Jak Boga kocham!!! Naprawde!
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

  • Mamusia
kaasiaak napisał(a):
byli u nas ostatnio znajomi, z ktorymi nie widzialam sie ladnych pare lat. wiedzialam, ze stracili dziecko niedawno, ale wlasciwie dopiero teraz dowiedzialam sie co sie tak naprawde stalo.
kobieta byla w ciazy, normalne, zdrowej ciazy. ok 30 tyg. zaczelo sie odklejac lozysko, wiec polozyli ja w szpitalu na jakis czas i miala podawane sterydy, zeby w razie czego dzidzia miala szybciej wykszatloce pluca. jednak ciaze donosila. maly byl zdrowy. pod koniec ciazy, juz po terminie dziewczyna zaczela czuc, ze cos jest "nie tak" i ze swoimi watpliwosciami poszla do poloznej ( w uk) , ta posluchala tetna, powiedziala ze wszystko jest w pozadku, wyznaczyla termin porodu (jezeli by wczesniej nie urodzila) i kazala czekac spokojnie w domu. dziewczyna dzien przed wyznaczona data ponownie poszla do poloznej i powiedziala, ze czuje cos jest nie tak i prosi o usg, bo inaczej od niej nie wyjdzie. udalo jej sie uzyskac wizyte w szpitalu i tam stwierdzili ze - dziecko nie zyje .
kazali jej czekac do dnia nastepnego, bo na wtedy miala umowiony porod w szpitalu. na drugi dzien urodzila silami natury martwego synka. sekcja zwlok wykazala, ze byl zupelnie zdrowy, zmarl 2 dni przed porodem - nie zrozumialam dokladnie dlaczego - to mialo zwiazek z jej wczesniejszym problemem z lozyskiem.
do glowy mi nie moze wciaz dotrzec, jak bardzo nie humanitarnie jest kazac kobiecie czekac jeszcze jeden dzien, po to aby urodzila martwe dziecko. i trzeba rodzic normalnie, jakby sie rodzilo zywe dziecko.
na szczescie krotko po tym zaszla w ciaze i teraz maja 7 miesiecznego synka a ze szpitalem weszli na droga sadowa.

nie mam oczywiscie zamiaru zadnej z was nastraszyc. tez tu rodzilam i jestem bardzo zadowolona z opieki i podejcia do mnie.
jednak czasem dobrze jest zaufac swojej intuicji.


Kasia - strasznie smutna histora, az sie poplakalam 😞 My mamy znajomych, ktorzy stracili blizniakow, dwoch chlopcow 😞 Pamietam jak ich poznalam, ona byla w ciazy..Pozniej, nie wiem dokladnie co sie stalo, ale wiem, ze ok chyba 6go miesiaca rodzila (nie wiem czy naturalnymi silami, bo to ciaza blizniacza byla i wczesniaki, wiec byc moze cesarka) i jeden z chlopcow nie dal rady, ale walczyli dalej o zycie tego drugiego. On byl na odziale specjalistycznym dla wczesniakow i tam walczyl dzielnie... A zeby tego jeszcze bylo, w tym samym czasie odbywal sie maraton na cele wlasnie takich oddzialow specjalistycznych dla maluszkow i ci rodzice tez brali udzial w innych akcjach charytatywnych i sami tez je organizowali...Bobasek doczekal finishu tego wlasnie maratonu i...wtedy odszedl 😞 Ku ich pamieci, nazwali 2 gwazy ich imonami i swiadectwa/certyfikaty wisza u nich oprawione na scianie, zdjecia malych dalej na kominku... To takie smutne...Nie wiem jak oni dali rade, bo mnie sie serce lamie jak tylko o tym mysle. Na szczescie jakos udalo im sie pojsc do przodu z zyciem i niedawno zaadoptowali 3ke dzeciaczkow - 2ch chlopcow i dziewczynke. W ogole dobroc od tych ludzi bije na kilometr, ale przezyli swoje.. 😞
Co do Twojej opowiesci Kasiu, to bliska kolezanka mojej mamy tez rodzila martwego dzidzisia silami natury, ale to bylo dawno temu i w Polsce...Moja ciocia, zanim urodzila 2 zdrowe dziewczyny, stracila 3ke - 2 razy poronila, za trzecim razem synus nie dozyl chyba nawet 2 tygodni, z tego co wiem - problemy z serduszkiem....
Smutne te historie, ale to nam tylko uswiadamia dziewczyny jakie my mamy SZCZESCIE majac nasze pociechy przy sobie i to, ze mozemy trzymac je w objeciach, patrzec jak rosna, jak sie rozwijaja i smieja. O co wiecej prosic, jesli nie o zdrowie, prawda?? BEZCENNE!
Wiem, ze strasznie to dolujace co napisalam (moze nie powinnam), ale do dziewczyn, ktore juz za niedlugo dolacza do kola szczesliwych mam 🙂 - tak jak napisala Kasia, ufajcie swojej intuicji, nie bojcie sie zadawac pytania, jesli macie jakies watpliwosci a najwazniejsze - MYSLCIE POZYTYWNIE, bo wszystko bedzie dobrze! A musicie wiedziec, ze martwienie sie o pocieche zaczyna sie jak pociecha jeszcze w brzusiu siedzi, ale to dopiero poczatek! Nie wiem, czy bedzie taki moment w zyciu, ze sie martwic i zamartwiac nie bedziemy - ale to zupelnie normalne 🙂 Byle nie martwic sie za bardzo i nie przegapic zycia 🙂 (Ha! I kto to mowi?? Ta co wszystkim sie przejmuje i zawsze martwi na zapas - Pani Dobra Rada 😜 😉 )

Sorki, ze zasmucilam!!!!! Sciskam Was laseczki!!!! 🙂
Odnośnik do komentarza
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×
×
  • Dodaj nową pozycję...